Post Reply 
Droga przez Lidar
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #1
Droga przez Lidar
Odcinek Głównego Szlaku biegnący przez las Lidar jest nieco węższy i bardziej kręty od pozostałych części. Drzewa po obu stronach drogi nie są zbyt gęste, jednak nie można zbyt daleko sięgnąć wzrokiem. Szlak za dnia jest dobrze oświetlony, korony drzew tylko gdzieniegdzie rzucają przyjemny cień. Ze względu na odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza droga przez las Lidar należy do bardzo przyjemnych. W nocy natomiast, jest to podróż niezwykle niebezpieczna...
(This post was last modified: 07-25-2009 07:58 PM by Tifts.)
06-23-2009 06:01 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #2
RE: Droga przez Lidar
Vlaed

Gdy dotarłeś do lasu, słońce było już nisko. Wiedziałeś, że musisz przez niego przejść jak najszybciej, jeśli chcesz uniknąć niebezpieczeństw.
(This post was last modified: 10-05-2009 08:09 PM by Tifts.)
09-09-2009 10:41 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vlaed Away
Dekan

Posts: 18
Joined: Jul 2009
Post: #3
RE: Droga przez Lidar
W tym lesie czułem się dość dobrze, ale mimo to wiedząc, że muszę jak najszybciej wyjść chociaż na drugi brzeg lasu postanowiłem biec z całych sił. Z nasuniętym na głowę kapturem starałem się bezszelestnie mijąć kolejne drzewa i krzewy pnące się w gąszczu. Myśli miałem skupione lecz nie na zadaniu, a tym by w razie niebezpieczeństwa podjąć najlepszą możliwą decyzję. Jednak czasami do głowy wkradały mi się wyobrażenia związane z Dealv, które tylko uprzyjemniały podróż.
09-15-2009 06:38 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #4
RE: Droga przez Lidar
//zbok -.-//

Byłeś mniej więcej w połowie drogi przez las, kiedy słońce ostatecznie zaszło. Teraz nie mogłeś już biec, a przynajmniej nie miał byś pewności, iż nie zrobisz sobie w ten sposób krzywdy. Pod koronami drzew panowała ciemność.

Garet Jax

Droga nie była szczególnie opustoszała, co chwilę mijał cię jakiś podróżnik, przed sobą w dość dużej odległości widziałeś trzyosobową grupę, za tobą także ktoś szedł. Było ciepło, cień lasu dawał jednak przyjemny chłód. Wiatr prawie nie wiał. Idealna pogoda na podróż.
(This post was last modified: 10-06-2009 07:18 PM by Tifts.)
09-15-2009 05:35 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #5
RE: Droga przez Lidar
Szedłem dalej drogą nasłuchując i ostrożnie stąpając. Rękę miałem spiętą, gotową do wyciągnięcia broni. Jednocześnie rozglądałem się wokoło napawając się widokiem lasu i zapachem drzew.
10-06-2009 08:44 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #6
RE: Droga przez Lidar
Las zachęcał do zboczenia z kamienistej ścieżki i wstąpienia w jego jasnozielone i brązowe gęstwiny. W oddali słychać było odgłosy wydawane przez różnorodne ptactwo, raz drogę przebiegł ci lis, zauważywszy cię jednak przyspieszył by zniknąć zaraz w głębi lasu. Z ludzi nie zaczepił cię nikt.
10-06-2009 08:50 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #7
RE: Droga przez Lidar
Szedłem dalej drogą za innymi. Bez postoju, bez zmartwień. Szedłem. Automatycznie stawiałem krok na ubitej przez karawany ziemi, by za chwilkę sprężyście się od niej odbić stawiając następny krok. Szedłem, tak i szedłem. Przez chwilkę oceniałem kierunek, w którym powinienem podążać, po czym ruszyłem w stronę Midon.
10-06-2009 09:24 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #8
RE: Droga przez Lidar
Jako że trzymałeś się cały czas wydeptanej ścieżki bez problemów wyszedłeś z lasu zmierzając teraz równinną drogą.

Dalej

Vergil

W końcu zgubiłeś pościg. Ścieżka wiodąca przez las nie była dziś nadmiernie używana, toteż nieczęsto widywałeś jakiegoś człekokształtnego. Kilka razy usłyszałeś gdzieś nieopodal zwierzę, w którym w pierwszej chwili dopatrywałeś się pościgu, jednak szybko ganiłeś tę myśl.
(This post was last modified: 11-20-2009 05:05 PM by Tifts.)
10-06-2009 09:44 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vergil Offline
Dekan

Posts: 81
Joined: Oct 2009
Post: #9
RE: Droga przez Lidar
Vergil szedł już drogą myśląc nad swoim błędem. - Wszystko by wyszło gdyby mnie nie pociągnęło na litość ! - Niemal wrzeszczał teraz sam do siebie. Postanowił że już nigdy nie odnajdzie w sobie tego uczucia po czym jęknął. Strzała utkwiła w boku. Starym sprawdzonym sposobem odciął mieczem kawałek płachty ( tą część która wyglądała najczyściej ) i złamał strzałę. Potem postara się ją wyciągnąć i zrobić prowizoryczny opatrunek z peleryny ( kawałka ).
11-20-2009 05:31 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #10
RE: Droga przez Lidar
Kiedy wyciągnąłeś strzałę wrzasnąłeś ponownie, tym razem z bólu. Wyciąganie strzał z ciała nigdy nie należało do najprzyjemniejszych czynności. Na twoje szczęście nie uszkodziłeś sobie nic istotnego, poszerzyłeś jedynie jeszcze ranę. Opatrunek zatamował krwawienie.

-5PŻ
11-20-2009 05:58 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vergil Offline
Dekan

Posts: 81
Joined: Oct 2009
Post: #11
RE: Droga przez Lidar
Dekan wrzasnął podczas wyciągania strzały. Bolało. To cena za litość. Vergil chętnie by teraz wypruł flaki tamtemu sprzedawcy koni, ale nie miał jak bo on już nie żył. Wstał i spróbował iść dalej, byle trzymać się szlaku.
11-20-2009 06:50 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #12
RE: Droga przez Lidar
Po niedługim marszu napotkałeś mężczyznę, który na widok twego opatrunku zapytał:
- Witaj, jestem wędrownym lekarzem, z chęcią zatamuję twą ranę jeśli potrzebujesz pomocy. Nie wezmę za to ani grosza. Co ty na to? - jego głos był ciepły i przyjemny, wydawał się naprawdę dobrą istotą.
11-20-2009 07:03 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vergil Offline
Dekan

Posts: 81
Joined: Oct 2009
Post: #13
RE: Droga przez Lidar
Vergil popatrzył na niego. Tym razem nie miał zamiaru pójść na łatwiznę, ale jeśli koleś sam to zaproponował. - Czemuż by nie.. - Powiedział po czym zastosował się do poleceń lekarza ( o ile jakieś były ).
11-20-2009 07:06 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #14
RE: Droga przez Lidar
Mężczyzna podszedł do ciebie i ostrożnie zdjął twój prowizoryczny opatrunek, po czym przyłożył dłonie do twego boku. Chwilę później poczułeś w tym miejscu mrowienie, jednak skóra zamiast goić się, poczęła szarzeć. Kleryk odskoczył szybko w tył wołając:
- Dekan! Mamy dekana!
Zza zakrętu wyłoniła się grupka wojowników biegnących w twoją stronę. Jeden z nich zatrzymał się i napiął cięciwę łuku...
11-20-2009 07:14 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vergil Offline
Dekan

Posts: 81
Joined: Oct 2009
Post: #15
RE: Droga przez Lidar
Vergil gdy tylko poczuł że rana zaczyna się otwierać zerwał się i walnął lekarza pięścią w twarz. Dekan wstał pośpiesznie i wyciągając miecz starał się pchnąć mu w brzuch po czym uciec w las, gdzie drzewa ochroniłyby go przed strzałami. Zamierzał biec na oślep chowając się za drzewami.
(This post was last modified: 11-21-2009 09:29 AM by Vergil.)
11-21-2009 09:27 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply