|
Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Printable Version +- Latus (http://tifts.webd.pl/forum) +-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11) +--- Forum: Titanium (/forumdisplay.php?fid=12) +--- Thread: Karczma "Pod Żelazną Ręką" (/showthread.php?tid=20) |
Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 04-22-2009 08:14 PM Jest to miejsce niezwykle tłoczne, zadymione przez palaczy ziela fajkowego, zewsząd czuć zapach alkoholu oraz mięsiwa. Posiłki przygotowywane w pośpiechu to nie jest najmocniejszy punkt tej karczmy, natomiast znana jest z najlepszej jakości alkoholu (za który zresztą dużo sobie liczy). Jest to miejsce dla ludzi, którym nie przeszkadza brud, smród i trudne warunki, zresztą jak całe miasto. Karczma to jedna wielka sala z masywnymi stołami i niewygodnymi krzesłami, w której kelnerki średniej urody ("cieszące" się dużymi względami wśród nieco podpitej gawiedzi) dwoją się i troją, a mężczyźni ośmieleni alkoholem stale urządzają bójki o najmniejsze nawet drobnostki. Nawet sam barman, u którego można poprosić o pokój (na wygody nie ma co liczyć) czy informacje tudzież jakąś pracę, nie wygląda na do końca trzeźwego... CENNIK: Kufel piwa jasnego - 5 sztuk złota Kufel piwa ciemnego - 7 sztuk złota Kielich wódki - 10 sztuk złota Wino - 9 sztuk złota Grzane wino - 10 sztuk złota (chłodny alkohol tylko za dopłatą 1 sztuki złota) Ciepły posiłek - 5 sztuk złota Pokój - 30 sztuk złota/noc tzw. "apartament" - 50 sztuk złota/noc RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 08:22 PM ViVi Tuż po otwarciu drzwi twoje nozdrza uderzył zapach pijaństwa i obżarstwa. Hałas panujący wewnątrz na chwilę cię ogłuszył. Panował tu półmrok, mniej więcej połowa miejsc była zajęta. Zauważyłeś kilka średniej urody kelnerek, większość jednak była dla ciebie paskudnie brzydka. W rogu dwóch podpitych ludzi pojedynkowało się na pięści. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - ViVi - 09-07-2009 08:31 PM Potrząsnąłem głową zaciskając zęby. Hałaśliwe dranie...stwierdziłem krzywiąc się mimowolnie. Tego nie lubię w ludzkich karczmach... Zignorowałem brzydkie kelnerki, puszczając oko do tych średnich, bijących urodą w ohydnym otoczeniu i podszedłem do lady. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 08:43 PM Karczmarz spojrzał na ciebie nieco nieobecnym wzrokiem, wyraźnie był podpity, jednak trzymał się. -Sssłucham? - zapytał nieco oprzytomniawszy. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - ViVi - 09-07-2009 08:48 PM - Szukam informacji...- powiedziałem wysuwając z mieszka trzy monety - na temat panienki Valeris... Postanowiłem dowiedzieć się czegoś ciekawego o dziewczynie którą spotkałem, a w karczmie powinno pójść najłatwiej. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 08:55 PM Karczmarz na widok monet zdał się zupełnie wytrzeźwieć. -Ah, więc interesuje pana panienka Valeris. Jest jedną z wielu krewnych króla mieszkającą na zamku, ja tam się gubię w tych ich pokrewieństwach. Bądź co bądź panienka Valeris znana jest z tego, że życie w zamku jej nie odpowiada, chciałaby poznać prawdziwego życia, uciec gdzieś z miasta. Powstrzymuje ją jedynie strach, dlatego zawsze w końcu pozwala się złapać i przyjmuje z udaną pokorą jakieś ichniejsze zamkowe kary. Poczciwa dziewczyna. - zaśmiał się. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - ViVi - 09-07-2009 08:59 PM Podrapałem się po głowie. Dziewczyna w moim typie. - I zapewne mój dobrodziej nie zna kogo, kto by potrafił mnie przemycić do zamku nocą? - zapytałem przesuwając kolejne dwie monety po blacie. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 09:17 PM Karczmarz rozejrzał się czy nikt nie podsłuchuje i rzekł: -Przemycić się do zamku łatwo nie jest, ale jeżeli chodzi tylko o spotkanie z panienką, jest pewien sposób... - Patrzył łakomie na twój mieszek, w międzyczasie sprawdzając już otrzymane złoto. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - ViVi - 09-07-2009 09:56 PM Pokiwałem głową ze zrozumieniem i popchnąłem po ladzie jeszcze dwie monety. - Dostaniesz jeszcze osiem przyjacielu i stałego klienta...jeżeli spotkanie z nią przebiegnie bez żadnych...problemów. Musiałem uważać by moja lekkomyślność znowu wpakowała mnie w kłopoty. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 10:00 PM -Wieczorem panienka przechadza się samotnie ogrodem, za zamkiem, bez żadnej straży, jako że ogród otoczony jest z trzech stron wysokim żywopłotem, z czwartej zaś przylega do zamku. Jeżeli znajdziesz sposób na żywopłot, znajdziesz i dziewczynę. Idź tam kiedy słońce będzie chyliło się ku zachodowi. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - ViVi - 09-07-2009 10:03 PM Podziękowałem mu szczerze. Coś czuję że spędzę w tej karczmie więcej czasu w przyszłości... Wstałem i ruszyłem w stronę drzwi. Znalezienie zamku nie powinno mi sprawić problemów. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-07-2009 10:24 PM Ze względu na jego wysokość, z łatwością znalazłeś zamek. Dalej RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - dragosani - 09-08-2009 07:12 PM Otwieram masywne drzwi i zawadiackim krokiem wkraczam do karczmy. Rozglądam się na około starając się ujrzeć potencjalnego rozmówce. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - Tifts - 09-08-2009 07:15 PM Karczma pełna była podpitych ludzi. Gdzieniegdzie toczyły się bójki, pijana gawiedź zaczepiała brzydkie kelnerki. Panował tu zaduch. Zauważyłeś jednego, samotnego człowieka sączącego piwo. RE: Karczma "Pod Żelazną Ręką" - dragosani - 09-08-2009 07:26 PM Ludzie blee, wstrętny motłoch, nienawidzę tych śmieci Zaciskam mocno pięści. Podchodzę powoli do owego samotnika, bardzo uważnie go oglądając. Mówię: - te chopie, co to je za miasto ? |