Latus

Full Version: Lidar
You're currently viewing a stripped down version of our content. View the full version with proper formatting.
Pages: 1 2 3 4 5 6
- Co oczywiście nie miałoby miejsca, gdybyś nie zabił mojego przyjaciela! - krzyknęła kobieta w złości. Chwilę potem, nieco spokojniej dodała:
- Jeżeli o to ci chodzi, dam radę sama iść, więc możesz mnie postawić. Nie jestem tak filigranowa jak mieszczanki... - kobieta przestała się wyrywać czekając aż ją puścisz.


//jak się tak będziesz z nią cackał to zaraz wbiję Ci sztylet w szyję ;s//
- Cholera... A było tak fajnie... - Powiedział i roześmiał się. Puścił ją ( puścił z rąk na ziemię XD Nie dając jej oczywiście czasu na stanięcie pewniej na nogi ) i uśmiechnął się. Zostawił ją. Poprostu ją zostawił na środku gościńca a sam z uśmiechem na ustach udał się dalej.
Kobieta mimo wszystko była nieco zaskoczona, toteż leżała chwilę w bezruchu. Później wstała i odeszła powoli w przeciwnym do ciebie kierunku. Miałeś wrażenie, że próbowała coś krzyknąć do ciebie, jednak nie miała siły, poszła więc dalej zrezygnowana. Sam odszedłeś w stronę Midon.

Dalej
Pages: 1 2 3 4 5 6
Reference URL's