Post Reply 
Obrzeża
Author Message
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #76
RE: Obrzeża
Czuwałem przy wejściu do baszty, starałem się odpędzić zmęczenie do czasu zmiany warty. By nie usnąć, czasami czytałem fragmenty mego notesu o ruinach Titanium. Gdy uznałem iż ma warta minęła, podszedłem do Gareta,. Wiedziałem iż Ilsida potrzebuje długiego snu ze względu na swą obrażenia. Zacząłem budzić Garet mówiąc spokojnie - Garet obudzi się, Garet...
09-13-2009 02:39 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #77
RE: Obrzeża
Zbudziłem się potrząsany przez Khaza. Kiwnąłem bez słowa głową. Wstałem, rozruszałem zdrętwiałem członki oraz siadłem na wejściu do baszty.
09-13-2009 02:45 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #78
RE: Obrzeża
Gdy Garet się zbudził i objął warte, ułożyłem się przy ognisku starając się zasnąć.
09-13-2009 03:14 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #79
RE: Obrzeża
Świat wciąż był spokojny. Być może nawet za spokojny. Od czasu do czasu Garetowi wydawało się, że widzi w ciemności zwierzęce ślepia, które po chwili znikały.

Garet +5PW
09-13-2009 03:16 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #80
RE: Obrzeża
Spałem dalej, czekając aż mi się polepszy.
09-13-2009 03:31 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #81
RE: Obrzeża
Położyłem rękę na Aveniqusie by nie dać się zaskoczyć. Uporczywie wpatrywałem się w mrok, jakbym chciał samym wzrokiem zniszczyć czające się niebezpieczeństwa.
09-13-2009 03:54 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #82
RE: Obrzeża
Mimo dziwnych przywidzeń bez przygód minęło kilka godzin twojej warty. W końcu przyszedł czas, by zbudzić Ilsidę.
09-13-2009 04:27 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #83
RE: Obrzeża
Podszedłem do Ilsidy ostrożnie. Potrząsnąłem nim lekko mówiąc:
-Czas na zmianę...
09-13-2009 04:46 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #84
RE: Obrzeża
Otworzyłem oczy i kiwnąłem głową mówiąc:
-Już idę tylko sprawdzę jak moja rana.
(This post was last modified: 09-13-2009 04:53 PM by Ilsida Fryc.)
09-13-2009 04:53 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #85
RE: Obrzeża
-Dobra. -odpowiedziałem. Masując głowę wróciłem na chwilę do wejścia do ruin baszty.
09-13-2009 04:54 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #86
RE: Obrzeża
Ilsida był w miarę wyspany, rana nie krwawiła i nie doskwierała już tak bardzo jak wcześniej. Poruszanie było możliwe, jednak przychodziło mu z trudem.

Ilsida +20PW
09-13-2009 05:31 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #87
RE: Obrzeża
-Dobra jestem już w stanie pilnować. Prześpij się. Wyruszymy jak tylko słońce zacznie wschodzić.- Powiedziałem do Gareta i spokojnie nie śpiesząc się podszedłem do wyjścia i z podniesioną głową powoli usiadłem. Jak mogłem dać się trafić... Nigdy więcej.
09-13-2009 05:39 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #88
RE: Obrzeża
Przewidzenia Gareta jednak okazały się być czymś więcej. Ilsida, dzięki swojej zdolności dojrzał liczne dzikie zwierzęta wpatrujące się w wejście do baszty. Zwabił je zapach krwi. Morled spał, jedynie Ilsida i Garet byli przytomni, jednak tylko lotos wiedział co się święci.
(This post was last modified: 09-13-2009 05:59 PM by Tifts.)
09-13-2009 05:44 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #89
RE: Obrzeża
Pokiwałem głową nadal uporczywie masując guza, jakbym chciał go wgnieść w czaszkę. Usiadłem przy Khazie całkiem rozbudzony bez zmęczenia. Rozmyślałem. Różne potężniejsze istoty czają się w mroku ruin... Nie jestem pewien czy sobie poradzimy. Khaz ma w zanadrzu całkiem potężne czary, ale Ilsida... Niektóre stwory są odporne na hipnozę... bo są zbyt głupie... -uśmiechnąłem się. Wyciągnąłem Bezimienną Gwiazdę. Pochłonęło mnie czyszczenie broni resztką szmat z krwi.
09-13-2009 05:49 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #90
RE: Obrzeża
Widząc kolejne niebezpieczeństwo pomyślałem Ah znowu. Tym razem muszę sobie poradzić. Jak mój ojciec mawiał, że będę dobrym magiem tak musi być. Niech oni się wyśpią czas na moją kolej. Cicho powiedziałem do siebie:
-Zapewne nie jesteście przyjazne ale pozwólcie, że nawet was nie zapytam.- Wstałem i Wyjąłem medalion. Z bardzo dużym skupieniem wyciągając rękę z medalionem w stronę zwierząt, powiedziałem wyraźnie i dobitnie, gdyż nie chciałem żeby znowu jakiś wypadek wkradł się w moją magie:
-Niech bogowie pomogą mi znaleźć siłę w sobie. Wpatrujcie się w ten medalion istoty. Jam jest Ilsida Fryc i to świadczy o tym że będziecie mi służyć. Jam jest wasz pan. Będziecie mi służyć bo jestem potężnym magiem.- Ostatnie słowa prawie wykrzyczałem. Bardzo wczułem się w zaklęcie.
09-13-2009 06:02 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply