Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #376
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Sam też podniosłem głos wpatrując się zimno w oczy tamtego.
-A może ty sam przyznasz, że pracujesz dla jakiegoś powalonego kupca tylko dlatego, że nie masz dość odwagi by samemu wyjść z miasta?! Pewnie aż masz mokro w kalesonach na myśl o choćby jednej nocy w zimnym i złym lesie! A cała karczma mogłaby zeznać, że kiedyś kradła, ale nie! Oni po prostu mają tylko trochę więcej odwagi od jakiegoś "niby" ochroniarza, który nie potrafi złapać tak nieudolnych złodziejów! -dałem dyskretny znak Ilsidzie by zaczynał bal. Jednym ponaddźwiękowym ruchem przewróciłem stół na napakowanego i szybko odskoczyłem w bok przewracając kilka krzeseł. W zamęcie zawołałem:
-Odkupię Lambert!
Byłem naszykowany na obronę i jednoczesny atak, obszedłem mięśniaka tak, by być po stronie drzwi. Czekałem na jego ruch.
(This post was last modified: 11-28-2009 11:07 PM by Garet Jax.)
11-28-2009 11:00 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply 


Messages In This Thread
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Garet Jax - 11-28-2009 11:00 PM