Post Reply 
Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #296
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem"
Sillia:

Na twoje szczęście pijak nie okazał się być natarczywym i odszedł chwiejnym krokiem zawiedziony. Długo nie mogłaś wzrokiem złowić kogoś, kto nie byłby już zalany, bądź niedużo mu brakowało. W końcu jednak dojrzałaś w kącie karczmy samotnika, tajemniczego mężczyznę, który swą twarz skrywał pod kapturem. Na jego stole nie było kufla piwa i podobnie jak Ty czujnie rozglądał się po sali.

Garet:

- Oh nie, ja się nie zniżam do tanich sztuczek, jak Ty. - odpowiedział bez wyrazu mężczyzna. - Ja korzystam z magii, dość potężnej zresztą... Normalnie nic bym sobie nie zrobił z takiej nieudolnej próby kradzieży, bądź też natychmiast zabiłbym złodzieja, lecz dziś mam dobry dzień. Przyszedłem zapytać, co skłoniło cię do wybrania ścieżki złodzieja? Nie mam nic do roboty, postanowiłem więc zaspokoić ciekawość... - czułeś, że pod tymi słowami ukrywa coś jeszcze, nie wiedziałeś jednak co.

Ilsida

Już przed karczmą ujrzałeś Gareta pogrążonego w rozmowie z jakimś nad wyraz chudym, nieprzyjemnym gościem, który opierał się nonszalancko o ścianę budynku. Właśnie miałeś usłyszeć reakcję Gareta na jakieś zadane pytanie.
(This post was last modified: 11-21-2009 05:51 PM by Tifts.)
11-21-2009 05:49 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply 


Messages In This Thread
RE: Karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem" - Tifts - 11-21-2009 05:49 PM