Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #61
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Gdy Garet powrócił ja wyszedłem z karczmy w kierunku targu w dość szybkim tępię, rzucając jeszcze takie słowa do nich - Zaraz wracam tylko targ nawiedzę.
(This post was last modified: 09-07-2009 10:47 PM by Morled.)
09-07-2009 10:46 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #62
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Bez przeszkód dotarłeś na targowisko.

Dalej

Morled

Wróciwszy z targowiska zastałeś w karczmie pogrążonego w myślach Ilsidę, który sprawiał wrażenie, jakby tu i teraz dla niego nie istniało.
(This post was last modified: 10-05-2009 07:33 PM by Tifts.)
09-07-2009 10:50 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #63
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Khaz to Ty wychodziłeś? - Widocznie już byłem na tyle zmieszany dzisiejszym dniem, że pomału odcinałem się od świata rzeczywistego. Nagle przyszło mi do głowy, że mam za mało złota więc powiedziałem do Khaza:
-Do zobaczenia w tym miejscu towarzyszu. - Wyszedłem z gospody kierując się w stronę bramy zachodniej.
09-08-2009 11:43 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #64
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Kilka najbardziej ciekawskich par oczu patrzyło na ciebie wychodzącego z karczmy, nikt jednak nic nie powiedział.

Dalej
(This post was last modified: 10-05-2009 07:33 PM by Tifts.)
09-08-2009 04:31 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #65
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Obudziłem się z nagła. Nie wiem ile czasu minęło, ale na pewno nie więcej niż 8 godzin. Mimo to otaczała mnie nieprzenikniona ciemność. Kiedy wstałem z łóżka uświadomiłem sobie, że to był zwykły kamienny blok. Pewnie jakiś smok napadł na karczmę i mnie zeżarł w całości...- pomyślałem nieco ironicznie. Zauważyłem, że byłem w pełni ubrany z mieczem u pasa. Wzruszając ramionami ruszyłem przed siebie. To na pewno był sen. Pod nogami miałem skałę z tego samego materiału co wcześniej.
(This post was last modified: 09-08-2009 05:59 PM by Garet Jax.)
09-08-2009 05:32 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #66
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Wyszedłszy przez okno, cały czas po skale dotarłeś do wyłomu. Kiedy spojrzałeś w dół zobaczyłeś odległe dachy domów. Przed tobą znajdowała się podobna droga, a na niej stałeś ty sam.
09-08-2009 06:03 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #67
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Nie ma to jak mieć zaburzenia psychiczne... Skrzywiłem się ruszając dalej. Nic innego przecież mi nie zostało. No chyba, że skoczę w dół, ale nie mam pewności czy aby na pewno to jest sen. Może jakiś stuknięty mag mnie porwał. Kto to wie?
09-08-2009 06:31 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #68
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Twój problem tkwił w tym, że dalej iść się nie dało, chyba że w dół. Tymczasem twój sobowtór dobył miecza i zaczął nim do ciebie machać. Niebo zmieniło kolor na ciemny karmazyn.
09-08-2009 06:36 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #69
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Nie no świruję na poważnie. Dobyłem Bezimiennej Gwiazdy.
-Zobaczymy jakim jestem przeciwnikiem...
Obserwując drugiego Mistrza Broni przygotowałem się całym ciałem do sparowania ciosu i przejścia do kontrataku.
(This post was last modified: 09-08-2009 06:41 PM by Garet Jax.)
09-08-2009 06:39 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #70
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Twojemu sobowtórowi nagle wyrosły wielkie, białe skrzydła - wręcz wystrzeliły z jego pleców. Szybko pokonał dzielący was otwór i zaatakował od góry. Z łatwością odparowałeś cios, jednak zostałeś cięty przez plecy. Zauważyłeś, że sobowtór jest od ciebie młodszy. Wylądował, patrząc ci głęboko w oczy.

Ilsida

Karczma była już prawie pusta, jednak gospodarz siedział na swoim stałym miejscu.
(This post was last modified: 10-05-2009 07:48 PM by Tifts.)
09-08-2009 06:47 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #71
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
To nagle się okazuje, że to ja jestem zły? - ze zdumieniem pomyślałem. Przecież często innym pomagałem, jak nie z tego powodu to z innego... Zmrużyłem oczy. Spojrzałem lodowymi pustkowiami w moich oczach w jego ślepia. Odezwałem się głosem, który w ciszy zabrzęczał jak garść monet rzuconych na posadzkę w zamku królewskim:
-Kim jesteś i czego chcesz?
09-08-2009 06:55 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #72
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Sobowtór bez słowa rzucił się na ciebie wymierzając ciosy z niezwykłą szybkością, wszystkie udawało ci się sparować, jednak nie miałeś czasu na kontratak. Wasza walka trwała bardzo długo, zanim w końcu sobowtór odskoczył i ponownie zmierzył cię wzrokiem.
09-08-2009 07:07 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #73
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Aaaaaach! Mam go dosyć! To nie jest przeciwnik, na którego gotowałem się całe życie.
-Niech cię szlag... - zasyczałem przenikliwie. W jednej sekundzie stałem w miejscu, a pół sekundy później już zażarcie atakowałem najszybszymi ciosami na ziemi. Precyzyjne wykonanie miecza plus moje umiejętności i doświadczenie ze wszystkich lat walk starły się ze skrzydlatym Jaxem.
(This post was last modified: 09-08-2009 07:13 PM by Garet Jax.)
09-08-2009 07:13 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #74
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Powróciwszy z targowiska musiałem się zdrzemnąć by mieć siły na kolejny dzień. Myśl, że musiałem za to płacić mnie trochę irytowała gdyż zawszę spałem za darmo albo jako strażnik, a potem dostałem niewielki domek za który nic a nic nie musiałem płacić, gdyż to państwo mi go opłacało. Przeszła mi myśl czy nie pobawić się jeszcze hipnozą lecz od razu wyrzuciłem ten pomysł z głowy, gdyż byłem za bardzo zmęczony żeby to zrobić. Po namyśle podszedłem do karczmarza:
-Muszę się zdrzemnąć. Ile muszę zapłacić za nockę w normalnym pokoju? -
09-08-2009 07:17 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #75
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Garet:

On miał siłę twych najlepszych lat, ty - doświadczenie. Walce nie było końca. W końcu zmęczony padłeś na kolana, a przeciwnik przyłożył ci miecz do szyi. W jego oczach widziałeś gniew.

Ilsida:

Karczmarz odparł krótko:
-35 sztuk złota.
(This post was last modified: 09-08-2009 07:20 PM by Tifts.)
09-08-2009 07:18 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply