Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #111
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Usiadłem roztrzęsiony na łóżku.
Znów krzyki i wrzaski tego chłopca. Dlaczego to zrobiłem, dlaczego? - rozmyślałem zasmucony. Wspomnienia powróciły tak wyraźnie jakbym jeszcze raz to przeżywał. Mordowaliśmy wszystkich za to co nam zrobili, za nasze rodziny i naszych przyjaciół. A wszędzie towarzyszyły nam płomienie. Moje płomienie. I ten chłopiec. Bezbronny i tak bardzo niewinny. Dlaczego nie mógł umrzeć od razu? Tak długo cierpiał, a wszystko przeze mnie. I ten krzyk tak bardzo przepełniony bólem...
Nie, nie myśl o tym. Otrząśnij się! - nakazałem sobie - To już przeszłość i tylko koszmarny sen, uspokój się.
Powoli zrobiłem parę głębszych wdechów i starałem się skierować moje myśli w jakimś innym kierunku. Podszedłem do misy z wodą i przemyłem twarz. Pomogło. Położyłem się z powrotem i zacząłem rozmyślać o nowo poznanych kompanach i naszej wyprawie na smoka. Czekałem aż przyjdzie świt i uwolni mnie od mych koszmarów.
09-12-2009 10:29 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply 


Messages In This Thread
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Marvil - 09-12-2009 10:29 PM