Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #346
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Każdy za swoje płaci. Później będziemy się po równo dzielić łupem.
Dopiero teraz zorientowałem się, że z moich planów o małej kompanii i cichej podróży zrobiła się wielka gromada, która na pewno nie wyjdzie z miasta bez zwracania uwagi.
11-25-2009 06:31 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #347
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Gdy wszyscy wypowiedzieli swoje zdanie uśmiechnąłem się. Ciemny płaszcz? niech będzie kiedyś chodziłem właśnie w czymś takim ale oni nie muszą tego wiedzieć. Po chwili powiedziałem:
-Tak, jestem za, niektóre ciemne kolory są naprawdę w porządku. Tylko jest mały problem... nie mam za dużo pieniędzy, a taki płaszcz zapewne kosztuje więcej niż siedemnaście sztuk złota. Gdyby ktoś mógł w razie potrzeby pożyczyć mi kilka drobnych to byłbym w stanie kupić taki ubiór.
11-25-2009 06:40 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #348
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-W porządku, ja ci postawię. -powiedziałem.
-Idziemy wszyscy razem na bazar? -spytałem się nieco niechętnie.
11-25-2009 06:46 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #349
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Prowadź, ale mam tylko 20 monet, oby wystarczyło!-zmrużył lekko oko ze zmęczenia i wstał od stołu.
11-25-2009 06:56 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #350
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Ok ja będę szedł z tyłu.-Posłałem uśmiech w stronę Finei, gdyż chciałem żeby atmosfera pomiędzy nami się trochę rozluźniła. Czekałem aż ktoś ruszy by kilka kroków za nim podążać.
11-25-2009 09:00 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #351
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Finea powiedziała, że posiada już ciemnozielony płaszcz i ona się z wami nie wybiera. Postanowiła iść gdzieś indziej, w jej tylko znanym celu. Zapewniła was, że wróci tu pod wieczór, a rankiem będzie gotowa do podróży i wyszła.
11-25-2009 09:42 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #352
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Pożegnał Finee i lekko zmęczony. Jej wyjście było bardzo podejrzane, ale postanowił się tym nie przejmować.
-Czerwony nie jest taki zły na morzu, ale lepiej będzie ujednolicić skład- ruszył do wyjścia z podniesiona głowa stanął przy drzwiach czekając na resztę gotów podążyć na bazar.
11-25-2009 10:49 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #353
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Ruszyłem bez słowa za Fenrisem, by udać się na targ - siedlisko żądzy, pazerstwa i chorób zakaźnych. Te ostatnie przygasły odkąd postarałem się o lek z Titanium. Ja nie musiałem sobie płaszcza załatwiać, miałem swoją starą czarną pelerynę z kapturem spinaną srebrną zapinką. Dotknąłem jej w zamyśleniu. Był to mój pierwszy łup. Wtedy jeszcze plątała mi się pod nogami, teraz jest w sam raz. Może kiedyś sobie powspominam jeszcze. Wróciłem do rzeczywistości okraszonej smrodem z pobliskiego zaułka, w którym powszechną rzeczą jest załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych.
11-25-2009 11:53 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #354
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Wasza trójka szybko znalazła się na skraju placu targowego zapełnionego stoiskami i przechadzającymi się między nimi ludźmi. Z położenia słońca wyczytaliście, że zbliżało się południe. O tej porze bazar musiał być bardzo tłoczny i niebezpieczny...

Dalej

Garet, Fenris

Przed karczmą było pusto, przez lekko uchylone drzwi słychać było gwar, a w powietrzu unosił się zapach mięsa i piwa.
(This post was last modified: 11-27-2009 09:54 PM by Tifts.)
11-26-2009 01:14 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #355
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Postawiłem Fenrisa na nogi. Sprawdziłem cały ekwipunek trąc bolącą kość. Podałem jeden z płaszczy Fenrisowi.
-Udało mi się go zwinąć kiedy jakiś złodziej chciał was odciążyć z mieszków. A Ilsida powinien sobie poradzić.
Wszedłem do środka siadając przy wolnym stoliku.
11-27-2009 09:57 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #356
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Mam nadzieje, zazwyczaj nie zostawiam swoich towarzyszy- zarzucił płaszcz na siebie i dosiadł się do Gareta.
-Moze opowiesz mi coś więcej o tej mapie. Z chęcią posłucham.
11-27-2009 10:00 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #357
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Szczerze mówiąc ukradłem ją takiemu jednemu. Zarobku szukałem. Teraz ciekawość pcha mnie w tamte tereny. Tyle... -dalej tarłem kość piszczelową. Sądząc po bólu tamten facet ważył powyżej 100 kg. Na targu w tłumie Ilsida ma przewagę...
11-27-2009 10:15 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #358
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-A, kim jest Finea? Ufasz jej? Cholera gorąco- zapytał chcąc się dowiedzieć trochę więcej o drużynie, wierzył, ze Ilsida sobie poradzi. Zdjął pelerynę i mundur dotknął mieszka i już był spokojny.
11-27-2009 10:31 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #359
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Potarłem skroń.
-Jest to interesująca kobieta wykorzystująca nowe technologie. Szukałem towarzysza, a ona się napatoczyła. Tak Mógłbym powiedzieć, gdyby mnie ktoś wtedy na nią popchnął.
Rozejrzałem się ze spokojem po karczmie. Fenris miał rację. Nienaturalne gorąco panowało w karczmie. Nie mogła płonąć, bo już byśmy mieli nad sobą piękny widok ognia od dołu.
11-27-2009 10:35 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #360
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Nowe technologie? No ale w sumie nie ważne. Wybacz na chwilkę, pójdę zamówić sobie pokój jeśli mnie na to stać.
Z uśmiechem podszedł do karczmarza biorąc swoje ubrania.
-Ile za pokój, dla towarzysza Gareta?- zapytał życzliwie.
11-27-2009 10:45 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply