Post Reply 
Las bezimienny
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #16
RE: Las bezimienny
Jeszcze zanim kopnąłeś ciało dekana, ten leżał już na ziemi. Wytworzone przed chwilą ostrze wbiło się w czaszkę ostatniego żywego przeciwnika do połowy długości tworząc szeroką, śmiertelną ranę. Zgrabnie wyjąłeś sztylet z truchła. Przed sobą miałeś dwa ciała.

-10PW
09-13-2009 12:36 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Hungrin Offline
Bardzo martwy

Posts: 60
Joined: Sep 2009
Post: #17
RE: Las bezimienny
Hungrin pomyślał chwilę. - Będzie ciężko, ale pewnie nie uwierzy, dopóki nie zobaczy... - Pomyślał. Zarzucił tego który zginął od sztyletu na prawy bark, a drugiego chwycił za nogę mając zamiar go tak ciągnąć.
09-13-2009 03:23 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #18
RE: Las bezimienny
Przemieniony dekan okazał się zbyt ciężki, byś mógł go nieść. Wlec po ziemi byłeś w stanie tylko jednego z nich.
09-13-2009 03:49 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Hungrin Offline
Bardzo martwy

Posts: 60
Joined: Sep 2009
Post: #19
RE: Las bezimienny
- Za ciężcy... - Westchnął. Wiedział że może wziąść tylko jednego. Zdecydował się na tego, na którego miał zlecenie i którego zobaczył pierwszego. Wziął go za nogę i przygotował się do ciągnięcia go.
09-13-2009 04:11 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #20
RE: Las bezimienny
//Obaj pasowali do zlecenia.//

Z trudem wlokłeś za sobą ciężkie cielsko. Zmęczony dotargałeś je do bram Hausken.

-15PW

Dalej

Ilsida

Zgubiłeś się. Bardzo szybko przypomniały ci się nauki twojego mistrza, jednak tym razem las nie był dla ciebie przychylny.
(This post was last modified: 10-18-2009 09:27 PM by Tifts.)
09-13-2009 04:23 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #21
RE: Las bezimienny
Tylko spokojnie, nie pozwól żeby zawładnął tobą strach. Spokojnie rozejrzałem się po glebie czy czasem ktoś nie jest w pobliżu po czym zacząłem szukać dobrego miejsca do przeczekania, a dokładniej jakiegoś dołku żeby można było się schować, a jednocześnie wszystko wokół było słychać.
10-18-2009 10:38 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #22
RE: Las bezimienny
W okolicy nie było żywej duszy, nawet zwierząt nie mogłeś dostrzec. Jedyne ślady jakie zobaczyłeś to ślady kopyt jelenia. Po krótkiej chwili znalazłeś idealną kryjówkę - rów w ziemi, w który mogłeś cały się położyć.
10-19-2009 06:00 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #23
RE: Las bezimienny
Gdy zobaczyłem rów w ziemi trochę mi ulżyło i po chwili wskoczyłem do niego. Wiedząc, że jestem w lesie a wokół mnie nikogo nie ma postanowiłem się rozejrzeć czy jest może jakieś bezpieczne miejsce na ognisko gdybym tak musiał spędzić tutaj dłużej.
10-21-2009 07:40 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #24
RE: Las bezimienny
Kiedy tak się rozglądałeś zaskoczyła cię przedziwna istota. Nie wyczułeś ani nie usłyszałeś, że się zbliża. Patrzyła na ciebie, a tobie wydawało się, że to jakiś duch. Przypomniało ci się, iż spotkałeś taką istotę już wcześniej - to Opiekun, istota, której forma fizyczna praktycznie nie istnieje (choć jest widoczna), której zadaniem jest opieka nad lasem bezimiennym. Odezwała się do ciebie głosem przypominającym szum liści i trzaskanie gałęzi:
-Witaj! Zostałeś wciągnięty w głąb lasu przez swoje złe zamiary. Ponieważ jednak zawsze byłeś dobrą duszą, a twój obecny wybryk prawdopodobnie spowodowany był przez niezrozumienie, zostanie ci odpuszczony. Idź wciąż przed siebie, a znajdziesz drogę, a o złych czynach wobec ludzi uczciwych więcej nie myśl. - istota mówiła spokojnie i powoli, a gdy skończyła rozpłynęła się w powietrzu.
10-21-2009 10:58 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Offline
Lotos

Posts: 107
Joined: Sep 2009
Post: #25
RE: Las bezimienny
Ah, cóż za szczęście. Słyszałem jak ktoś mi mówił, że duchy w bezimiennym lesie się widzi tylko raz, gdyż gdy przychodzą z zaświatów najczęściej karą jaką wymierzają jest zguba i śmierć. Ale dobrze, że to plotki. Chyba, że jestem wyjątkowy. Po chwili przemyślenia powiedziałem jak do kogoś kto by stał kilka metrów ode mnie:
-Dziękuje. To prawda, ostatnio za dużo jest nienawiści we mnie.- Nie zwlekając szedłem w stronę, w którą wcześniej się kierowałem. Mając uśmiech na twarzy, który się pojawił po tym co powiedział duch, który oznaczał to, że w moich myślach zupełnie nie było żadnych złych myśli szedłem lasem rozglądałem się za ścieżką, o której mi powiedział duch.
(This post was last modified: 10-22-2009 03:19 PM by Ilsida.)
10-22-2009 03:18 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #26
RE: Las bezimienny
Zamiast ponownie trafić na ścieżkę wyszedłeś z lasu. Byłeś pewien, że nie mogłeś dojść na skraj tak szybko i musiała tu działać jakaś magia. Ujrzałeś szlak prowadzący przez wzgórza.

Dalej
10-22-2009 10:00 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply