Post Reply 
Brama
Author Message
ViVi Offline
Lotos

Posts: 37
Joined: Sep 2009
Post: #16
RE: Brama
Machnąłem ręką w owym kierunku mając już tylko nadzieję że port znajduje się gdzie indziej. Westchnąwszy ponarzekałem jeszcze na niełaskę Bogów i odwróciwszy się ponownie zacząłem przeszukiwać ulicę w poszukiwaniu jakichś ciekawych obiektów do śledzenia.
09-07-2009 07:41 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #17
RE: Brama
Sytuacja wyglądała tak jak wcześniej - nic interesującego. W końcu zainteresował się tobą jeden z przechodzących strażników.
-Dlaczego się tak pan rozgląda po bogatych mieszkańcach? Chyba nie złodziej? - patrzył na ciebie podejrzliwie.
09-07-2009 07:46 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
ViVi Offline
Lotos

Posts: 37
Joined: Sep 2009
Post: #18
RE: Brama
Rozprostowałem ramiona w geście bezradności.
- Dzie tam panie, ot rozglądam się próbując rozkminić jak dojść do karczmy lub noclegowni jakiejś...widzi pan, nowy jestem w mieście, przed chwilą przybyłem. - wyjaśniłem uprzejmie w duchu przyznając mu punkt szacunku.
09-07-2009 07:59 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #19
RE: Brama
Strażnik uprzejmie wskazał ci drogę do karczmy, rozluźniając się i pozbywając wszelkich do ciebie uprzedzeń. Pożyczywszy ci szczęścia w nowym mieście wrócił do swoich zajęć.
09-07-2009 08:09 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
ViVi Offline
Lotos

Posts: 37
Joined: Sep 2009
Post: #20
RE: Brama
Uśmiechnąłem się szeroko. Życzyłem mu szczęśliwego i miłego dnia w duchu stwierdzając że wśród tego robactwa znajdą się i porządne, sympatyczne jednostki. Skierowałem więc swe kroki w stronę karczmy stosując się do wskazówek strażnika.
09-07-2009 08:15 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #21
RE: Brama
Po drodze przeszedłeś z dzielnicy bogaczy, do biedniejszych obszarów. Tam zobaczyłeś wręcz kontrastujący widok - wszędzie błoto zamiast bruku, żebracy ubrani w podarte łachmany, odrapane i wyniszczone budynki, nieprzyjemny zapach, drażniący twoje wyczulone nozdrza. W końcu jednak dotarłeś do karczmy.

Dalej

Garet Jax

Do bramy szliście może... 5 minut. Zrozumiałeś, że sam trafiłbyś tu bez trudu. Kobieta wesoło powiedziała:
-No, to doprowadziłam cię. Teraz ty mnie wprowadź do środka.
(This post was last modified: 10-05-2009 07:13 PM by Tifts.)
09-07-2009 08:22 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #22
RE: Brama
Uśmiechnąłem się złośliwie mrużąc oczy.
-Dobra.
Przytuliłem ją do siebie idąc do bramy. Szeptałem:
-To wprowadzę ciebie po mojemu.
09-17-2009 07:45 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #23
RE: Brama
Kobieta chciała zaprotestować, po chwili jednak poddała się twym sposobom. Przy bramie zatrzymał was tępo patrzący na świat strażnik.
-Te, człowieki?! - zapytał celując w was krótkim mieczem.
09-17-2009 07:52 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #24
RE: Brama
-Oczywiście! Czy ty wiesz czym my się z Mendalie zajmujemy? Ścigamy tych plugawców zmiennokształtnych, niech zaraza ich wybije. Tfu! -splunąłem na ziemię.
-Że też ziemia takich nosi. Dzikusy! Ale przynajmniej jest praca. Nie martwcie się moim wybuchem. Po prostu sądziłem, że już słychać było o wyczynach Halika i Mendalie. Dokładnie to pół karczmy w siedlisku lotosów roznieśliśmy. Ale co tu opowiadać... Możemy przejść? -powinno to wystarczyć, ale by dopełnić dzieła powiedziałem:
-Mendalie, kochana pójdziemy do portu, prawda? Tam pewnie coś się spróbuje ukryć. -stwierdziłem po czym by do końca przekonać strażnika pocałowałem ją w usta.
09-17-2009 08:02 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #25
RE: Brama
Kobieta odepchnęła cię na długość ramion, gdy tylko jej usta spotkały się z twoimi.
-Najpierw obowiązki, potem przyjemności Haliku. Musisz dla mnie ubić jakiegoś zmiennokształtnego. - powiedziała z nutką ironii i całą wręcz symfonią wyrzutu. Strażnik, zapewniając, że słyszał o waszych czynach wpuścił was do środka. Gdy oddaliliście się na sporą odległość kobieta zapytała gniewnie:
-Coś ty sobie myślał?!
09-17-2009 08:13 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #26
RE: Brama
-Nie wiem, to było tak automatycznie... -powiedziałem zgodnie z prawdą. Westchnąłem. Zwróciłem w jej stronę zmęczoną twarz.
-Najlepiej będzie jak pójdziesz gdzie chcesz, a ja w swoją stronę. Pewnie teraz jesteś oburzona, ale i tak wyglądasz pięknie. Cóż, może się jeszcze spotkamy.
Odwróciłem się zamierzając odejść w stronę karczmy. Cholerna miłość! To jest jak choroba. Jesteś przez nią zamroczony, roztargniony i umierasz dla innych zamiast także przeżyć...
09-17-2009 08:20 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #27
RE: Brama
Zawstydzona dziewczyna stała chwilę zmieszana, nie wiedząc co robić. Przez moment chciała cię zatrzymać, po chwili jednak odeszła w swoją stronę. Stanąłeś u drzwi karczmy.

Dalej

Garet Jax

Przy bramie stało wciąż tych samych dwóch strażników, którzy cię wpuścili, widziałeś jednak, iż nie dbają o to kto wychodzi z miasta. Najwidoczniej nikogo nie szukali.
(This post was last modified: 10-05-2009 08:38 PM by Tifts.)
09-17-2009 09:18 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #28
RE: Brama
Podszedłem z powagą do straży zagadując:
-Dobry dzień! Jednak nie dla wszystkich... Słyszeliście może co się stało na bazarze? Rękę kupcowi ucięły zbiry jedne! Jednak tamten błyskawicznie zniknął w tłumie... Macie jakie panowie zdanie na temat takich rabusiów?
10-06-2009 04:33 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #29
RE: Brama
Jeden spojrzał na ciebie i choć nie wyglądał na specjalnie rozgarniętego pokazywał po sobie, a przynajmniej się starał, iż myśli nad sytuacją i przytakuje ci. Drugi, usłyszawszy twą historię rzekł:
-Ja to bym im wszystkim opcioł głowy!
Miałeś pewność, że strażnicy są już całkowicie po twojej stronie.
10-06-2009 06:26 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #30
RE: Brama
-Słyszałem pewne plotki... -zacząłem tajemniczym głosem -...o tym, że ten rabuś ukrywa się Pod Żelazną Pięścią... A chodzą słuchy, że istnieje nagroda za człowieka, który go zabije. I to nie błaha nagroda, bo aż 1000 sztuk czystego złota. Wydaje mi się, że to był zwykły wieśniak z nożem. -powiedziałem przekonującym tonem. -Sam bym poszedł, gdyby nie niecierpliwość mojego klienta. Tak więc panowie: czy ta informacja ma dla was jakąś wartość? -spytałem z nutą kupieckiej przebiegłości.
10-06-2009 06:46 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply