Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #81
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Usiadłem szybko na łożu. Twarz miałem wykrzywioną w przerażeniu, a nawet w panice. Wyznanie otworzyło dawno temu zamknięte przez bandziora z pałką drzwi wspomnień z dzieciństwa. Wszystko wróciło. Przez całe ciało przechodziły mi dreszcze. Mieszkałem dawno temu w Titanium wraz z rodzicami. Matka pracowała jako niańka królewskiej córki. Ojciec był alchemikiem, zajmował się miksturami zmieniającymi kształt istoty żywej. Zostałbym wychowany pewnie na jakiegoś wynalazce z uprzedzeniami rasowymi. Jednak nie takie plany miał los. Ojciec stworzył swój pierwszy poważny eliksir, który zamieniał w potężną wilko-podobną istotę. Był jednak efekt uboczny działania mikstury: zamienionego ogarniał dziki szał.
Ojciec wypróbował na sobie wywar. Katastrofalnym złożeniem wydarzeń matka została w domu, bo królewska rodzina pojechała na dwór innego miasta wybierając inną niańkę. Znalazłem ojca nad zmasakrowanym ciałem matki. Był już w ludzkiej formie. Myśląc, że to obcy zaślepiony gniewem zabiłem nożem kuchennym własnego ojca. Gdy ochłonąłem i zobaczyłem co żem uczynił uciekłem. Z domu, z miasta, aż znalazłem karawanę kupców. Zabrali mnie ze sobą, a jeden z nich szczególnie mnie polubił. Jednak karawana została napadnięta kilka dni później niedaleko Midon. Znów przeżyłem rzeź chowając się pod niskim wozem. Po napadzie znalazłem lubianego kupca, który leżał półmartwy i szeptał: Garet Jax... Wtedy to dostałem pałką w łeb od bandyty, który wrócił coś zabrać jeszcze. Do tamtej chwili miałem dziury w pamięci. Myślałem, że Garet Jax to moje imię, a tu... Wstałem, ubrałem się, przypiąłem miecz do pasa i wyszedłem z pokoju. Powoli zszedłem do baru. Nie zważając na nic, siadłem przy najbliższym stole myśląc.
09-08-2009 08:29 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply 


Messages In This Thread
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Garet Jax - 09-08-2009 08:29 PM