Post Reply 
Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Author Message
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #31
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Uśmiecham się szeroko, moje ręce zaczynają lekko drgać. Mówię:
-Jakieś 200 sztuk, co ty na to ?
Podchodząc do mężczyzny na długość połowy wyciągniętej ręki.
09-10-2009 04:11 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #32
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
-Jasne, że tak. - odpowiedziała postać, mimo wszystko jednak cofnęła się niepewnie o krok, zobaczywszy twoją twarz oświetloną przez chwilę łuną wpadającą przez okienko.
09-10-2009 04:56 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #33
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Puls znacznie mi przyśpieszył, żyły na rękach przybrały jasnoczerwoną barwę:
-Jest do wykonania pewna robota...
Powiedziałem lekko nerwowym tonem, podchodząc znów bliżej
09-10-2009 05:13 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #34
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Postać ponownie cofnęła się i z zaskoczeniem odkryła za swoimi plecami ścianę.
-O co chodzi? - zapytał mężczyzna nerwowo.
09-10-2009 05:41 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #35
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Robię gwałtowny krok do przodu, jednocześnie podnosząc ręce do walki. Staram się, korzystając z zaskoczenia, uderzyć przeciwnika frontalnie czołem w nos
09-10-2009 10:27 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #36
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Podejrzliwość jaką darzył cię mężczyzna uchroniła go przed twoim atakiem - po prostu zniknął, a ty o mały włos nie uderzyłeś czołem w ścianę. Pod twoimi nogami przebiegła ta sama mysz co wcześniej, niosąc w pyszczku... malutki worek. Widziałeś, że zmierza do dziury w ścianie. Tuż obok niej stała skrzynia.
09-10-2009 10:34 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #37
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Wszystkie moje mięśnie przeszły maksimum swojego napięcia - prawie pękły. Żyły zarysowały ścieżki na moim ciele.Cholera! Co do... Pomyślałem, gdy nagle ujrzałem mysz. Po skroni spłynęła pierwsza stróżka potu. Szybko rzuciłem się w stronę skrzyni by za torować drogę uciekającej myszy.
09-11-2009 09:48 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #38
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Zaskoczona mysz przystanęła. Po chwili na jej miejscu stał ten sam mężczyzna co wcześniej, teraz wiedziałeś już, że to lotos.
-Zapłacę ci więcej niż zleceniodawca! - krzyknął w nadziei, iż nie myli się co do twojego motywu.
09-11-2009 10:04 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #39
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Śmierć... zdechniesz jak pies, będziesz błagał o litość
Pot oblał całe moje ciało, poczułem jak paznokcie wbijają mi się w dłonie. Patrzyłem mężczyźnie prosto w oczy. Wyciągnąłem rękę i złapałem go za szyję, lekko ścisnąłem.
-Co ty tu robisz ?
09-11-2009 10:24 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #40
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Zaskoczony lotos złapał twoją masywną dłoń obiema własnymi, nie mógł jednak nawet rozluźnić uścisku.
-Khr... Khradne... - wykrztusił. - Jakoś... trzeba żyć... - mówił z trudem.
09-11-2009 10:58 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #41
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Drugą ręką uderzam go otwartą dłonią w twarz. Czuje ogromną fale podniecenia płynącą z przemocy, zaczynam cały lekko drżeć.
-Ile możesz mi zapłacić ?
09-12-2009 12:36 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #42
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Głowa mężczyzny podążyła lekko za twoją dłonią pod impetem ciosu, nie została jednak całkiem odrzucona na bok, gdyż trzymałeś lotosa za szyję. Gdy po chwili znów skierował twarz w twoim kierunku wycharczał:
-Dwa razy tyle, co zleceniodawca. - Wiedział, że ryzykuje.
09-12-2009 11:38 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #43
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Moje podniecenie wzrastało z każdą sekundą. Puściłem jego szyje i zacząłem się śmiać, głośnym i szczerym śmiechem.
09-12-2009 04:28 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #44
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Lotos łapiąc powietrze dużymi haustami trzymał się chwilę za szyję po czym powiedział:
-Czyli... zgadzasz się?
09-12-2009 05:58 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
dragosani Offline
Dekan

Posts: 25
Joined: Sep 2009
Post: #45
RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką"
Moja psychika osiągnęła kraniec wytrzymałości, cienka czerwona linia została przekroczona. Fala nienawiści zalała całe moje ciało, od stóp po głowę. Czułem jak przechodzi przeze mnie, pulsując wielkim gorącem.
-Nie
Odpowiedziałem i uderzyłem mężczyznę kolanem w brzuch a następnie wymierzyłem prawy cios sierpowy prosto w szczękę.
09-12-2009 11:35 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply