Latus
Bazar - Printable Version

+- Latus (http://tifts.webd.pl/forum)
+-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Forum: Titanium (/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Thread: Bazar (/showthread.php?tid=21)

Pages: 1 2 3


Bazar - Tifts - 04-22-2009 08:18 PM

Bazar to miejsce wiecznie zatłoczone, zarówno za dnia jak i w nocy, na którym łatwo stracić sakiewkę i to niekoniecznie kupując cokolwiek... Bazar to po prostu wielki plac w centrum miasta, jednakże różnorodne stoiska tworzą swoisty labirynt o ciasnych uliczkach. Można tu znaleźć zarówno produkty dobrej, jak i miernej jakości. Z każdej strony słychać krzyki sprzedawców zachwalających swoje towary lub też kupców negocjujących ceny.


RE: Bazar - Tifts - 09-18-2009 11:46 PM

Garet Jax

Na bazarze, jak prawie zawsze, było tłoczno i gwarno. Zewsząd dało się słyszeć krzyki sprzedawców i negocjacje kupujących. Stoiska tworzyły labirynt, w którym z łatwością mogłeś się zgubić.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 10:10 AM

Strzeliłem zdrętwiałymi palcami. Czas na... w sumie na co? -pomyślałem. Póki co jestem wolny. Za jakiś czas pewnie mnie straż dowie. Na razie zarobię trochę złota. Zacząłem szukać najlepszej ofiary z w miarę wypchanym mieszkiem.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 10:18 AM

Kilka stoisk dalej pewien bogato wyglądający kupiec oglądał towary sprzedawcy. Kiedy chciał coś kupić, ujrzałeś jak odpina od pasa mieszek, który z trudem położył na deskach stoiska. Opasły mieszek u pasa opasłego mężczyzny po chwili podróżował dalej, oddalając się od ciebie.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 10:25 AM

Ruszyłem za mężczyzną starając mieć na niego oko oraz rozglądając się w około. Starałem się również by nie zauważył, że za nim idę.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 10:29 AM

Kupiec zatrzymywał się jeszcze przy różnych stoiskach, wydając coraz więcej pieniędzy. Ze względu na duży tłok, nie zauważył, że ktoś go śledzi. W końcu zmęczył się długim chodzeniem i przystanął oparłszy się nieznacznie o jakieś stoisko. Stał tyłem do ciebie.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 10:31 AM

Podszedłem niby to od niechcenia do kupca. Ukradkiem wyciągnąłem sztylet. Starałem się jak najostrożniej pozbyć się ciężaru u pasa kupca. Starałem się skupić wyłącznie na czynności odcinania mieszka.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 11:22 AM

Tuż przed momentem, w którym wyciągnięty sztylet powędrowałby w stronę mieszka usłyszałeś głos sprzedawcy ze stoiska, przy którym staliście:
-Przepraszam, mógłby się pan nie opierać? - Słowa te skierowane były do kupca, ten zaś przeprosił i ruszył dalej przecierając spoconą twarz chustą.



RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 11:59 AM

Cholera! Dobrze, że nie zauważył... Schowałem sztylet i poirytowany ruszyłem za kupcem.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 04:20 PM

Ze względu na opieszałość, jaką się wykazałeś, wchodząc w zatłoczone i ciasne alejki twój cel uciekł z twojego pola widzenia.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 04:51 PM

Wzruszyłem ramionami. Jak nie ten, to inny... Zacząłem szukać innej ofiary.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 04:58 PM

Usłyszałeś brzęk monet. Dochodził on z grubego mieszka zwisającego u pasa mijającej cię damy dworu, która wyraźnie poszukiwała czegoś szczególnego, czego nie mogła znaleźć.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 05:01 PM

Ruszyłem nieco szybciej za kobietą rozglądając się oraz obserwując ją. Starałem się ją dogonić.


RE: Bazar - Tifts - 09-19-2009 05:05 PM

Kobieta szła wolnym krokiem, toteż nie miałeś problemu z podążaniem za nią. Sama jednak przy żadnym stoisku się nie zatrzymywała. Nikt cię ani jej nie obserwował.


RE: Bazar - Garet Jax - 09-19-2009 05:09 PM

Podszedłem do niej jakby od niechcenia wyciągając sztylet. Tym razem spróbowałem odciąć mieszek szybkim i ostrożnym cięciem na zewnątrz.