Post Reply 
Bazar
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #16
RE: Bazar
Po krótkiej chwili mieszek znalazł się w twoich rękach, a kobieta odeszła nic nie zauważywszy. W mieszku było jednak "jedynie" 100 sztuk złota.
09-19-2009 05:23 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #17
RE: Bazar
Uśmiechnąłem się. Zawsze mogła mieć mniej... Dosypałem zdobyte złoto do mojego wcześniejszego. Zadowolony z pierwszej zdobyczy począłem szukać następnego naiwniaka.
09-19-2009 05:26 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #18
RE: Bazar
Tak bogatych jak wcześniej nigdzie nie dojrzałeś, jednak twą uwagę przykuł średniej wielkości mieszek u pasa szczupłego, uzbrojonego w miecz mężczyzny. Był to strażnik, który szukał czegoś lub kogoś z ręką na mieczu, szedł tyłem do ciebie i w ogóle się nie oglądał za siebie.
09-19-2009 05:30 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #19
RE: Bazar
Odwróciłem się chowając sztylet natychmiast. Od razu ruszyłem spokojnie w stronę zamku. Pewno już szukają mnie, a mi się nie chce z nimi gadać. Może uda mi się przy okazji włamać do zamku...
09-19-2009 05:34 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #20
RE: Bazar
Po dłuższym spacerze ujrzałeś przed sobą wysoki zamek.

Dalej

Garet Jax

Niewiele zmieniło się tu od twej ostatniej wizyty - ot, wymienił się tylko tłum na innych ludzi.
(This post was last modified: 10-05-2009 07:21 PM by Tifts.)
09-19-2009 05:37 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #21
RE: Bazar
Znów zacząłem skanowanie ludzi szukając tych potrzebujących i bogatych.
09-19-2009 06:05 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #22
RE: Bazar
Potrzebujących nie było, jednak znów ujrzałeś kupca, którego śledziłeś wcześniej. Jego mieszek wciąż był wypchany.
09-19-2009 06:11 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #23
RE: Bazar
Tym razem szybko podbiegłem w jego kierunku i zatrzymałem się przy najbliższym straganie pytając się właściciela:
-Przepraszam, jak można dojść do karczmy?
09-19-2009 06:13 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #24
RE: Bazar
Sprzedawca burknął:
-Nie jestem informacją, nie mam czasu na czcze gadanie, albo pan kupuje albo proszę odejść. - Tymczasem śledzony kupiec oddalił się nieznacznie.
09-19-2009 06:45 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #25
RE: Bazar
-Cóż, dziękuję... -ruszyłem za kupcem. Kiedy przybliżyłem się do niego wykonałem to samo działanie jak przy szlachciance.
09-19-2009 06:47 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #26
RE: Bazar
Przeliczyłeś się. Kupiec był wyczulony na takie zagrania. Obrócił się szybko, łapiąc cię za rękę tak sprawnie, iż wypadł ci z niej sztylet.
-Już wcześniej mnie obserwowałeś, złodziejaszku, co?! Straż! Straże! - krzyczał trzymając cię w zaskakująco silnym uścisku.
09-19-2009 07:08 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #27
RE: Bazar
Nie miałem wyboru. Jednym, płynnym ruchem wyciągnąłem miecz odcinając rękę kupca. Błyskawicznie rzuciłem się w stronę bramy.
09-19-2009 07:25 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #28
RE: Bazar
Kupiec złapał rękę pozostałą mu dłonią i darł się wniebogłosy obserwując tryskającą z odciętej kończyny krew. Wkrótce zemdlał z szoku, wielu świadków uciekło z okrzykiem przerażenia. Ty zaś, choć próbowałeś biec, co chwilę wpadałeś na ludzi zgromadzonych tłumnie na bazarze. Nie mogłeś biec. Za sobą usłyszałeś, że straże są już przy okaleczonym mężczyźnie.
09-19-2009 07:28 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #29
RE: Bazar
Cholera! Jak straże mnie złapią to pewnie na miejscu zabiją. Ale nie będę przecież wyżynał sobie drogi przez ludzi! Czujnie czekałem z mieczem na przybycie strażników. Wyciągnąłem jeszcze sztylet zza pasa.
09-19-2009 07:32 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #30
RE: Bazar
Na twoje szczęście tłum przeszkadzał nie tylko tobie: strażnicy także mieli problem z przeszukiwaniem terenu. Co więcej, ze względu na popłoch, właściwie nie do końca wiedzieli kogo szukać, toteż po chwili odpuścili. Jeden z nich zawołał tylko głośno:
-Każąca ręka Ironista cię dopadnie!
Od tej chwili na bazarze pozostał jeden strażnik, by w razie podobnego ekscesu zareagować.
09-19-2009 07:42 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply