Post Reply 
Bazar
Author Message
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #31
RE: Bazar
Odetchnąłem z ulgą. Nie chciałem rozlewu krwi... Szybko schowałem oba ostrza. No to teraz nie mogę zostać w mieście. Może ruszę do Midon? W Polverness jakoś wolałbym się nie pokazywać... Spokojnym krokiem ruszyłem do bram miasta.
09-19-2009 07:46 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #32
RE: Bazar
Strażnik nie zwrócił na ciebie uwagi, tak jak reszta społeczeństwa. W spokoju doszedłeś do bramy.

Dalej

Niziur

Na bazarze nie było jeszcze przesadnych tłoków, większość stoisk dopiero się rozkładała lub rozłożyła się niedawno. Od jednego do drugiego sprzedawcy wędrowały małe grupki ludzi, tylko kilka osób przechadzało się osobno. Najbliżej ciebie jakiś mężczyzna głośno zachwalał gatunki herbat, jakie oferował.
(This post was last modified: 12-04-2009 05:51 PM by Tifts.)
10-05-2009 08:37 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #33
RE: Bazar
*Rozejrzał się uważnie, rejestrując rozkład stoisk...* To "co?" i "gdzie?" można zwinąć? *...po czym podłączył się do jednej z grupek.* Jakbyście nie mogli od razu stanąć gdzieś i narobić zamieszania handlarzowi... mógłbym szybko coś zwinąć. *Przyjrzał się też owej grupce do której dołączył, czy przypadkiem kogoś nie byłoby łatwo okraść.* Swoją drogą... *Schował własną sakiewkę do wewnętrznej kieszeni, bardzo, baaaaardzo głęboko.*
(This post was last modified: 12-04-2009 08:18 PM by Niziur.)
12-04-2009 08:18 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #34
RE: Bazar
Zauważyłeś sprzedawcę różnych szmat, ziela fajkowego, sztućców, talerzy, mieczy, był nawet handlarz słodyczami. Grupa, do której dołączyłeś stała właśnie przed sprzedawcą słodyczy. Wywnioskowałeś, że w grupie są dwie pary, najprawdopodobniej nie znające się nawzajem. Wyglądali raczej na biedniejszych mieszczan, niewiele mógłbyś im podwędzić.
12-05-2009 01:09 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #35
RE: Bazar
Cholera, chyba nic nie zarobię. Sami biedacy w tym mieście! To nie do pomyślenia! - pomyślał Niziur. Muszę skończyć z narracją swoich myśli. *Podszedł do stoiska z mieczami i przygląda się dostępnemu asortymentowi.*
- Jakieś nożyki na sprzedaż są? *Rozgląda się, widocznie nie mogąc ich dojrzeć.*
- Ewentualnie kule do pistoletu albo proch czarny, strzelecki?
Swoją drogą - nigdzie nie ma straży...
(This post was last modified: 12-05-2009 05:02 PM by Niziur.)
12-05-2009 05:00 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #36
RE: Bazar
Sprzedawca bez słowa wskazał ci całą kolekcję nożyków, od noży myśliwskich do takich, którymi mógłbyś co najwyżej obrać ziemniaki. Na pytanie o proch mężczyzna odparł zaskoczony:
- Kule, proch? Takie rzeczy to nie u mnie. - Splunął na ziemię i kontynuował:
- Tam w rogu może pan panie coś dostaniesz. - wskazał stoisko, którego nie dojrzałeś wcześniej, w samym rogu placu, skryte w cieniu. Z miejsca, w którym stałeś nie widziałeś co się tam znajduje, poza małym kramikiem. Wciąż nigdzie nie dostrzegłeś straży.
12-05-2009 10:25 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #37
RE: Bazar
*Wziął szybko kilka noży w ręce i w podobnym tempie zaczął je przeglądać i mieszać. Specjalnie udawał nadzwyczaj zafascynowanego.* Najpierw przyda się mały pokaz.
- Co za ostrze, nawet brzytwa jest bardziej tępa! Bo ty na pewno. Tym powietrze można kroić! Przy twardszych materiałach głownia mogłaby nie wytrzymać. Cóż to za rzeźba rękojeści! Gdyby ten kawałek drewna w ogóle ktoś tak nazwał To, to chyba maczeta jest! Ale miniaturka!
*Nagle spojrzał się nieco w bok i udał wielce zaskoczonego, podpierając się losowym wulgaryzmem.* O kur**! Potrzebna mi tylko chwila!
12-05-2009 10:45 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #38
RE: Bazar
Najwidoczniej większość tych noży była wyrabiana bezpośrednio przez sprzedawcę, gdyż im dłużej zachwalałeś produkty, tym szerszy stawał się uśmiech na jego twarzy. Kiedy spojrzałeś w bok, zaskoczony mężczyzna rozszerzył oczy i także spojrzał w tym kierunku, co więcej wypatrywał wyjątkowo długo tego, co mogłeś zobaczyć, w końcu uznając najwidoczniej, że była to niezbyt urodziwa dziewka, która przechodziła właśnie nieopodal.
12-06-2009 12:25 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #39
RE: Bazar
Jest! *Korzystając z chwili nieuwagi kupca odłożył, dosyć chaotycznie, prawie wszystkie noże na wystawę. Prawie, gdyż jeden losowo wybrany, który akurat miał w prawej dłoni wsunął w rękaw płaszcza.* Żeby tylko się nie ukłu... aj, będzie ślad.
- Piękna sztuka... *Gwizdnął przeciągle.* Może nawet przebija wasze wyroby. Trzeba się zwijać.
- Zresztą nieważne. Niemniej zaraz wrócę tu z pełną sakiewką, której zapomniałem i odkupie od was jedno z cacek. Oby nie zauważył, oby nie zauważył, oby nie zauważył...
*Zaczął już się odwracać na pięcie...*
(This post was last modified: 12-06-2009 01:37 AM by Niziur.)
12-06-2009 01:35 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #40
RE: Bazar
Sprzedawca jęknął kiedy zobaczył chaos na swoim stoisku. Zaczął zbierać wszystkie niewłaściwie ułożone przez ciebie noże w celu późniejszego ich poukładania. Na twoje słowa kiwnął tylko głową skupiony na wykonywanej czynności, nawet na ciebie nie spojrzał.
12-06-2009 03:20 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #41
RE: Bazar
*Odszedł szybkim krokiem, by znowu się wmieszać w jakąś grupkę i chwile później odbić od niej do stoiska wskazanego przez kupca.* Uff... Chyba się upiekło. *Wyjął na chwilkę nożyk i przyjrzał mu się zanim doszedł do stoiska.*
12-06-2009 03:25 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #42
RE: Bazar
Miałeś w rękach średniej długości ostrze, lekko zakrzywione przy końcu, którym poza patroszeniem zwierząt można zrobić także niemałą krzywdę. Nóż nie nadawał się do bardziej precyzyjnej roboty, ale nie zamierzałeś nim raczej rzeźbić. Jego rękojeść wydawała się solidna, ale lepiej nie atakować tym nożem skał. Kiedy zbliżyłeś się do stoiska zobaczyłeś wyłożone na ladę tylko pistolety różnego rodzaju, nigdzie nie było prochu ani naboi.
12-06-2009 04:08 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Niziur Offline
Człowiek

Posts: 54
Joined: Nov 2009
Post: #43
RE: Bazar
*Schował sztylet z powrotem do rękawa.* No... całkiem, całkiem. *Spojrzał przelotnie na stoisko i ruszył w kierunku bramy miasta.* Może jedna kula wystarczy? Zawsze mogę się odwołać do starodawnej pirackiej tradycji - będę walczył by uciec. *Przeszedł kawałek drogi i upiął nóż do pasa zapiętego przez pierś. Przy okazji sprawdził, czy pistolet jest cały czas naładowany.* Żeby tylko Mir się nie pośpieszyła. Raczej nie chciałbym... Trzeba się pośpieszyć. *Przyśpieszył kroku.*
(This post was last modified: 12-06-2009 10:29 PM by Niziur.)
12-06-2009 10:28 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply