11-30-2009, 07:43 PM
- Co oczywiście nie miałoby miejsca, gdybyś nie zabił mojego przyjaciela! - krzyknęła kobieta w złości. Chwilę potem, nieco spokojniej dodała:
- Jeżeli o to ci chodzi, dam radę sama iść, więc możesz mnie postawić. Nie jestem tak filigranowa jak mieszczanki... - kobieta przestała się wyrywać czekając aż ją puścisz.
//jak się tak będziesz z nią cackał to zaraz wbiję Ci sztylet w szyję ;s//
- Jeżeli o to ci chodzi, dam radę sama iść, więc możesz mnie postawić. Nie jestem tak filigranowa jak mieszczanki... - kobieta przestała się wyrywać czekając aż ją puścisz.
//jak się tak będziesz z nią cackał to zaraz wbiję Ci sztylet w szyję ;s//