|
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Printable Version +- Latus (http://tifts.webd.pl/forum) +-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11) +--- Forum: Midon (/forumdisplay.php?fid=15) +--- Thread: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" (/showthread.php?tid=36) |
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 04-28-2009 07:06 PM Karczma ta to przestronny budynek, którego główną częścią jest sala otwarta dla gości. Na górnym piętrze znajdują się w miarę wygodne i zadbane pokoje. "Pod Srebrnołuskim Wężem" można spotkać przedstawicieli praktycznie każdego zawodu, ludzi i lotosów, a być może nawet wmieszanych w tłum dekanów. Sam wystrój wnętrza nie jest ani w stylu ludzkim ani na modłę lotosów. Jest to swoista mieszanka, sprawiająca, że obie rasy czują się tu swobodnie. Różnorodność przebywających tu istot (oraz dodatek w postaci alkoholu) sprzyja licznym niewielkim, jak i dużym konfliktom oraz bójkom. Z tego samego powodu tutejszy karczmarz jest jednym z najlepiej doinformowanych w całej krainie... CENNIK: Każdy napój - 3 sztuki złota Każdy posiłek - 6 sztuk złota Pokój - 35 sztuk złota za noc RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 03:52 PM Morled Karczma była pełna - z trudem odnalazłeś dwa wolne krzesła. W kącie dwóch ludzi pojedynkowało się bez broni, prawdopodobnie ośmieleni alkoholem. Kelnerki dwoiły się i troiły aby sprostać oczekiwaniom tłumu, gospodarz natomiast stał oparty o ladę leniwie oglądając salę. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 04:03 PM Nasuwają się wspomnienia młodego chłopca który biegał miedzy stołami starając się łyknąć sobie piwa... haha. Starałem się zaczepić kelnerkę by złożyć zamówienie na piwo i zagaić o osobie zwanej Morled Kregus. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 04:13 PM Kelnerka, którą próbowałeś zaczepić, nieco opryskliwie odparła: -Proszę podejść do gospodarza. - Najwidoczniej była zła, że wspomniany nic nie robi. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 04:22 PM Podszedłem do gospodarza i powiedziałem: - Witaj zacny gospodarzu, szukam informacji o pewnym lotosie który zwał się Morled Kregus. Mam nadzieje że mnie nie rozpozna bo pewnie będzie kiepsko. W karczmie czułem się swobodnie z lekim spięciem, z powodu obawy przed niewiadomymi skutkami rozpoznania. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 04:38 PM Gospodarz spojrzał na ciebie badawczo i podejrzliwie. -Cóż... nieczęsto ktoś pyta o sprawy przeszłości. Zwłaszcza tak dawnej. Niewiele mogę o tym powiedzieć, sam byłem wtedy bardzo młody. Wychowanek starej Ileris obrócił się przeciwko niej. Tak przynajmniej ludzie powiadali, teraz większość już o tym nie pamięta. Jeżeli mnie ktoś o to pyta - chłopak oszalał. Był tu po dokonaniu morderstwa, jednak jeszcze nikt o tym nie wiedział. Był roztrzęsiony, blady ale trzeźwo mówił. Pytał czy pod jego nieobecność ktoś odwiedzał ciotkę i różne takie. Zupełnie nie wiedziałem o czym mówi, więc nie pomogłem mu wtedy. I dobrze zrobiłem! Mam nadzieję, że ten potwór już nie żyje. Ale przyznam też, że istnieje plotka, iż pewne podejrzane osoby odwiedziły Ileris przed przybyciem Morleda, jednak ja nic o tym nie wiem. Zamawia pan coś? - zapytał kończąc opowieść. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 08:25 PM - Tak, wezmę piwo i dziękuje za informacje - rzekłem spokojnie ale wewnątrz byłem lekko przerażony. Mam nadziej ze kufel piwa rozjaśni mi umysł, a może coś się wtedy samo wyjaśni. Podniosłem się trochę na duchu. Zacząłem szukać wolnego miejsca by w spokoju wypić zamówiony trunek jednocześnie myśląc. Co też mną wtedy kierowało, kto odwiedzał ciotkę? Ta sprawa doprowadza mnie tylko do migreny, chyba jednak potrzebuje tego piwa, bardziej niż sądziłem. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 08:32 PM W zamian za 3 sztuki złota otrzymałeś kufel pełen złocistego napoju. Widziałeś dwa wolne miejsca - jedno przy stoliku zajętym w twoim mniemaniu wyłącznie przez ludzi, zachowujących się głośno, wyraźnie pijanych; drugie - przy stoliku z mieszanym towarzystwem, spokojnym, których od czasu do czasu z zamyślenia wyrywał krótki dialog. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 08:36 PM Udaje się to tego stolika z mieszanym towarzystwem. Gdy stoję już przy nim pytam się uprzejmie - Czy to miejsce jest wolne? RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 09:04 PM -Ależ proszę, my wszyscy poznaliśmy się dopiero przy tym stole. - odpowiedział ci człowiek dużej postury. - Jestem Porled, ten drugi człowiek obok mnie to Trival, a siedzą z nami także lotosi Bralen i Turven. - Wszyscy skinęli głową w twoją stronę na dźwięk swojego imienia. Każdy z nich sączył piwo. - Co sprowadza cię do Midon? Chyba, żeś tutejszy. - zagadnął Trival. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 09:15 PM Usiadłem szybko i zacząłem opowiadać o sobie: - Zwą mnie Khaz, pochodzę z Midon ale nie było mnie tu sporo czasu, więc jestem jakby nie tutejszy - uśmiechnąłem się pogodnie na te ostatnie słowa - Co mnie sprowadza? Cóż poszukuje informacji na temat lotosa imieniem Morled Kregus, obiło się wam o uszy to imię? - zapytałem z nadzieją. O wielki Wisum daj osiągnąć oświecenie w tej sprawie. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 09:43 PM Na dźwięk wymienionego imienia twarz ludzi pozostała obojętna, jednak lotosi jakby się ożywili. Zanim jednak usłyszałeś odpowiedź na swoje pytanie musiałeś jeszcze posłuchać dwóch podobnych do twojego oświadczeń. W końcu Bralen zapytał: -Dlaczego zajmujesz się z dawna przebrzmiałą sprawą Morleda? Czyżbyś miał na jego temat jakieś informacje, może poszukujesz go w celach jakiejś zemsty? RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 09:56 PM Nim odpowiedziałem lekko się zasępiłem, szybko się otrząsnąłem i rzekłem z wielką powagą - Jestem tylko zwykłym historykiem i interesującym się jego badaniami i odkryciami. Pragnął bym się o nim dowiedzieć jak najwięcej gdyż nie tyle ciekawi mnie jego praca, co sama osoba. - Po tych słowach łyknąłem trochę piwa na nawilżenie gardła, do pewnie ciekawie zapowiadającej się rozmowy. Mam nadzieje że to kupi. Bogowie dodajcie mi sił!!! RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 09-06-2009 10:07 PM -Jego osoba?! A cóż może być ciekawego w tak plugawej istocie?! - wykrzyknął lotos. - Toż on z zimną krwią rodzinę był zamordował! Chyba, że w jakiś sposób źle cię zrozumiałem. Co dokładnie może interesować cię w takim człowieku? - kilka ciekawych par oczu z różnych części sali patrzyło na wasz stolik zainteresowawszy się widocznie podniesionym głosem spokojnego przedtem lotosa. RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Morled - 09-06-2009 10:33 PM - Po co te nerwy? W sęk tym iż Morled za młodu był spokojny, trop mi się urywa przy jego wyprawie, aż o 20 latach jego życia nie było wzmianki nigdzie, ze znanych mi źródeł. Dopiero gdy przybył ponownie do Midon i rzekomo zamordował swą ciotkę, trop powrócił i to nie na długo bo znów wyruszył i kolejne 20 lat czarnej plamy o jego życiu. A interesuje mnie jego przemiana, to trochę dziwne aby z spokojnego chłopaka zamienił się w mordercę, co odkrył albo czego doznał podczas wyprawy aby był do tego zdolny? Przez jego osobę dojdę do odkryć które dokonał. Który to historyk nie marzy o znalezieniu jakiegoś faktu dającego inne światło na historie? - odpowiedziałem spokojnie, z poważną miną biorąc kolejny łyk piwa. Kim albo czym jestem że aż tak mnie darzą niechęcią? |