Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #1
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Karczma ta to przestronny budynek, którego główną częścią jest sala otwarta dla gości. Na górnym piętrze znajdują się w miarę wygodne i zadbane pokoje. "Pod Srebrnołuskim Wężem" można spotkać przedstawicieli praktycznie każdego zawodu, ludzi i lotosów, a być może nawet wmieszanych w tłum dekanów. Sam wystrój wnętrza nie jest ani w stylu ludzkim ani na modłę lotosów. Jest to swoista mieszanka, sprawiająca, że obie rasy czują się tu swobodnie. Różnorodność przebywających tu istot (oraz dodatek w postaci alkoholu) sprzyja licznym niewielkim, jak i dużym konfliktom oraz bójkom. Z tego samego powodu tutejszy karczmarz jest jednym z najlepiej doinformowanych w całej krainie...

CENNIK:
Każdy napój - 3 sztuki złota
Każdy posiłek - 6 sztuk złota
Pokój - 35 sztuk złota za noc
(This post was last modified: 07-26-2009 11:01 PM by Tifts.)
04-28-2009 07:06 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #2
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Morled

Karczma była pełna - z trudem odnalazłeś dwa wolne krzesła. W kącie dwóch ludzi pojedynkowało się bez broni, prawdopodobnie ośmieleni alkoholem. Kelnerki dwoiły się i troiły aby sprostać oczekiwaniom tłumu, gospodarz natomiast stał oparty o ladę leniwie oglądając salę.
(This post was last modified: 10-05-2009 07:31 PM by Tifts.)
09-06-2009 03:52 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #3
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Nasuwają się wspomnienia młodego chłopca który biegał miedzy stołami starając się łyknąć sobie piwa... haha. Starałem się zaczepić kelnerkę by złożyć zamówienie na piwo i zagaić o osobie zwanej Morled Kregus.
(This post was last modified: 09-06-2009 04:03 PM by Morled.)
09-06-2009 04:03 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #4
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Kelnerka, którą próbowałeś zaczepić, nieco opryskliwie odparła:
-Proszę podejść do gospodarza. - Najwidoczniej była zła, że wspomniany nic nie robi.
09-06-2009 04:13 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #5
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Podszedłem do gospodarza i powiedziałem: - Witaj zacny gospodarzu, szukam informacji o pewnym lotosie który zwał się Morled Kregus. Mam nadzieje że mnie nie rozpozna bo pewnie będzie kiepsko. W karczmie czułem się swobodnie z lekim spięciem, z powodu obawy przed niewiadomymi skutkami rozpoznania.
(This post was last modified: 09-06-2009 04:23 PM by Morled.)
09-06-2009 04:22 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #6
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Gospodarz spojrzał na ciebie badawczo i podejrzliwie.
-Cóż... nieczęsto ktoś pyta o sprawy przeszłości. Zwłaszcza tak dawnej. Niewiele mogę o tym powiedzieć, sam byłem wtedy bardzo młody. Wychowanek starej Ileris obrócił się przeciwko niej. Tak przynajmniej ludzie powiadali, teraz większość już o tym nie pamięta. Jeżeli mnie ktoś o to pyta - chłopak oszalał. Był tu po dokonaniu morderstwa, jednak jeszcze nikt o tym nie wiedział. Był roztrzęsiony, blady ale trzeźwo mówił. Pytał czy pod jego nieobecność ktoś odwiedzał ciotkę i różne takie. Zupełnie nie wiedziałem o czym mówi, więc nie pomogłem mu wtedy. I dobrze zrobiłem! Mam nadzieję, że ten potwór już nie żyje. Ale przyznam też, że istnieje plotka, iż pewne podejrzane osoby odwiedziły Ileris przed przybyciem Morleda, jednak ja nic o tym nie wiem. Zamawia pan coś? - zapytał kończąc opowieść.
09-06-2009 04:38 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #7
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
- Tak, wezmę piwo i dziękuje za informacje - rzekłem spokojnie ale wewnątrz byłem lekko przerażony. Mam nadziej ze kufel piwa rozjaśni mi umysł, a może coś się wtedy samo wyjaśni. Podniosłem się trochę na duchu. Zacząłem szukać wolnego miejsca by w spokoju wypić zamówiony trunek jednocześnie myśląc. Co też mną wtedy kierowało, kto odwiedzał ciotkę? Ta sprawa doprowadza mnie tylko do migreny, chyba jednak potrzebuje tego piwa, bardziej niż sądziłem.
(This post was last modified: 09-06-2009 08:27 PM by Morled.)
09-06-2009 08:25 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #8
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
W zamian za 3 sztuki złota otrzymałeś kufel pełen złocistego napoju. Widziałeś dwa wolne miejsca - jedno przy stoliku zajętym w twoim mniemaniu wyłącznie przez ludzi, zachowujących się głośno, wyraźnie pijanych; drugie - przy stoliku z mieszanym towarzystwem, spokojnym, których od czasu do czasu z zamyślenia wyrywał krótki dialog.
09-06-2009 08:32 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #9
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Udaje się to tego stolika z mieszanym towarzystwem. Gdy stoję już przy nim pytam się uprzejmie - Czy to miejsce jest wolne?
09-06-2009 08:36 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #10
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Ależ proszę, my wszyscy poznaliśmy się dopiero przy tym stole. - odpowiedział ci człowiek dużej postury. - Jestem Porled, ten drugi człowiek obok mnie to Trival, a siedzą z nami także lotosi Bralen i Turven. - Wszyscy skinęli głową w twoją stronę na dźwięk swojego imienia. Każdy z nich sączył piwo. - Co sprowadza cię do Midon? Chyba, żeś tutejszy. - zagadnął Trival.
09-06-2009 09:04 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #11
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Usiadłem szybko i zacząłem opowiadać o sobie: - Zwą mnie Khaz, pochodzę z Midon ale nie było mnie tu sporo czasu, więc jestem jakby nie tutejszy - uśmiechnąłem się pogodnie na te ostatnie słowa - Co mnie sprowadza? Cóż poszukuje informacji na temat lotosa imieniem Morled Kregus, obiło się wam o uszy to imię? - zapytałem z nadzieją. O wielki Wisum daj osiągnąć oświecenie w tej sprawie.
09-06-2009 09:15 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #12
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Na dźwięk wymienionego imienia twarz ludzi pozostała obojętna, jednak lotosi jakby się ożywili. Zanim jednak usłyszałeś odpowiedź na swoje pytanie musiałeś jeszcze posłuchać dwóch podobnych do twojego oświadczeń. W końcu Bralen zapytał:
-Dlaczego zajmujesz się z dawna przebrzmiałą sprawą Morleda? Czyżbyś miał na jego temat jakieś informacje, może poszukujesz go w celach jakiejś zemsty?
09-06-2009 09:43 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #13
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Nim odpowiedziałem lekko się zasępiłem, szybko się otrząsnąłem i rzekłem z wielką powagą - Jestem tylko zwykłym historykiem i interesującym się jego badaniami i odkryciami. Pragnął bym się o nim dowiedzieć jak najwięcej gdyż nie tyle ciekawi mnie jego praca, co sama osoba. - Po tych słowach łyknąłem trochę piwa na nawilżenie gardła, do pewnie ciekawie zapowiadającej się rozmowy. Mam nadzieje że to kupi. Bogowie dodajcie mi sił!!!
09-06-2009 09:56 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #14
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Jego osoba?! A cóż może być ciekawego w tak plugawej istocie?! - wykrzyknął lotos. - Toż on z zimną krwią rodzinę był zamordował! Chyba, że w jakiś sposób źle cię zrozumiałem. Co dokładnie może interesować cię w takim człowieku? - kilka ciekawych par oczu z różnych części sali patrzyło na wasz stolik zainteresowawszy się widocznie podniesionym głosem spokojnego przedtem lotosa.
09-06-2009 10:07 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #15
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
- Po co te nerwy? W sęk tym iż Morled za młodu był spokojny, trop mi się urywa przy jego wyprawie, aż o 20 latach jego życia nie było wzmianki nigdzie, ze znanych mi źródeł. Dopiero gdy przybył ponownie do Midon i rzekomo zamordował swą ciotkę, trop powrócił i to nie na długo bo znów wyruszył i kolejne 20 lat czarnej plamy o jego życiu. A interesuje mnie jego przemiana, to trochę dziwne aby z spokojnego chłopaka zamienił się w mordercę, co odkrył albo czego doznał podczas wyprawy aby był do tego zdolny? Przez jego osobę dojdę do odkryć które dokonał. Który to historyk nie marzy o znalezieniu jakiegoś faktu dającego inne światło na historie? - odpowiedziałem spokojnie, z poważną miną biorąc kolejny łyk piwa. Kim albo czym jestem że aż tak mnie darzą niechęcią?
(This post was last modified: 09-06-2009 10:35 PM by Morled.)
09-06-2009 10:33 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply