Post Reply 
Droga przez wzgórza
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #46
RE: Droga przez wzgórza
Ilsida:

Ognisko rozpaliłeś między dwoma pagórkami, gdyż to miejsce uznałeś za najbezpieczniejsze. Siedząc w cieple, po posiłku, poczułeś się senny.

Hungrin:

W swojej furii zwiększyłeś siłę zaklęcia bardziej, niż zamierzałeś. Ostrze wbiło się w mężczyznę, by następnie wybuchnąć. Ludzkie szczątki ochlapały cię od góry do dołu, ty jednak nie zwracałeś na to uwagi. Kiedy zabiłeś już wszystkich bandytów, okaleczony i zmęczony upadłeś na jedno kolano. Wtedy też ujrzałeś na pagórku mężczyznę, wyglądającego na maga. Domyśliłeś się w nim przywódcy bandytów. Był aż czerwony z wściekłości i patrzył na ciebie z nienawiścią. Po chwili poczułeś, że płoniesz. Twoje cierpienie trwało kilka minut, po czym zostało ukrócone przez silną błyskawicę. Ogień strawił całe twoje truchło, nie pozostał po tobie nawet jeden ślad...

-80PŻ
-35PW
11-01-2009 02:12 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #47
RE: Droga przez wzgórza
Ah... uwielbiam odpoczywać po wędrówce. Chętnie bym się przespał. Położyłem się koło ogniska i wyciszyłem cały swój umysł by skupić cały mój słuch na tym czy nikt mi nie przeszkodzi w śnie.
11-01-2009 03:09 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #48
RE: Droga przez wzgórza
Jako że okolica wydała ci się względnie bezpieczna, po chwili zasnąłeś. Obudziłeś się kilka chwil przed świtem, wypoczęty jak nigdy. Czułeś jak rozpiera cię energia, mógłbyś wręcz biec do Midon. Kiedy podniosłeś głowę patrzył na ciebie królik, który spłoszony szybko zniknął gdzieś w trawie. W okolicy brakowało ci tylko śpiewu ptaków, do którego przywykłeś w Hausken.
11-01-2009 07:04 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #49
RE: Droga przez wzgórza
Po przebudzeniu widząc królika uśmiechnąłem się. Wszystko wydawało mi się takie piękne i urokliwe. Z olśnienia wstałem, wyciągnąłem się i zacząłem nasłuchiwać jak natura ożywa tego ranka. Po chwili gdy już byłem gotowy do drogi, z uśmiechem na twarzy ruszyłem w stronę Midon. Dzisiaj prawdopodobnie powinienem dotrzeć do terenów midońskich.
11-03-2009 05:10 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #50
RE: Droga przez wzgórza
Kolejne osiem godzin upłynęło ci na nudnej podróży. Naprawdę nudnej. Czas dłużył się niemiłosiernie, a nie wydarzyło się po prostu nic. Ot od czasu do czasu zauważyłeś gdzieś małe zwierzątko, które pierzchało szybko. Dlatego gdy pod wieczór ujrzałeś na horyzoncie bramę Midon przyspieszyłeś radośnie kroku.

Dalej
(This post was last modified: 11-04-2009 07:51 PM by Tifts.)
11-04-2009 07:51 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply