Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #286
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Garet Jax

W karczmie wszystko było tak jak wcześniej, brakowało tylko twoich towarzyszy, a także pojawił się ktoś nowy - intrygująca dziewczyna o różowych włosach.

Sillia:

Do karczmy wszedł ubrany na czarno mężczyzna o równie czarnych włosach i zimnym spojrzeniu. Jego wzrok przebiegł po tobie, aż przeszedł cię dreszcz.
11-17-2009 06:54 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #287
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Przeciągnąłem się. Świetnie. Jak wrócę, to może ruszę do Hausken, tam lotosi są bogaci. W Polverness są zastosowane zbyt duże środki bezpieczeństwa, bym mógł w spokoju zamartwiać innych... Wcale nie tracąc pewności siebie spokojnie poszedłem do wolnego stolika, najlepiej stojącego w kącie w cieniu. Tam rozsupłam malutkie węzełki oplatające sakiewkę, by dobrać się do wnętrza, spenetrować je, wydrzeć wnętrze i zjeść je na deser. Za dużo opowieści czytam...
(This post was last modified: 11-18-2009 06:03 PM by Garet Jax.)
11-17-2009 07:00 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #288
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Ku twojemu ogromnemu zdziwieniu, kiedy jednak sięgnąłeś po worek, który sam wkładałeś przecież wcześniej do torby, stwierdziłeś, że go nie masz. Nigdzie go nie było, choć w torbie nie było też dziury, a mogłeś przysiąc, że go tam chowałeś.
11-17-2009 07:16 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #289
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Poszukałem więc natychmiast swojego mieszka. Nie podobała mi się wizja następnego napadu. Wytrząsnąłem całą zawartość torby na stół. Może...
11-17-2009 07:25 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Sillia Offline
Lotos

Posts: 34
Joined: Nov 2009
Post: #290
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Czułam się tak jakby czytał mi w myślach, ale nie dałam po sobie poznać mojego zmieszania. Starałam się ignorować jego spojrzenie, lecz nie przewidziałam, iż będzie tak długo "wlepiał" we mnie wzrok. Chcąc to zakończyć spojrzałam na niego tak samo, a on zupełnie stracił pewność siebie i ruszył w kierunku baru.
11-17-2009 10:09 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #291
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
//Sillia, tradycyjnie przypominam nowym - NIE BAW SIĘ W MG Big Grin Nie steruj mi tu ludźmi ;p Zwłaszcza, że pisałem o Garecie ;p//

Sillia:

Człowiek, który usiadł nieopodal wywoływał sporo hałasu, wydawał się czegoś gorączkowo szukać. Tymczasem zaskoczył cię jeden z bawiących się mężczyzn, kiedy przysiadł się do ciebie bełkocząc coś niezrozumiale pod nosem. Śmierdział alkoholem i zdawał się nie do końca kontaktować, jednak wpatrywał się w ciebie z krzywym uśmiechem, prawdopodobnie starał ci się zaimponować, chodź był niezwykle brzydki. W ręku trzymał oczywiście kufel piwa.

Garet:

Twój własny mieszek był na miejscu, a wszystko co w torbie być powinno - było. Brakowało jedynie tego jednego, kradzionego mieszka.
11-18-2009 06:35 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #292
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Zmiotłem cały swój dobytek do torby wraz z 10 centymetrową warstwą kurzu z nieużywanego stolika. Pewno jaka magia... Założyłem torbę na ramię i rozejrzałem się tępo po karczmie. Trochę mi jeszcze przyjdzie poczekać na nich... Potarłem knykcie pięści. Popatrzyłem na odprężających się w karczemnej bitce ludzi. Jak mnie to kiedyś pochłaniało... Ta radość płynąca z wybijania innym zębów, z rozbijania na głowach krzeseł i zbiorowa zabawa całego lokalu. A później, jak wszyscy padli szło się na piwo. Ech... Powoli wstałem. Postanowiłem kupić jeszcze łuk i strzały. Nie byłem mistrzem w władaniu bronią dystansową, ale każdy bez wyjątku chłopak kiedyś był zmuszony zapolować. A że łuk jest do tej czynności najprzedniejszym narzędziem, to właśnie ten oręż prócz miecza jest wszystkim ludziom znany. Ruszyłem spokojnie do drzwi karczmy stawiając cicho stopy uzbrojone w buty na kamiennej posadzce. Pchnąłem ładne drzwi. Musiały być niedawno kupione, gdyż nie znalazłem ich w pamięci. Stawiając długie kroki pilnowałem mieszka i torby. Kierowałem się na bazar.
(This post was last modified: 11-20-2009 03:02 PM by Garet Jax.)
11-18-2009 09:04 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #293
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Kiedy tylko wyszedłeś przed bazar za plecami usłyszałeś brzęk monet. Kiedy się odwróciłeś, oparty o zewnętrzną ścianę karczmy stał mężczyzna, którego chwilę wcześniej powaliłeś na ziemię. Podrzucał sobie spokojnie swoim mieszkiem, tym samym, którego byłeś pewien w swojej torbie. Istota patrzyła na ciebie badawczo, uśmiechając się.
- Szukałeś tego, złodziejaszku? - rzekł do ciebie.
11-20-2009 07:07 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #294
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Jeśli o to ci chodzi, to nie mam twojego, a przypuszczam, że go odzyskałeś... -zmierzyłem go czujnym i doświadczonym wzrokiem. Napiąłem wszystkie swoje mięśnie by być gotowy do ataku bądź obrony. Niewielu ludzi potrafi użyć większości mięśni jednocześnie. Praca mięśnie w tym samym czasie daje o wiele większe efekty, niż gdy pracują osobno.
-Mag, czy zwinny złodziej? A może i to i to?
11-20-2009 07:23 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Sillia Offline
Lotos

Posts: 34
Joined: Nov 2009
Post: #295
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Z upitym mężczyzną nie da się nigdy dogadać, więc go spławiłam. Rozsiadłam się i próbowałam się odprężyć. Nie zajęło mi to dużo czasu. Po 5 minutach byłam już zrelaksowana. Rozejrzałam się po karczmie szukając kogoś kto nie sięgał po kufel piwa.
11-20-2009 10:52 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #296
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Sillia:

Na twoje szczęście pijak nie okazał się być natarczywym i odszedł chwiejnym krokiem zawiedziony. Długo nie mogłaś wzrokiem złowić kogoś, kto nie byłby już zalany, bądź niedużo mu brakowało. W końcu jednak dojrzałaś w kącie karczmy samotnika, tajemniczego mężczyznę, który swą twarz skrywał pod kapturem. Na jego stole nie było kufla piwa i podobnie jak Ty czujnie rozglądał się po sali.

Garet:

- Oh nie, ja się nie zniżam do tanich sztuczek, jak Ty. - odpowiedział bez wyrazu mężczyzna. - Ja korzystam z magii, dość potężnej zresztą... Normalnie nic bym sobie nie zrobił z takiej nieudolnej próby kradzieży, bądź też natychmiast zabiłbym złodzieja, lecz dziś mam dobry dzień. Przyszedłem zapytać, co skłoniło cię do wybrania ścieżki złodzieja? Nie mam nic do roboty, postanowiłem więc zaspokoić ciekawość... - czułeś, że pod tymi słowami ukrywa coś jeszcze, nie wiedziałeś jednak co.

Ilsida

Już przed karczmą ujrzałeś Gareta pogrążonego w rozmowie z jakimś nad wyraz chudym, nieprzyjemnym gościem, który opierał się nonszalancko o ścianę budynku. Właśnie miałeś usłyszeć reakcję Gareta na jakieś zadane pytanie.
(This post was last modified: 11-21-2009 05:51 PM by Tifts.)
11-21-2009 05:49 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #297
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
-Droga zarobku wojownika jest długa i cholernie ciężka... -skrzywiłem się. -I potrzebuję pieniędzy na wyprawę. Jeśli chcesz, możesz ze mną wyruszyć. -wzruszyłem ramionami. Przez umysł przebiegło mi, że dobrze by było nauczyć się magii. Choć trochę. Najlepiej ognia lub wody. Posiadacza pierwszej biorę ze sobą, więc nie ma problemu. Potarłem się po karku. Znalazłem wzrokiem płaski nadający się kamień, po czym schyliłem się po niego i zacząłem ostrzyć jeden ze sztyletów.
11-21-2009 05:54 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Fenris Offline
Człowiek

Posts: 55
Joined: Nov 2009
Post: #298
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
//Wyjątkowo, następnym razem usunę posta - Fenris//

Na horyzoncie pojawił się jakiś obiekt. Bylo to coś czerwonego, szybkiego i zostawiało tumany kurzu za sobą. Minal ludzi przed karczma szybko wszedł do środka.
-Jeden posiłek poproszę i coś do picia- zabrzmiał młodzieńczy, ale donośny głos.
Potem podszedł do oberżysty i zapytał cicho zakładając ze on zna nieco to miasto.
- Czy słyszałeś coś.. a właściwie czy ktoś znalazł jakąś mapę w tej okolicy?
Spodziewał się odpowiedzi przeczącej, ale warto by spróbować. To i tak musiało zaczekać. Musiał jeszcze znaleźć załogę, statek, bron, jedzenie itd.

Po otrzymaniu posiłku Fenris zaczyna się rozglądać za wolnym siedzeniem.
(This post was last modified: 11-21-2009 11:56 PM by Tifts.)
11-21-2009 09:12 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #299
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
//Z Garetem czekam na reakcję Ilsidy ;]//

Fenris:

Twoje poszukiwania przerwała dość zaskakująca odpowiedź karczmarza, który po krótkim podsumowaniu wszystkich za i przeciw rzekł:
- Nie wiem czy powinienem ci o tym mówić, ale Garet sobie raczej poradzi. Ten człowiek tam przed karczmą znalazł niedawno jakąś mapę, to pewnie twoja. Dogadajcie się, to nie moja sprawa. - karczmarz wskazał ci czarnowłosego podróżnika przed budynkiem.
11-21-2009 11:59 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #300
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Widząc nieznajomego, a obok niego Gareta podszedłem by się spytać czy wszystko w porządku lecz gdy usłyszałem jak ten proponuje nieznajomemu dołączenie do drużyny spojrzałem dokładniej na tego typka dalej słuchając co panowie mają do powiedzenia.
11-22-2009 10:57 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply