<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Latus - Info]]></title>
		<link>http://tifts.webd.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[Latus - http://tifts.webd.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2026 03:46:34 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Proch]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=93</link>
			<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 18:56:18 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=93</guid>
			<description><![CDATA[Przeprowadziłem któregoś dnia taką sobie dyskusję z Marvilem, po której doszedłem do wniosku, że trzeba użytkownikom napisać, co z tego/tym prochu/em można robić ;p. Toteż otóż właśnie ku rozwianiu wątpliwości, piszę, krótko i zwięźle:<br />
Z prochem zrobisz co zechcesz! Jakie sobie zastosowanie dla prochu wymyślisz, tak możesz zrobić. Dopuszcza się zrobienie z prochu "miny" odpalanej ogniem na przykład, czegoś w stylu "granatu", jednak coby stworzyć zapalnik, trzeba raczej znać magię ognia lub kupić gotową bombę. Można też mnie zaskoczyć, tylko bez przesady ;p. Oprócz takich zabawek, można też mieć/kupić/skonstruować pistolety. Nie działko obrotowe, chyba że takie wielkie jak armata i będziecie to wozić we 2, na dodatek na korbę (było takie! ;p). Karabinów półautomatycznych z USA też nie ma. Rewolwery jakieś dopuszczę, pistolety skałkowe, takie stare fajne rzeczy ;p. Dubeltówy jakieś, cuda wianki. Bierzcie co chcecie, tylko znowu mi za bardzo w przyszłość nie wybiegajcie ;p.<br />
<br />
Miało być krótko xD]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przeprowadziłem któregoś dnia taką sobie dyskusję z Marvilem, po której doszedłem do wniosku, że trzeba użytkownikom napisać, co z tego/tym prochu/em można robić ;p. Toteż otóż właśnie ku rozwianiu wątpliwości, piszę, krótko i zwięźle:<br />
Z prochem zrobisz co zechcesz! Jakie sobie zastosowanie dla prochu wymyślisz, tak możesz zrobić. Dopuszcza się zrobienie z prochu "miny" odpalanej ogniem na przykład, czegoś w stylu "granatu", jednak coby stworzyć zapalnik, trzeba raczej znać magię ognia lub kupić gotową bombę. Można też mnie zaskoczyć, tylko bez przesady ;p. Oprócz takich zabawek, można też mieć/kupić/skonstruować pistolety. Nie działko obrotowe, chyba że takie wielkie jak armata i będziecie to wozić we 2, na dodatek na korbę (było takie! ;p). Karabinów półautomatycznych z USA też nie ma. Rewolwery jakieś dopuszczę, pistolety skałkowe, takie stare fajne rzeczy ;p. Dubeltówy jakieś, cuda wianki. Bierzcie co chcecie, tylko znowu mi za bardzo w przyszłość nie wybiegajcie ;p.<br />
<br />
Miało być krótko xD]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nowości]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=85</link>
			<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 18:16:51 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=85</guid>
			<description><![CDATA[Latusowe BBCNN ;]. Tu będę pisał o wszystkim co będę zmieniał/wprowadzał cobyście wiedzieli. Radzę tu zaglądać, żebyście potem nie płakali jak was gdzieś przypadkiem krzywda spotka, bo nie wiedzieliście, że jest coś nowego ;p<br />
<br />
<br />
No to na początek statystyka zręczność odpowiada teraz także za zwinność postaci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Latusowe BBCNN ;]. Tu będę pisał o wszystkim co będę zmieniał/wprowadzał cobyście wiedzieli. Radzę tu zaglądać, żebyście potem nie płakali jak was gdzieś przypadkiem krzywda spotka, bo nie wiedzieliście, że jest coś nowego ;p<br />
<br />
<br />
No to na początek statystyka zręczność odpowiada teraz także za zwinność postaci.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Historia świata]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=80</link>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 10:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=80</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">"Zmiennokształtni... Niektórzy trzymają ich w niewoli, inni polują na nich dla sportu czy zabawy. Zastosowania tego podgatunku istnieją liczne. Ja jednak urodziłem się z wewnętrznym pragnieniem wiedzy. Dlatego właśnie ciekawiła mnie historia. Skąd wzięły się te stworzenia? Czy ktoś z ludzi je stworzył? Czy same były kiedyś ludźmi? A może przybyły do Latusa zza wody? Uzyskanie odpowiedzi na te pytania wydawało mi się praktycznie niemożliwe. Zapytany o historię zmiennokształtnych człowiek odpowiada najczęściej: toto zawsze się tu pałętało. Taka odpowiedź oczywiście mi nie wystarczała, więc zgłębiałem temat coraz bardziej. Różni ludzie mieli różne pojęcie na ten temat. W czasie swoich poszukiwań oprócz tych najpopularniejszych słyszałem także o teorii ich pochodzenia od zwierząt czy że "zostali zesłani przez Bogów", co bardzo mnie wtedy ubawiło. Wciąż jednak wiedziałem, iż nie zbliżam się do prawdy... <br />
<br />
	To skłoniło mnie do rozmów z tymi, których dotyczyły moje poszukiwania. Pierwszym moim spostrzeżeniem było, iż plotki o ich niewielkim poziomie kulturowym czy niskiej inteligencji to kompletne bzdury. Wśród ludzi nie spotkałem istot tak inteligentnych jak kilku "niewolników" z którymi nawiązałem kontakt. Co więcej, okazało się, iż nie są oni takimi ignorantami w kwestii historii. Wszyscy zgodnie powtarzają jedną i tą samą wersję, nawet jeżeli nigdy nie mieli ze sobą nawzajem kontaktu! To sprawiło, że ich wersję uznałem za prawdziwą, i spisuję ją w niniejszym dokumencie, aby znali ją także potomni.<br />
<br />
	Interesującym jest, że zmiennokształtni sami nazywają siebie "lotosami", a także samą krainę zwą "Lotus", niczym kwiat. Twierdzą, iż świat, w którym przyszło nam wszystkim żyć "jest niezwykle stary, dawniej zamieszkany wyłącznie przez nich oraz zwykłe zwierzęta". Jak wszyscy doskonale wiemy zmiennokształtni wyglądem przypominają nas, lecz różni ich umiejętność częściowej przemiany w zwierzę, najczęściej jest to jedna kończyna czy skrzydła. Dlatego też z niezwykłym zainteresowaniem wysłuchałem słów jednego z bezimiennych niewolników, który stwierdził: "dawniej, każdy potrafił zmienić całą swoją postać w zwierzę, które przypisali mu Bogowie". Co więcej z słów moich rozmówców wynika, że także każdy posiadał zdolność magii, której jednak nie używano do walki, tak jak dzieje się to teraz. Usłyszałem także: "w tych czasach w krainie panowała atmosfera szczęścia i bezpieczeństwa, żyliśmy w harmonii z naturą, nie znaliśmy wojen ani nawet zwykłych sporów". Ciekawym jest, że dawniej zmiennokształtni nie zakładali dużych miast, a jedynie niewielkie osady, w których każdy pracował dla dobra ogółu. Nie istniał u nich także problem głodu, a jedynym sposobem na śmierć była starość.<br />
<br />
	"Skąd więc w tej krainie ludzie?" - spytałem wszystkich. Za każdym razem usłyszałem tą samą odpowiedź. Odpowiedź, która zaraz sprawiała, że żałowałem mojej ciekawości. Według ich słów pewnego dnia do krainy Lotus przybyli pierwsi ludzie. Pomimo niezwykłej dbałości o szczegóły (które, by nie zadręczać czytelnika, omijam) od żadnego z moich rozmówców nie udało mi się uzyskać informacji o pochodzeniu ludzi. Podobnie jak kiedy pytałem ludzi o pochodzenie zmiennokształtnych - są wersje mówiące o przypłynięciu zza morza, inni mówią, iż ludzie to po prostu lotosi, którzy ewoluowali wstecz. Raz usłyszałem nawet: "wyleźli oni byli spod ziemi, z samych krain piekielnych pochodzą!" - tej odpowiedzi jednak nie biorę pod uwagę w swych rozważaniach, gdyż w moim przekonaniu powodowana była złością na ciemiężców. Jednak wszyscy zmiennokształtni byli pewni co do jednego: to ludzie przyprowadzili zło, smutek i zniszczenie. Wielokrotnie cytowano mi w tym momencie fragment jakiegoś wiersza, który zdaje się niezwykle popularny wśród zmiennokształtnych, a napisany przez niejakiego Sign Illida:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">"I ci wkroczyli do nieskalanej krainy,<br />
Upodlając i więżąc wszelkie w niej zwierzyny,<br />
Co powłoki swej cielesnej zmienić nie mogą,<br />
Niszcząc Naturę swą w buty okutą nogą.<br />
<br />
W ślad za nimi zdążało rodzeństwo plugawe:<br />
Ogień i Zniszczenie, psujące naszą strawę.<br />
Znikać poczęły lasy, ucieka nam Zdolność,<br />
Lotusie nie upadaj, walczmy o swą wolność!"</span><br />
<br />
	Wiersz ów słyszałem zawsze w wersji oryginalnej, więc w języku starodawnym a powyższe tłumaczenie na Mowę Wspólną jest mojego autorstwa i nie oddaje nawet w połowie jego głębi i uroku. Jeżeli te zwrotki są prawdziwe, a wszystko na to wskazuje, potwierdzają słowa niewolników, do których dotarłem w swoich poszukiwaniach. Według nich "już od pierwszych lat pojawienia się ludzi zaczęły znikać lasy oraz zwierzęta, a harmonia krainy została zachwiana". Dopiero ludzie pokazali, że ogień to także niezwykle potężna broń, o czym mówi strofa druga. Pojawiają się w niej także słowa, które bardzo mnie zastanawiają, gdyż zmiennokształtni nie chcieli o nich rozmawiać. Jednakże moja wnikliwość nakazała mi własną interpretację dwóch ostatnich wersów. Myślę, iż to ludzie doprowadzili te wspaniałe istoty do tego, czym są teraz, przez nich zaczęli tracić swoją moc, która najwyraźniej płynęła z harmonii.<br />
<br />
	Chwilę potem jednak, zmiennokształtni postanowili opowiedzieć mi o jeszcze jednym istotnym wydarzeniu. Kilkanaście lat po przybyciu ludzi, kiedy lotosi zostali zmuszeni do wykształcenia w sobie umiejętności walki, rozpętała się wielka wojna nazywana przez moich rozmówców "Końcem Lotosu". Wojna ta trwała około stu lat, a zakończyła się desperacką bitwą zwaną "Ostatnim Płatkiem". Wtedy to naprzeciw siebie stanęły wspaniałe armie -  Zmiennokształtnych pod dowództwem Kan Tassit'a oraz ludzi pod wodzą Gladeusa Wielkiego. Jak usłyszałem: "w naszej [lotosów] armii mieliśmy potężnych magów, a także wojowników z mocami niedźwiedzi, wilków, panter, lwów oraz wielu innych drapieżników. Ludzie jednak okazali się bardziej zaprawieni w boju. Na pewno zniszczyli wcześniej już niejedną krainę!". Wywnioskować z tego łatwo kto wygrał. W tym momencie rozmowa się urywała już ostatecznie, jednak łatwo domyślić się dalszego ciągu. Zwycięzcy zepchnęli przegranych do roli podgatunku, i tak społeczeństwo ewoluowało w to, co widzimy teraz.<br />
<br />
	W chwili, w której spisuję niniejszą kronikę od tamtych czasów minęły trzy tysiąclecia. Jeżeli wierzyć słowom Zmiennokształtnych świat niewiarygodnie się zmienił. Ze wspaniałej i bogatej krainy powstała kraina mroczna, zapuszczona, gdzie prawie we wszystkich miastach panuje głód, a śmierć jest tak powszechna, że już nie przeraża. W kilku miejscach nastąpiła koegzystencja czy nawet wymieszanie obu ras. Coraz częściej spotyka się plugawych dekanów - dzikie wytwory magii i zła. Najczęściej jednak ludzie polują na pozostałe istoty lub trzymają je jako niewolników. Wrodzone dążenie do autodestrukcji? Żądza władzy? Czy zwykły egoizm? Nie wiem, wiem jedynie, że Latus (czy też Lotus) zmienił się z naszej winy. Wstydzę się być człowiekiem. Z drugiej strony, jako człowiek obiektywny, nie mogę współczesności odmówić bycia interesująca i ciekawą..."</div>
<br />
<div style="text-align: right;">"Kronika współczesności"<br />
Taradrus Kurios z miasta Titanium</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">"Zmiennokształtni... Niektórzy trzymają ich w niewoli, inni polują na nich dla sportu czy zabawy. Zastosowania tego podgatunku istnieją liczne. Ja jednak urodziłem się z wewnętrznym pragnieniem wiedzy. Dlatego właśnie ciekawiła mnie historia. Skąd wzięły się te stworzenia? Czy ktoś z ludzi je stworzył? Czy same były kiedyś ludźmi? A może przybyły do Latusa zza wody? Uzyskanie odpowiedzi na te pytania wydawało mi się praktycznie niemożliwe. Zapytany o historię zmiennokształtnych człowiek odpowiada najczęściej: toto zawsze się tu pałętało. Taka odpowiedź oczywiście mi nie wystarczała, więc zgłębiałem temat coraz bardziej. Różni ludzie mieli różne pojęcie na ten temat. W czasie swoich poszukiwań oprócz tych najpopularniejszych słyszałem także o teorii ich pochodzenia od zwierząt czy że "zostali zesłani przez Bogów", co bardzo mnie wtedy ubawiło. Wciąż jednak wiedziałem, iż nie zbliżam się do prawdy... <br />
<br />
	To skłoniło mnie do rozmów z tymi, których dotyczyły moje poszukiwania. Pierwszym moim spostrzeżeniem było, iż plotki o ich niewielkim poziomie kulturowym czy niskiej inteligencji to kompletne bzdury. Wśród ludzi nie spotkałem istot tak inteligentnych jak kilku "niewolników" z którymi nawiązałem kontakt. Co więcej, okazało się, iż nie są oni takimi ignorantami w kwestii historii. Wszyscy zgodnie powtarzają jedną i tą samą wersję, nawet jeżeli nigdy nie mieli ze sobą nawzajem kontaktu! To sprawiło, że ich wersję uznałem za prawdziwą, i spisuję ją w niniejszym dokumencie, aby znali ją także potomni.<br />
<br />
	Interesującym jest, że zmiennokształtni sami nazywają siebie "lotosami", a także samą krainę zwą "Lotus", niczym kwiat. Twierdzą, iż świat, w którym przyszło nam wszystkim żyć "jest niezwykle stary, dawniej zamieszkany wyłącznie przez nich oraz zwykłe zwierzęta". Jak wszyscy doskonale wiemy zmiennokształtni wyglądem przypominają nas, lecz różni ich umiejętność częściowej przemiany w zwierzę, najczęściej jest to jedna kończyna czy skrzydła. Dlatego też z niezwykłym zainteresowaniem wysłuchałem słów jednego z bezimiennych niewolników, który stwierdził: "dawniej, każdy potrafił zmienić całą swoją postać w zwierzę, które przypisali mu Bogowie". Co więcej z słów moich rozmówców wynika, że także każdy posiadał zdolność magii, której jednak nie używano do walki, tak jak dzieje się to teraz. Usłyszałem także: "w tych czasach w krainie panowała atmosfera szczęścia i bezpieczeństwa, żyliśmy w harmonii z naturą, nie znaliśmy wojen ani nawet zwykłych sporów". Ciekawym jest, że dawniej zmiennokształtni nie zakładali dużych miast, a jedynie niewielkie osady, w których każdy pracował dla dobra ogółu. Nie istniał u nich także problem głodu, a jedynym sposobem na śmierć była starość.<br />
<br />
	"Skąd więc w tej krainie ludzie?" - spytałem wszystkich. Za każdym razem usłyszałem tą samą odpowiedź. Odpowiedź, która zaraz sprawiała, że żałowałem mojej ciekawości. Według ich słów pewnego dnia do krainy Lotus przybyli pierwsi ludzie. Pomimo niezwykłej dbałości o szczegóły (które, by nie zadręczać czytelnika, omijam) od żadnego z moich rozmówców nie udało mi się uzyskać informacji o pochodzeniu ludzi. Podobnie jak kiedy pytałem ludzi o pochodzenie zmiennokształtnych - są wersje mówiące o przypłynięciu zza morza, inni mówią, iż ludzie to po prostu lotosi, którzy ewoluowali wstecz. Raz usłyszałem nawet: "wyleźli oni byli spod ziemi, z samych krain piekielnych pochodzą!" - tej odpowiedzi jednak nie biorę pod uwagę w swych rozważaniach, gdyż w moim przekonaniu powodowana była złością na ciemiężców. Jednak wszyscy zmiennokształtni byli pewni co do jednego: to ludzie przyprowadzili zło, smutek i zniszczenie. Wielokrotnie cytowano mi w tym momencie fragment jakiegoś wiersza, który zdaje się niezwykle popularny wśród zmiennokształtnych, a napisany przez niejakiego Sign Illida:<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">"I ci wkroczyli do nieskalanej krainy,<br />
Upodlając i więżąc wszelkie w niej zwierzyny,<br />
Co powłoki swej cielesnej zmienić nie mogą,<br />
Niszcząc Naturę swą w buty okutą nogą.<br />
<br />
W ślad za nimi zdążało rodzeństwo plugawe:<br />
Ogień i Zniszczenie, psujące naszą strawę.<br />
Znikać poczęły lasy, ucieka nam Zdolność,<br />
Lotusie nie upadaj, walczmy o swą wolność!"</span><br />
<br />
	Wiersz ów słyszałem zawsze w wersji oryginalnej, więc w języku starodawnym a powyższe tłumaczenie na Mowę Wspólną jest mojego autorstwa i nie oddaje nawet w połowie jego głębi i uroku. Jeżeli te zwrotki są prawdziwe, a wszystko na to wskazuje, potwierdzają słowa niewolników, do których dotarłem w swoich poszukiwaniach. Według nich "już od pierwszych lat pojawienia się ludzi zaczęły znikać lasy oraz zwierzęta, a harmonia krainy została zachwiana". Dopiero ludzie pokazali, że ogień to także niezwykle potężna broń, o czym mówi strofa druga. Pojawiają się w niej także słowa, które bardzo mnie zastanawiają, gdyż zmiennokształtni nie chcieli o nich rozmawiać. Jednakże moja wnikliwość nakazała mi własną interpretację dwóch ostatnich wersów. Myślę, iż to ludzie doprowadzili te wspaniałe istoty do tego, czym są teraz, przez nich zaczęli tracić swoją moc, która najwyraźniej płynęła z harmonii.<br />
<br />
	Chwilę potem jednak, zmiennokształtni postanowili opowiedzieć mi o jeszcze jednym istotnym wydarzeniu. Kilkanaście lat po przybyciu ludzi, kiedy lotosi zostali zmuszeni do wykształcenia w sobie umiejętności walki, rozpętała się wielka wojna nazywana przez moich rozmówców "Końcem Lotosu". Wojna ta trwała około stu lat, a zakończyła się desperacką bitwą zwaną "Ostatnim Płatkiem". Wtedy to naprzeciw siebie stanęły wspaniałe armie -  Zmiennokształtnych pod dowództwem Kan Tassit'a oraz ludzi pod wodzą Gladeusa Wielkiego. Jak usłyszałem: "w naszej [lotosów] armii mieliśmy potężnych magów, a także wojowników z mocami niedźwiedzi, wilków, panter, lwów oraz wielu innych drapieżników. Ludzie jednak okazali się bardziej zaprawieni w boju. Na pewno zniszczyli wcześniej już niejedną krainę!". Wywnioskować z tego łatwo kto wygrał. W tym momencie rozmowa się urywała już ostatecznie, jednak łatwo domyślić się dalszego ciągu. Zwycięzcy zepchnęli przegranych do roli podgatunku, i tak społeczeństwo ewoluowało w to, co widzimy teraz.<br />
<br />
	W chwili, w której spisuję niniejszą kronikę od tamtych czasów minęły trzy tysiąclecia. Jeżeli wierzyć słowom Zmiennokształtnych świat niewiarygodnie się zmienił. Ze wspaniałej i bogatej krainy powstała kraina mroczna, zapuszczona, gdzie prawie we wszystkich miastach panuje głód, a śmierć jest tak powszechna, że już nie przeraża. W kilku miejscach nastąpiła koegzystencja czy nawet wymieszanie obu ras. Coraz częściej spotyka się plugawych dekanów - dzikie wytwory magii i zła. Najczęściej jednak ludzie polują na pozostałe istoty lub trzymają je jako niewolników. Wrodzone dążenie do autodestrukcji? Żądza władzy? Czy zwykły egoizm? Nie wiem, wiem jedynie, że Latus (czy też Lotus) zmienił się z naszej winy. Wstydzę się być człowiekiem. Z drugiej strony, jako człowiek obiektywny, nie mogę współczesności odmówić bycia interesująca i ciekawą..."</div>
<br />
<div style="text-align: right;">"Kronika współczesności"<br />
Taradrus Kurios z miasta Titanium</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Język]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=79</link>
			<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 10:02:05 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=79</guid>
			<description><![CDATA[Jako że w latusie mamy 3 odrębne rasy, z czego lotosi istnieli przed wiekami, ludzie też ale nie tu, a dekani powstali stosunkowo niedawno - nijak nie mogą mówić od zawsze tym samym językiem ;]. Ale nie wprowadzam takiego pola do karty postaci. Przyjmujemy, że każda postać zna wspólną mowę, którą można dogadać się między sobą. Dodatkowo jeżeli chcemy powiedzieć coś do osobników tej samej rasy możemy to zrobić we własnej mowie (trzeba to zaznaczyć w poście), choć w Midon uchodzi to za wielki nietakt, a oprócz tego nigdy nie wiadomo jakimi językami włada towarzystwo. Do tego ludzie z Titanium usłyszawszy język lotsów lub dekański mogą reagować bardzo różnie... Dlatego trzeba uważać co i gdzie się mówi. Jeżeli użytkownik sobie życzy może być urodzony w Midon i nie znać języka rasowego. Takiej samej wymówki może użyć ukrywający się dekan - urodził się w Midon i zna tylko wspólną mowę. Jeżeli chcemy i pasuje nam to do postaci w polu zalety możemy sobie dodać "zna języki innych ras (lub jednej)".<br />
<br />
Co do języka zwierząt - przyjmujemy że tylko lotosi mogą z nimi rozmawiać. Wielu z nich z tego względu nie zabija ich i nie je mięsa, lecz istnieje równie wielu zwolenników teorii łańcucha pokarmowego, odchodzących od wegetarianizmu.<br />
<br />
Podczas przemiany całkowitej lotos nie może rozmawiać z ludźmi czy dekanami, lecz rozumie ich bez problemu (o ile zna używany język).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jako że w latusie mamy 3 odrębne rasy, z czego lotosi istnieli przed wiekami, ludzie też ale nie tu, a dekani powstali stosunkowo niedawno - nijak nie mogą mówić od zawsze tym samym językiem ;]. Ale nie wprowadzam takiego pola do karty postaci. Przyjmujemy, że każda postać zna wspólną mowę, którą można dogadać się między sobą. Dodatkowo jeżeli chcemy powiedzieć coś do osobników tej samej rasy możemy to zrobić we własnej mowie (trzeba to zaznaczyć w poście), choć w Midon uchodzi to za wielki nietakt, a oprócz tego nigdy nie wiadomo jakimi językami włada towarzystwo. Do tego ludzie z Titanium usłyszawszy język lotsów lub dekański mogą reagować bardzo różnie... Dlatego trzeba uważać co i gdzie się mówi. Jeżeli użytkownik sobie życzy może być urodzony w Midon i nie znać języka rasowego. Takiej samej wymówki może użyć ukrywający się dekan - urodził się w Midon i zna tylko wspólną mowę. Jeżeli chcemy i pasuje nam to do postaci w polu zalety możemy sobie dodać "zna języki innych ras (lub jednej)".<br />
<br />
Co do języka zwierząt - przyjmujemy że tylko lotosi mogą z nimi rozmawiać. Wielu z nich z tego względu nie zabija ich i nie je mięsa, lecz istnieje równie wielu zwolenników teorii łańcucha pokarmowego, odchodzących od wegetarianizmu.<br />
<br />
Podczas przemiany całkowitej lotos nie może rozmawiać z ludźmi czy dekanami, lecz rozumie ich bez problemu (o ile zna używany język).]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zasady Gry]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=75</link>
			<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 21:09:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=75</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Świat</span><br />
<br />
Świat Latusa to coś w klimatach średniowiecza (zamki na każdym kroku, acz rycerze w takim klasycznym wyobrażeniu to już raczej niekoniecznie) połączonego z nieco nietypowym klimatem fantasy (znajdą się tu oprócz zwykłych także i fikcyjne zwierzęta, dużo magii i innych przypraw). Samochodów niet, samolotów toże niet, brak plastiku, lodówek, wiertarek, telewizorów, samochodów-chłodni, Faktu, Internetu, mieczy świetlnych, x-wingów, Disney'a czy Wielkiego Zderzacza Hadronów i tym podobnych cudów. Proch jest ale nie cieszy się zbytnia popularnością, bo ani specjalnie skuteczny nie jest w starciu z magią, ani nie można być zbyt pewnym czy nie wybuchnie w łapach. Najbardziej doceniają go ludzie, gdyż sztukę władania nim opanowali już do perfekcji.<br />
<br />
Na tym forum wcielamy się w człowieka, lotosa lub dekana. Jako jedna rasa mamy oczywiście pewne "bonusy", których nie posiadają pozostałe dwie. Wszyscy (chyba) wiedzą jak wygląda człowiek, ale powinienem przybliżyć tutaj sylwetkę lotosa i dekana. Tak więc: Będąc lotosem czy dekanem na co dzień pomylić nas można ze zwykłym człowiekiem, ale mamy pewną zdolność. Mianowicie jako lotos wybieramy sobie jedną zdolność danego zwierzęcia, może to być łapa niedźwiedzia, kły wilka, skrzydła orła, umiejętność posługiwania się pajęczyną, skrzela, węch psa czy nawet żądło osy. Co kto lubi. Z czasem osiągniemy zdolność całkowitej przemiany w wybranego zwierza. Dekana wyróżnia posiadanie zdolności kilku zwierząt (lub kilku zdolności jednego) oraz brak możliwości całkowitej przemiany. Oczywiście kiedy np. postanowimy, że chcemy przemieniać się we wróbelka (jako lotos), przemieniamy się we wróbelka autentycznych rozmiarów, jednak kiedy używamy tylko jego skrzydeł w naszej ludzkiej formie, są one proporcjonalne do naszych rozmiarów ;]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Zasady gry</span><br />
<br />
Po stworzeniu postaci piszemy pierwszego posta w którymś z miast, najlepiej w jakiejś karczmie. Można napisać coś w stylu:<br />
"Po kolejnej niezmiernie długiej podróży, znużony, przybył do tego nieznanego mu miasta i skierował swe kroki do doskonale widocznej tawerny. Jedyne o czym mógł myśleć to odpoczynek, nie dbał o warunki w jakich przyjdzie mu go doznać. Tifts nacisnął masywną klamkę i wszedł do ciepłego pomieszczenia...".<br />
Nieistotne jest dla mnie czy piszesz w pierwszej czy w trzeciej osobie, jak Ci wygodniej. Pisząc tego pierwszego posta możesz opisać swoje myśli, działania, nakreślić nieco skąd i w jakim celu przybywasz (chyba, że w historii twojej postaci napiszesz, iż jest ona mieszkańcem jakiegoś miasta od długiego czasu). Od tej pory pełnoprawnie wkroczyłeś/aś do świata Latusa i oddałeś/aś się w ręce MG (Mistrzów Gry). <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> Po napisaniu tego pierwszego posta, który oczywiście kończy się rozpoczęciem jakiejś akcji (np. "zagadnąłem barmana mówiąc: -poproszę to i tamto." albo "rozejrzałam się za wolnym miejscem...") czekamy na odpowiedź MG, aby następnie opisywać swoją historię dalej i dać się prowadzić "Mistrzowi". A na jakiej zasadzie? Otóż, w pierwszym poście można opisać swoje akcje, jednak w późniejszej rozgrywce jedynie je zaczynajmy, aby to MG napisał nam czy owa akcja się udała czy też nie. Nie pisz "widzę piękny wodospad, który w słońcu błyszczy się niczym bursztyn, jego przyjemny szum wywołuje we mnie wspomnienia..." bo to rola prowadzącego cię "Mistrzunia". W przypadku takiego wodospadu powinno to wyglądać w ten sposób:<br />
Gracz:"Po wyjściu z miasta udaję się w kierunku wskazanym mi przez mieszkańca."<br />
MG:"Trafiasz do pobliskiego lasu, słyszysz cichy szmer wody, coś jakby odległy wodospad..."<br />
Gracz:"Zmierzam w tym kierunku."<br />
MG:"Widzisz przepiękny wodospad, który w słońcu mieni się niczym bursztyn."<br />
Gracz:"Szum płynącej wody wywołuje we mnie wspomnienia..."<br />
Powyższa sytuacja jest oczywiście nieco okrojona, na ogół lepiej pisać więcej w jednym poście, opisywać uczucia postaci itp. <span style="font-weight: bold;">Jeżeli chcesz zmienić temat, czyli przenieść postać z powiedzmy bramy do karczmy - nie rób tego sam. Napisz, że zmierzasz w tym kierunku, a MG pozostawi w swoim poście odnośnik do kolejnego.</span><br />
Tak toczy się cała gra. Wyjątkiem jest spotkanie Gracza z Graczem. Do dialogu MG potrzebny nie jest, choć znów czekamy na niego chcąc wykonać jakąś akcję. W przypadku walki Gracza z Graczem piszemy w takiej formie (znów w wersji nieco okrojonej napiszę):<br />
Gracz1:"Zamachnąłem się mieczem trzymając go oburącz starając się wykonać cięcie przez tors przeciwnika."<br />
Gracz2:"Aby uniknąć ciosu użyłem zaklęcia tarczy, i w myślach inkantowałem już kulę ognia."<br />
MG:"Miecz Gracza1 ku jego zdziwieniu odbił się od ciała przeciwnika nie wyrządzając mu żadnej krzywdy. Przy wyciągniętych palcach Gracza2 zaczęła pojawiać się niewielka iskierka."<br />
Gracz2:"Wycelowałem zaklęcie w twarz przeciwnika."<br />
Gracz1:"Starałem się wykonać unik, a tuż po nim podbiec jak najbliżej przeciwnika by wykonać kolejne ciosy."<br />
itd.<br />
Na początku rozgrywki każda postać otrzymuje 100 sztuk złota (chyba, że zażyczysz sobie mniej ;]) oraz 100 Punktów Żywotności i 100 Punktów Wytrzymałości. Punkty te odejmował będzie ci MG w miarę jak będziesz otrzymywać obrażenia i/lub będziesz się męczyć. PŻ oraz PW odnawiamy przez odpoczynek (lekarze mogą tylko powstrzymać krwawienie, tak samo specjalne miksturki).<br />
<span style="font-size: medium;">Jeżeli spotykasz innego gracza pamiętaj: wiesz o nim tyle, ile ci powiedział, to, że ma coś napisane w profilu, nie znaczy, iż twoja postać od razu to wie (pomijając oczywiście takie rzeczy jak wygląd czy ubiór)!</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">W skrócie:</span><br />
<br />
-Nie opisujemy co widzimy czy robimy, tylko co staramy się zobaczyć, zrobić.<br />
-Nie piszemy za postaci, którymi nie jesteśmy, w nie wciela się MG.<br />
-Nie zmieniamy tematów, w których piszemy, samodzielnie.<br />
-Na początku otrzymujemy 100 sztuk złota, 100PŻ i 100PW.<br />
-Piszemy na zmianę: Gracz-MG-Gracz...<br />
-W przypadku spotkania graczy rozmowę mogą oni prowadzić bez MG, ale akcje wykonują już z jego pomocą, najlepiej kiedy wszyscy gracze zainicjują jakąś akcję, żeby MG mógł odpisać wszystkim równocześnie.<br />
-W przypadku walki piszemy: Gracz1(atak)-Gracz2(obrona)-MG-Gracz2(atak)-Gracz1(obrona)-MG<br />
-O innych graczach wiemy tylko tyle ile nam powiedzą, reszty możemy się tylko domyślać na podstawie ich zachowania<br />
-Wcielamy się w swoją postać i nie psujemy klimatu ;]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rady:</span><br />
<br />
Jak grać? Polecam to: <a href="http://www.plagiaty-na.pun.pl/viewtopic.php?id=24" target="_blank">http://www.plagiaty-na.pun.pl/viewtopic.php?id=24</a> ;] Tam jest opisane praktycznie wszystko, co można powiedzieć początkującemu graczowi ;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Świat</span><br />
<br />
Świat Latusa to coś w klimatach średniowiecza (zamki na każdym kroku, acz rycerze w takim klasycznym wyobrażeniu to już raczej niekoniecznie) połączonego z nieco nietypowym klimatem fantasy (znajdą się tu oprócz zwykłych także i fikcyjne zwierzęta, dużo magii i innych przypraw). Samochodów niet, samolotów toże niet, brak plastiku, lodówek, wiertarek, telewizorów, samochodów-chłodni, Faktu, Internetu, mieczy świetlnych, x-wingów, Disney'a czy Wielkiego Zderzacza Hadronów i tym podobnych cudów. Proch jest ale nie cieszy się zbytnia popularnością, bo ani specjalnie skuteczny nie jest w starciu z magią, ani nie można być zbyt pewnym czy nie wybuchnie w łapach. Najbardziej doceniają go ludzie, gdyż sztukę władania nim opanowali już do perfekcji.<br />
<br />
Na tym forum wcielamy się w człowieka, lotosa lub dekana. Jako jedna rasa mamy oczywiście pewne "bonusy", których nie posiadają pozostałe dwie. Wszyscy (chyba) wiedzą jak wygląda człowiek, ale powinienem przybliżyć tutaj sylwetkę lotosa i dekana. Tak więc: Będąc lotosem czy dekanem na co dzień pomylić nas można ze zwykłym człowiekiem, ale mamy pewną zdolność. Mianowicie jako lotos wybieramy sobie jedną zdolność danego zwierzęcia, może to być łapa niedźwiedzia, kły wilka, skrzydła orła, umiejętność posługiwania się pajęczyną, skrzela, węch psa czy nawet żądło osy. Co kto lubi. Z czasem osiągniemy zdolność całkowitej przemiany w wybranego zwierza. Dekana wyróżnia posiadanie zdolności kilku zwierząt (lub kilku zdolności jednego) oraz brak możliwości całkowitej przemiany. Oczywiście kiedy np. postanowimy, że chcemy przemieniać się we wróbelka (jako lotos), przemieniamy się we wróbelka autentycznych rozmiarów, jednak kiedy używamy tylko jego skrzydeł w naszej ludzkiej formie, są one proporcjonalne do naszych rozmiarów ;]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Zasady gry</span><br />
<br />
Po stworzeniu postaci piszemy pierwszego posta w którymś z miast, najlepiej w jakiejś karczmie. Można napisać coś w stylu:<br />
"Po kolejnej niezmiernie długiej podróży, znużony, przybył do tego nieznanego mu miasta i skierował swe kroki do doskonale widocznej tawerny. Jedyne o czym mógł myśleć to odpoczynek, nie dbał o warunki w jakich przyjdzie mu go doznać. Tifts nacisnął masywną klamkę i wszedł do ciepłego pomieszczenia...".<br />
Nieistotne jest dla mnie czy piszesz w pierwszej czy w trzeciej osobie, jak Ci wygodniej. Pisząc tego pierwszego posta możesz opisać swoje myśli, działania, nakreślić nieco skąd i w jakim celu przybywasz (chyba, że w historii twojej postaci napiszesz, iż jest ona mieszkańcem jakiegoś miasta od długiego czasu). Od tej pory pełnoprawnie wkroczyłeś/aś do świata Latusa i oddałeś/aś się w ręce MG (Mistrzów Gry). <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> Po napisaniu tego pierwszego posta, który oczywiście kończy się rozpoczęciem jakiejś akcji (np. "zagadnąłem barmana mówiąc: -poproszę to i tamto." albo "rozejrzałam się za wolnym miejscem...") czekamy na odpowiedź MG, aby następnie opisywać swoją historię dalej i dać się prowadzić "Mistrzowi". A na jakiej zasadzie? Otóż, w pierwszym poście można opisać swoje akcje, jednak w późniejszej rozgrywce jedynie je zaczynajmy, aby to MG napisał nam czy owa akcja się udała czy też nie. Nie pisz "widzę piękny wodospad, który w słońcu błyszczy się niczym bursztyn, jego przyjemny szum wywołuje we mnie wspomnienia..." bo to rola prowadzącego cię "Mistrzunia". W przypadku takiego wodospadu powinno to wyglądać w ten sposób:<br />
Gracz:"Po wyjściu z miasta udaję się w kierunku wskazanym mi przez mieszkańca."<br />
MG:"Trafiasz do pobliskiego lasu, słyszysz cichy szmer wody, coś jakby odległy wodospad..."<br />
Gracz:"Zmierzam w tym kierunku."<br />
MG:"Widzisz przepiękny wodospad, który w słońcu mieni się niczym bursztyn."<br />
Gracz:"Szum płynącej wody wywołuje we mnie wspomnienia..."<br />
Powyższa sytuacja jest oczywiście nieco okrojona, na ogół lepiej pisać więcej w jednym poście, opisywać uczucia postaci itp. <span style="font-weight: bold;">Jeżeli chcesz zmienić temat, czyli przenieść postać z powiedzmy bramy do karczmy - nie rób tego sam. Napisz, że zmierzasz w tym kierunku, a MG pozostawi w swoim poście odnośnik do kolejnego.</span><br />
Tak toczy się cała gra. Wyjątkiem jest spotkanie Gracza z Graczem. Do dialogu MG potrzebny nie jest, choć znów czekamy na niego chcąc wykonać jakąś akcję. W przypadku walki Gracza z Graczem piszemy w takiej formie (znów w wersji nieco okrojonej napiszę):<br />
Gracz1:"Zamachnąłem się mieczem trzymając go oburącz starając się wykonać cięcie przez tors przeciwnika."<br />
Gracz2:"Aby uniknąć ciosu użyłem zaklęcia tarczy, i w myślach inkantowałem już kulę ognia."<br />
MG:"Miecz Gracza1 ku jego zdziwieniu odbił się od ciała przeciwnika nie wyrządzając mu żadnej krzywdy. Przy wyciągniętych palcach Gracza2 zaczęła pojawiać się niewielka iskierka."<br />
Gracz2:"Wycelowałem zaklęcie w twarz przeciwnika."<br />
Gracz1:"Starałem się wykonać unik, a tuż po nim podbiec jak najbliżej przeciwnika by wykonać kolejne ciosy."<br />
itd.<br />
Na początku rozgrywki każda postać otrzymuje 100 sztuk złota (chyba, że zażyczysz sobie mniej ;]) oraz 100 Punktów Żywotności i 100 Punktów Wytrzymałości. Punkty te odejmował będzie ci MG w miarę jak będziesz otrzymywać obrażenia i/lub będziesz się męczyć. PŻ oraz PW odnawiamy przez odpoczynek (lekarze mogą tylko powstrzymać krwawienie, tak samo specjalne miksturki).<br />
<span style="font-size: medium;">Jeżeli spotykasz innego gracza pamiętaj: wiesz o nim tyle, ile ci powiedział, to, że ma coś napisane w profilu, nie znaczy, iż twoja postać od razu to wie (pomijając oczywiście takie rzeczy jak wygląd czy ubiór)!</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">W skrócie:</span><br />
<br />
-Nie opisujemy co widzimy czy robimy, tylko co staramy się zobaczyć, zrobić.<br />
-Nie piszemy za postaci, którymi nie jesteśmy, w nie wciela się MG.<br />
-Nie zmieniamy tematów, w których piszemy, samodzielnie.<br />
-Na początku otrzymujemy 100 sztuk złota, 100PŻ i 100PW.<br />
-Piszemy na zmianę: Gracz-MG-Gracz...<br />
-W przypadku spotkania graczy rozmowę mogą oni prowadzić bez MG, ale akcje wykonują już z jego pomocą, najlepiej kiedy wszyscy gracze zainicjują jakąś akcję, żeby MG mógł odpisać wszystkim równocześnie.<br />
-W przypadku walki piszemy: Gracz1(atak)-Gracz2(obrona)-MG-Gracz2(atak)-Gracz1(obrona)-MG<br />
-O innych graczach wiemy tylko tyle ile nam powiedzą, reszty możemy się tylko domyślać na podstawie ich zachowania<br />
-Wcielamy się w swoją postać i nie psujemy klimatu ;]<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rady:</span><br />
<br />
Jak grać? Polecam to: <a href="http://www.plagiaty-na.pun.pl/viewtopic.php?id=24" target="_blank">http://www.plagiaty-na.pun.pl/viewtopic.php?id=24</a> ;] Tam jest opisane praktycznie wszystko, co można powiedzieć początkującemu graczowi ;]]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Miasta]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=74</link>
			<pubDate>Sun, 26 Jul 2009 21:08:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=74</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: medium;">Miasta w krainie Latus:</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Titanium</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Titanium.jpg" border="0" alt="[Image: Titanium.jpg]" /><br />
Największe miasto w całej krainie, przez ludzi nazywane jej stolicą. Prawie niemożliwe jest spotkać tu przedstawiciela lotosów, nawet jeśli jakiś tu jest, to na pewno dobrze się ukrywa. I nic dziwnego - w tym mieście nie są mile widziani. Niemal wszyscy mieszkańcy dumnie zwą siebie naturalnymi wrogami "plugawych zmiennokształtnych" (przy czym nie odróżniają lotosów od dekanów). Łatwo znaleźć grupę, która właśnie wybiera się na polowanie, nie tylko na zwykłe zwierzęta. Najczęściej zbierają się w karczmie "Pod żelazną ręką", która cieszy się ogromną popularnością. Spotkać w niej można wielu podróżnych, a jeżeli szukamy kogoś do bardziej nielegalnych rozrywek na pewno nie będziemy mieli problemów ze znalezieniem takiej osoby. Jest to mekka wszelkich złodziei i bandytów, z powodu dużego zaludnienia i ciasnych, ciemnych uliczek. Na bazarze dostaniemy praktycznie każdy rodzaj broni białej oraz łuków, kusz i tym podobnych. Życie lotosa, który przypadkiem lub specjalnie zawita do tego miasta, nie jest łatwe. Jeżeli tylko pozwoli komuś odkryć swoją naturę, może być pewien, iż długo nie pożyje. Zdrajcą zostanie nazwany każdy człowiek, który zostanie posądzony o kontakty ze zmiennokształtnymi. Ci z kolei nawet w swojej ludzkiej skórze nie mogą czuć się całkiem bezpieczni. To w tym mieście pojawiają się pierwsi ludzie, potrafiący wykryć istoty magiczne. Niekoniecznie jednak są oni wrogo nastawieni... Takie osoby są ponadprzeciętnie inteligentne (a inteligencja w tym mieście na najwyższym poziomie nie stoi), więc najczęściej nie zdradzają lotosów w momencie, w którym ich ujrzą. Wolą raczej polować na nich w pojedynkę, aby podnosić swoje zdolności, lub proponują im najróżniejsze układy. Można śmiało powiedzieć, że nikt w tym mieście nie zna historii krainy, oficjalna wersja głosi, że ludzie są prawowitymi władcami tej ziemi, i od wieków wybijają "plugawą rasę", co powinno się czynić do skutku. Nad tym wszystkim rzekomo panuje król Tyrion III, który jednak nieczęsto pokazuje się poza swoim zamkiem, więc na pierwszy rzut oka wielu stwierdza, że panuje tu anarchia.<br />
<span style="font-style: italic;">W Titanium znajduje się port, choć korzysta się z niego raczej podczas wypraw.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Hausken</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Hausken.jpg" border="0" alt="[Image: Hausken.jpg]" /><br />
Hausken jest zupełnie inne niż Titanium. Żyją w nim głównie lotosi, choć nie odmawiają schronienia ludziom o dobrym sercu. Z pozoru spokojne miasto, czy raczej osada, z łagodnymi mieszkańcami zmienia się nie do poznania w przypadku zagrożenia. Przez tyle lat walk z ludźmi wielu lotosów żyjących tutaj doszło do perfekcji w magii ofensywnej, dzięki czemu nawet ludzie z Titanium nie są na tyle głupi, aby przypuszczać atak na Hausken. Zresztą oba miasta leżą praktycznie na przeciwległych końcach krainy, Titanium na zachodzie, Hausken na południowym wschodzie. Miasta nie otaczają mury, lecz skomplikowane bariery magiczne, nałożone nawet na rzekę, wyznaczającą naturalną zachodnią granicę. Do środka można się dostać jedynie przez wyraźnie oznaczone miejsce zwane bramą, wyjść można w każdym miejscu. Wewnątrz panuje atmosfera bezpieczeństwa i nikt nie ukrywa swoich mocy. Lecz jeżeli zaczniesz się awanturować czy nawet zagrażać bezpieczeństwu miasta zostaniesz natychmiast rozbrojony i wygnany z osady. Ci o czystym sercu znajdą tu wspaniałą atmosferę i odpoczną, jak nigdy w życiu, wśród drzew i śpiewu ptaków. Miasto to jest kolebką wszelkich magów (nawet magowie ludzcy pobierają tu nauki), choć równie popularnym zawodem są bardowie czy aktorzy. W samym centrum miasta-osady znajduje się nieco większy od pozostałych budynków "zamek" (a raczej większa chata), w którym obecnie urzęduje król Derill XVI wraz ze swoją małżonką Leną. Ich władza polega na utrzymywaniu pokoju oraz rozwiązywaniu problemów zgłaszanych przez mieszkańców. Para królewska to lotosi o największych zdolnościach magicznych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Polverness</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Polverness.jpg" border="0" alt="[Image: Polverness.jpg]" /><br />
Polverness leży nieco na północ od Titanium. Jest to niewielkie miasto, tak naprawdę jest to właściwie tylko mały fort, którego mieszkańcy nie przywiązują uwagi do wyszukanych ozdób. Większość ludzi z "zewnątrz" nazywa Polverness zamkiem, czy nawet budynkiem. Nieliczni ludzie, którzy tu żyją są nieco niżsi od przeciętnych przedstawicieli tej rasy, lotosi raczej nie zatrzymują się w tu na długo. Można tu znaleźć oberżę "Pod Mokrym Prochem" (o atmosferze, która sprawia, że zawsze jest przeludniona), kilka mieszkań i bazar a to wszystko otoczone murem. Nic więcej, nie ma tutaj nawet władzy. Jednak to właśnie bazar, a raczej niezwykły produkt, jaki można na nim kupić, jest tym co przyciąga tutaj przyjezdnych. Można tutaj znaleźć naprawdę wielką kolekcję przydatnych przedmiotów, jednak to nie to jest znakiem rozpoznawczym Polverness. To proch przyciąga uwagę, a także czyni je kolebką alchemików. To położone na Jeziorze Czarnym (nieprzypadkowo zresztą) "miasto" jest jedynym, w którym wynaleziono ten "magiczny proszek", jak dumnie zwą go mieszkańcy (choć w rzeczywistości nic wspólnego z magią nie ma). Niestety jako że proch został wynaleziony dopiero niedawno, nie jest on do końca skuteczny w rękach innych niż ludzkie - tylko oni opanowali władanie nim. Jednak wiele rodzajów magii potrafi się przed nim bronić, a kupując jego marną jakość nigdy nie możemy być pewni, że nie wybuchnie nam w rękach, czy w naszym pistolecie... A kupując jego dobrą jakość, nigdy nie możemy być pewni, że kupujemy jego dobrą jakość... No chyba, że mamy wprawne oko i znamy się na rzeczy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Midon</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Midon.jpg" border="0" alt="[Image: Midon.jpg]" /><br />
Midon to miasto jakich wiele w Latusie, jednak różni się od innych tym, że leży w samym centrum krainy. Schronienie w nim znajdują zarówno ludzie, jak i lotosi, którzy na tych terenach koegzystują ze sobą od setek lat. To tutaj zbierają się największe grupy łowców smoków, do których należą obie rasy. Miasto to jest także dobrze znane podróżnikom, gdyż przebiega przez nie Główny Szlak. Ci, którzy chcą ominąć osadę muszą obejść Jezioro Środkowe, na którym ona leży. Midon jest dość spore i zaludnione, więc można tutaj spotkać najróżniejsze osoby. Dużą popularnością cieszy się karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem", w której stale odbywają się jakieś bójki. W Middon nie można czuć się specjalnie bezpiecznie, z powodu wielu ciemnych alejek. Mimo wszystko ma swój klimat, a także pozwala wypocząć zarówno ludziom jak i lotosom, bez żadnych uprzedzeń. Co wcale nie znaczy, że nie trzeba mieć się na baczności. Na uwagę zasługuje także wysoka jakość opieki medycznej. W Midon mieszają się wszelakie kultury, co nadaje miastu niezwykłej atmosfery.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie grafiki by Vlaed</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: medium;">Miasta w krainie Latus:</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Titanium</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Titanium.jpg" border="0" alt="[Image: Titanium.jpg]" /><br />
Największe miasto w całej krainie, przez ludzi nazywane jej stolicą. Prawie niemożliwe jest spotkać tu przedstawiciela lotosów, nawet jeśli jakiś tu jest, to na pewno dobrze się ukrywa. I nic dziwnego - w tym mieście nie są mile widziani. Niemal wszyscy mieszkańcy dumnie zwą siebie naturalnymi wrogami "plugawych zmiennokształtnych" (przy czym nie odróżniają lotosów od dekanów). Łatwo znaleźć grupę, która właśnie wybiera się na polowanie, nie tylko na zwykłe zwierzęta. Najczęściej zbierają się w karczmie "Pod żelazną ręką", która cieszy się ogromną popularnością. Spotkać w niej można wielu podróżnych, a jeżeli szukamy kogoś do bardziej nielegalnych rozrywek na pewno nie będziemy mieli problemów ze znalezieniem takiej osoby. Jest to mekka wszelkich złodziei i bandytów, z powodu dużego zaludnienia i ciasnych, ciemnych uliczek. Na bazarze dostaniemy praktycznie każdy rodzaj broni białej oraz łuków, kusz i tym podobnych. Życie lotosa, który przypadkiem lub specjalnie zawita do tego miasta, nie jest łatwe. Jeżeli tylko pozwoli komuś odkryć swoją naturę, może być pewien, iż długo nie pożyje. Zdrajcą zostanie nazwany każdy człowiek, który zostanie posądzony o kontakty ze zmiennokształtnymi. Ci z kolei nawet w swojej ludzkiej skórze nie mogą czuć się całkiem bezpieczni. To w tym mieście pojawiają się pierwsi ludzie, potrafiący wykryć istoty magiczne. Niekoniecznie jednak są oni wrogo nastawieni... Takie osoby są ponadprzeciętnie inteligentne (a inteligencja w tym mieście na najwyższym poziomie nie stoi), więc najczęściej nie zdradzają lotosów w momencie, w którym ich ujrzą. Wolą raczej polować na nich w pojedynkę, aby podnosić swoje zdolności, lub proponują im najróżniejsze układy. Można śmiało powiedzieć, że nikt w tym mieście nie zna historii krainy, oficjalna wersja głosi, że ludzie są prawowitymi władcami tej ziemi, i od wieków wybijają "plugawą rasę", co powinno się czynić do skutku. Nad tym wszystkim rzekomo panuje król Tyrion III, który jednak nieczęsto pokazuje się poza swoim zamkiem, więc na pierwszy rzut oka wielu stwierdza, że panuje tu anarchia.<br />
<span style="font-style: italic;">W Titanium znajduje się port, choć korzysta się z niego raczej podczas wypraw.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Hausken</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Hausken.jpg" border="0" alt="[Image: Hausken.jpg]" /><br />
Hausken jest zupełnie inne niż Titanium. Żyją w nim głównie lotosi, choć nie odmawiają schronienia ludziom o dobrym sercu. Z pozoru spokojne miasto, czy raczej osada, z łagodnymi mieszkańcami zmienia się nie do poznania w przypadku zagrożenia. Przez tyle lat walk z ludźmi wielu lotosów żyjących tutaj doszło do perfekcji w magii ofensywnej, dzięki czemu nawet ludzie z Titanium nie są na tyle głupi, aby przypuszczać atak na Hausken. Zresztą oba miasta leżą praktycznie na przeciwległych końcach krainy, Titanium na zachodzie, Hausken na południowym wschodzie. Miasta nie otaczają mury, lecz skomplikowane bariery magiczne, nałożone nawet na rzekę, wyznaczającą naturalną zachodnią granicę. Do środka można się dostać jedynie przez wyraźnie oznaczone miejsce zwane bramą, wyjść można w każdym miejscu. Wewnątrz panuje atmosfera bezpieczeństwa i nikt nie ukrywa swoich mocy. Lecz jeżeli zaczniesz się awanturować czy nawet zagrażać bezpieczeństwu miasta zostaniesz natychmiast rozbrojony i wygnany z osady. Ci o czystym sercu znajdą tu wspaniałą atmosferę i odpoczną, jak nigdy w życiu, wśród drzew i śpiewu ptaków. Miasto to jest kolebką wszelkich magów (nawet magowie ludzcy pobierają tu nauki), choć równie popularnym zawodem są bardowie czy aktorzy. W samym centrum miasta-osady znajduje się nieco większy od pozostałych budynków "zamek" (a raczej większa chata), w którym obecnie urzęduje król Derill XVI wraz ze swoją małżonką Leną. Ich władza polega na utrzymywaniu pokoju oraz rozwiązywaniu problemów zgłaszanych przez mieszkańców. Para królewska to lotosi o największych zdolnościach magicznych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Polverness</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Polverness.jpg" border="0" alt="[Image: Polverness.jpg]" /><br />
Polverness leży nieco na północ od Titanium. Jest to niewielkie miasto, tak naprawdę jest to właściwie tylko mały fort, którego mieszkańcy nie przywiązują uwagi do wyszukanych ozdób. Większość ludzi z "zewnątrz" nazywa Polverness zamkiem, czy nawet budynkiem. Nieliczni ludzie, którzy tu żyją są nieco niżsi od przeciętnych przedstawicieli tej rasy, lotosi raczej nie zatrzymują się w tu na długo. Można tu znaleźć oberżę "Pod Mokrym Prochem" (o atmosferze, która sprawia, że zawsze jest przeludniona), kilka mieszkań i bazar a to wszystko otoczone murem. Nic więcej, nie ma tutaj nawet władzy. Jednak to właśnie bazar, a raczej niezwykły produkt, jaki można na nim kupić, jest tym co przyciąga tutaj przyjezdnych. Można tutaj znaleźć naprawdę wielką kolekcję przydatnych przedmiotów, jednak to nie to jest znakiem rozpoznawczym Polverness. To proch przyciąga uwagę, a także czyni je kolebką alchemików. To położone na Jeziorze Czarnym (nieprzypadkowo zresztą) "miasto" jest jedynym, w którym wynaleziono ten "magiczny proszek", jak dumnie zwą go mieszkańcy (choć w rzeczywistości nic wspólnego z magią nie ma). Niestety jako że proch został wynaleziony dopiero niedawno, nie jest on do końca skuteczny w rękach innych niż ludzkie - tylko oni opanowali władanie nim. Jednak wiele rodzajów magii potrafi się przed nim bronić, a kupując jego marną jakość nigdy nie możemy być pewni, że nie wybuchnie nam w rękach, czy w naszym pistolecie... A kupując jego dobrą jakość, nigdy nie możemy być pewni, że kupujemy jego dobrą jakość... No chyba, że mamy wprawne oko i znamy się na rzeczy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Midon</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/miasta/Midon.jpg" border="0" alt="[Image: Midon.jpg]" /><br />
Midon to miasto jakich wiele w Latusie, jednak różni się od innych tym, że leży w samym centrum krainy. Schronienie w nim znajdują zarówno ludzie, jak i lotosi, którzy na tych terenach koegzystują ze sobą od setek lat. To tutaj zbierają się największe grupy łowców smoków, do których należą obie rasy. Miasto to jest także dobrze znane podróżnikom, gdyż przebiega przez nie Główny Szlak. Ci, którzy chcą ominąć osadę muszą obejść Jezioro Środkowe, na którym ona leży. Midon jest dość spore i zaludnione, więc można tutaj spotkać najróżniejsze osoby. Dużą popularnością cieszy się karczma "Pod Srebrnołuskim Wężem", w której stale odbywają się jakieś bójki. W Middon nie można czuć się specjalnie bezpiecznie, z powodu wielu ciemnych alejek. Mimo wszystko ma swój klimat, a także pozwala wypocząć zarówno ludziom jak i lotosom, bez żadnych uprzedzeń. Co wcale nie znaczy, że nie trzeba mieć się na baczności. Na uwagę zasługuje także wysoka jakość opieki medycznej. W Midon mieszają się wszelakie kultury, co nadaje miastu niezwykłej atmosfery.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie grafiki by Vlaed</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Obszary]]></title>
			<link>http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=17</link>
			<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 22:32:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://tifts.webd.pl/forum/showthread.php?tid=17</guid>
			<description><![CDATA[W tym temacie opisze miejsca, w których poza miastami odbywa się gra:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Las Lidar</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/las.jpg" border="0" alt="[Image: las.jpg]" /><br />
Las ten zajmuje obszar gdzieś między miastami Midon i Titanium, przez jego środek przebiega Główny Szlak. Mimo to jednak nie trudno się w nim zgubić, jeżeli na chwilę straci się drogę z oczu. Czasem można tutaj spotkać grupy myśliwych z Titanium poszukujące lotosów lub dekanów, którzy odważyli się tu zapuścić, lecz obawa przed zgubieniem drogi i śmiercią w lesie powoduje, iż takie eskapady trzymają się blisko wyznaczonych szlaków. Z roku na rok znika coraz więcej drzew, które są ścinane przez ludzi. Mimo wszystko las wciąż zajmuje dość duży obszar i w niektórych miejscach jest niezwykle gęsty. Krąży legenda, iż gdzieś w tym lesie mieszka bardzo stary lotos - doskonały mag, alchemik i lekarz o ogromnej wiedzy, jednak mimo kilku prób ludziom z Titanium nie udało się tego potwierdzić.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Jezioro Przejrzyste</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/jezioro.jpg" border="0" alt="[Image: jezioro.jpg]" /><br />
Jedno z największych jezior w Latusie, jego nazwa wzięła się z niezwykłej wręcz czystości wody, nawet w najgłębszych miejscach widać dno. Jezioro to leży niedaleko miasta Midon (na północ), jego brzegi są więc ulubionym miejscem wypoczynku karawan i podróżników (czasem zatrzymują się tu nawet grupy łowców smoków na drodze w góry), w odróżnieniu od Jeziora Środkowego, w którym mieszkańcy Midon pozbywają się swoich odpadów... Na samym środku Jeziora Przejrzystego znajduje się niewielka wyspa zarośnięta gęstym lasem. Powszechnie wiadomo, że wyspa ta jest domem dla wielu dzikich dekanów, którzy potrafią zaatakować bez ostrzeżenia. W centrum wyspy znajduje się sporych rozmiarów polana, niewidoczna z brzegu jeziora.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Góry Smocze</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/gory.jpg" border="0" alt="[Image: gory.jpg]" /><br />
Góry te leżą na północ od Midon oraz Jeziora Przejrzystego i jak łatwo się domyślić to właśnie tam zmierzają grupy łowców smoków. Jednak nie zawsze udaje im się spotkać swój cel. Mimo nazwy gór nie tak łatwo jest natknąć się na przedstawiciela tych mitycznych zwierząt. Choć smoki to zwierzęta, nie są tak głupie jak się niektórym wydaje. Instynkt smoka każe mu omijać duże grupy ludzi lub też polować na nich unikając otwartej walki. Zachowania te wykształcił przykład wielu smoków które skończyły swój żywot w starciu z grupą łowców. Z gór roztacza się przepiękny widok, jednakże zawsze istnieje możliwość, że przebywając w nich, to my staniemy się zwierzyną łowną... I to niekoniecznie smoków...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rzeka Revillo</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/rzeka.jpg" border="0" alt="[Image: rzeka.jpg]" /><br />
Ta najdłuższa rzeka w Latusie wypływa z Gór Smoczych, aby następnie otoczyć prawie całą krainę. Płynie na wschód aby zawrócić w okolicach Hausken, następnie wpływa do Jeziora Środkowego, skąd kontynuuje swój bieg na północny-zachód. Tam wpływa do Jeziora Czarnego, dalej do morza. Rzeka jest bardzo różnorodna, czasem jej spokojny odcinek może nagle urywać się wodospadem, a odcinek szerokiego koryta może być zapełniony ostrymi skałami za zakolem. Zdradliwe prądy Revillo porwały już niezliczone ilości nieostrożnych stworzeń. Spływ ta rzeką bez jej znajomości należy do przedsięwzięć wielce ryzykownych...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Mokradła</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/moczary.jpg" border="0" alt="[Image: moczary.jpg]" /><br />
To miejsce nie ma nazwy innej niż "mokradła", zarówno ludzie jak i lotosi starają się omijać je z daleka. Jedynie dekani zdają się wręcz lubić to miejsce, a już zwłaszcza ci o negatywnym usposobieniu... Ich ulubioną rozrywką wydaje się być polowanie na inne rasy. Mokradła położone na południe od Midon, nie są zbyt częstym celem wycieczek, jednakże zawsze znajdzie się kilku śmiałków przygotowujących się do wyprawy w celu zgłębienia tajemnic moczar. Najczęściej w to miejsce przybywają grupy badaczy fauny i flory (często wspierani przez wojowników z obawy przed atakiem), gdyż oprócz niezliczonych rodzajów dekanów mokradła są domem wielu niespotykanych nigdzie indziej gatunków zwierząt czy roślin. Z wielu z nich można przyrządzić rzadkie mikstury lub inne przydatne dobra. Materiały z tutejszych zwierząt są cenionym materiałem przy wytwarzaniu wszelkiego rodzaju broni.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Główny Szlak</span>, nazywany Szlakiem Tłocznym<br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/szlak.jpg" border="0" alt="[Image: szlak.jpg]" /><br />
Jest to droga łącząca Titanium z Hausken, przechodząca przez Midon. Jednakże ze względu na mieszkańców tego pierwszego miasta lotosi oraz inni ludzie wolą często nadłożyć drogi i ominąć gościniec. Dekani praktycznie nigdy się tu nie pojawiają, przynajmniej oficjalnie. Droga jest praktycznie prosta i przebiega przez tereny bardzo różnorodne. Są odcinki wiodące przez równiny wszędzie gdzie oko sięga, są też odcinki biegnące przez las czy tereny wyżynne. Powolne karawany są łatwym celem dla bandytów, choć ukształtowanie terenu utrudnia przygotowanie pułapki. Pod tym względem najniebezpieczniejszym odcinkiem jest ten biegnący przez las. Tam można nawet natknąć się na zbłąkanego dekana.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Ruiny Dawnej Fortecy</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/Ruiny.jpg" border="0" alt="[Image: Ruiny.jpg]" /><br />
Według popularnej plotki w tych ruinach pierwszej fortecy Titanium położonej na południe od obecnego miasta znajduje się przejście do rozległych podziemi. Inna plotka głosi, że podziemia te rozciągają się przez całą krainę, i posiadają liczne, zamaskowane wyjścia. Niewielu ludzi jednak zapuszcza się w to miejsce ze względu na panoszących się wszędzie dekanów. Ci, którzy odważyli się wybrać na zwiedzanie ruin często już nie wrócili. W połowie zniszczone wieże i baszty rzucają złowrogi cień na okolicę i są mieszkaniem wielu dzikich stworzeń. W Titanium powstało popularne powiedzenie: "uzbroiłeś się jakbyś w ruiny szedł".<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Podziemia</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/podziemia.jpg" border="0" alt="[Image: podziemia.jpg]" /><br />
Sieć ciemnych korytarzy ciągnących się przez całą krainę z dobrze zamaskowanymi wyjściami praktycznie w każdym ważniejszym miejscu krainy poza miastami. Nikt nie wie jak powstały te ruiny - czy są naturalnym wytworem natury, czy też są dziełem człowieka lub lotosa? Wiadomo na pewno tylko tyle, że nie jest to miejsce bezpieczne. Pełno tam szerokich jaskiń, choć jeszcze więcej ciasnych korytarzy. Takie ciemne i wilgotne miejsce musiało stać się "przytulnym" schronieniem dla dekanów czy zwykłych zwierząt. A walka w tych warunkach do najłatwiejszych nie należy... Łatwo natomiast zgubić się w labiryncie ciemnych korytarzy...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wyprawy</span><br />
Tutaj gra odbywa się nieco inaczej, wybierasz się tam z "ludzką" drużyną na dłuższą niż standardowe misję. Wszystkie obszary po których poruszacie się na wyprawie podawane są przez MG w jednym temacie.<br />
Aby wybrać się na taką wyprawę należy dogadać się z mg oraz kilkoma graczami, najłatwiej chyba na shoutbox'ie na dole strony głównej. Jeżeli zbierze się grupka chcąca iść razem na jakąś wyprawę mg już was tam wszystkich jakoś doprowadzi ;].<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie grafiki by Vlaed</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W tym temacie opisze miejsca, w których poza miastami odbywa się gra:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Las Lidar</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/las.jpg" border="0" alt="[Image: las.jpg]" /><br />
Las ten zajmuje obszar gdzieś między miastami Midon i Titanium, przez jego środek przebiega Główny Szlak. Mimo to jednak nie trudno się w nim zgubić, jeżeli na chwilę straci się drogę z oczu. Czasem można tutaj spotkać grupy myśliwych z Titanium poszukujące lotosów lub dekanów, którzy odważyli się tu zapuścić, lecz obawa przed zgubieniem drogi i śmiercią w lesie powoduje, iż takie eskapady trzymają się blisko wyznaczonych szlaków. Z roku na rok znika coraz więcej drzew, które są ścinane przez ludzi. Mimo wszystko las wciąż zajmuje dość duży obszar i w niektórych miejscach jest niezwykle gęsty. Krąży legenda, iż gdzieś w tym lesie mieszka bardzo stary lotos - doskonały mag, alchemik i lekarz o ogromnej wiedzy, jednak mimo kilku prób ludziom z Titanium nie udało się tego potwierdzić.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Jezioro Przejrzyste</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/jezioro.jpg" border="0" alt="[Image: jezioro.jpg]" /><br />
Jedno z największych jezior w Latusie, jego nazwa wzięła się z niezwykłej wręcz czystości wody, nawet w najgłębszych miejscach widać dno. Jezioro to leży niedaleko miasta Midon (na północ), jego brzegi są więc ulubionym miejscem wypoczynku karawan i podróżników (czasem zatrzymują się tu nawet grupy łowców smoków na drodze w góry), w odróżnieniu od Jeziora Środkowego, w którym mieszkańcy Midon pozbywają się swoich odpadów... Na samym środku Jeziora Przejrzystego znajduje się niewielka wyspa zarośnięta gęstym lasem. Powszechnie wiadomo, że wyspa ta jest domem dla wielu dzikich dekanów, którzy potrafią zaatakować bez ostrzeżenia. W centrum wyspy znajduje się sporych rozmiarów polana, niewidoczna z brzegu jeziora.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Góry Smocze</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/gory.jpg" border="0" alt="[Image: gory.jpg]" /><br />
Góry te leżą na północ od Midon oraz Jeziora Przejrzystego i jak łatwo się domyślić to właśnie tam zmierzają grupy łowców smoków. Jednak nie zawsze udaje im się spotkać swój cel. Mimo nazwy gór nie tak łatwo jest natknąć się na przedstawiciela tych mitycznych zwierząt. Choć smoki to zwierzęta, nie są tak głupie jak się niektórym wydaje. Instynkt smoka każe mu omijać duże grupy ludzi lub też polować na nich unikając otwartej walki. Zachowania te wykształcił przykład wielu smoków które skończyły swój żywot w starciu z grupą łowców. Z gór roztacza się przepiękny widok, jednakże zawsze istnieje możliwość, że przebywając w nich, to my staniemy się zwierzyną łowną... I to niekoniecznie smoków...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rzeka Revillo</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/rzeka.jpg" border="0" alt="[Image: rzeka.jpg]" /><br />
Ta najdłuższa rzeka w Latusie wypływa z Gór Smoczych, aby następnie otoczyć prawie całą krainę. Płynie na wschód aby zawrócić w okolicach Hausken, następnie wpływa do Jeziora Środkowego, skąd kontynuuje swój bieg na północny-zachód. Tam wpływa do Jeziora Czarnego, dalej do morza. Rzeka jest bardzo różnorodna, czasem jej spokojny odcinek może nagle urywać się wodospadem, a odcinek szerokiego koryta może być zapełniony ostrymi skałami za zakolem. Zdradliwe prądy Revillo porwały już niezliczone ilości nieostrożnych stworzeń. Spływ ta rzeką bez jej znajomości należy do przedsięwzięć wielce ryzykownych...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Mokradła</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/moczary.jpg" border="0" alt="[Image: moczary.jpg]" /><br />
To miejsce nie ma nazwy innej niż "mokradła", zarówno ludzie jak i lotosi starają się omijać je z daleka. Jedynie dekani zdają się wręcz lubić to miejsce, a już zwłaszcza ci o negatywnym usposobieniu... Ich ulubioną rozrywką wydaje się być polowanie na inne rasy. Mokradła położone na południe od Midon, nie są zbyt częstym celem wycieczek, jednakże zawsze znajdzie się kilku śmiałków przygotowujących się do wyprawy w celu zgłębienia tajemnic moczar. Najczęściej w to miejsce przybywają grupy badaczy fauny i flory (często wspierani przez wojowników z obawy przed atakiem), gdyż oprócz niezliczonych rodzajów dekanów mokradła są domem wielu niespotykanych nigdzie indziej gatunków zwierząt czy roślin. Z wielu z nich można przyrządzić rzadkie mikstury lub inne przydatne dobra. Materiały z tutejszych zwierząt są cenionym materiałem przy wytwarzaniu wszelkiego rodzaju broni.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Główny Szlak</span>, nazywany Szlakiem Tłocznym<br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/szlak.jpg" border="0" alt="[Image: szlak.jpg]" /><br />
Jest to droga łącząca Titanium z Hausken, przechodząca przez Midon. Jednakże ze względu na mieszkańców tego pierwszego miasta lotosi oraz inni ludzie wolą często nadłożyć drogi i ominąć gościniec. Dekani praktycznie nigdy się tu nie pojawiają, przynajmniej oficjalnie. Droga jest praktycznie prosta i przebiega przez tereny bardzo różnorodne. Są odcinki wiodące przez równiny wszędzie gdzie oko sięga, są też odcinki biegnące przez las czy tereny wyżynne. Powolne karawany są łatwym celem dla bandytów, choć ukształtowanie terenu utrudnia przygotowanie pułapki. Pod tym względem najniebezpieczniejszym odcinkiem jest ten biegnący przez las. Tam można nawet natknąć się na zbłąkanego dekana.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Ruiny Dawnej Fortecy</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/Ruiny.jpg" border="0" alt="[Image: Ruiny.jpg]" /><br />
Według popularnej plotki w tych ruinach pierwszej fortecy Titanium położonej na południe od obecnego miasta znajduje się przejście do rozległych podziemi. Inna plotka głosi, że podziemia te rozciągają się przez całą krainę, i posiadają liczne, zamaskowane wyjścia. Niewielu ludzi jednak zapuszcza się w to miejsce ze względu na panoszących się wszędzie dekanów. Ci, którzy odważyli się wybrać na zwiedzanie ruin często już nie wrócili. W połowie zniszczone wieże i baszty rzucają złowrogi cień na okolicę i są mieszkaniem wielu dzikich stworzeń. W Titanium powstało popularne powiedzenie: "uzbroiłeś się jakbyś w ruiny szedł".<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Podziemia</span><br />
<img src="http://tifts.webd.pl/forum/obszary/podziemia.jpg" border="0" alt="[Image: podziemia.jpg]" /><br />
Sieć ciemnych korytarzy ciągnących się przez całą krainę z dobrze zamaskowanymi wyjściami praktycznie w każdym ważniejszym miejscu krainy poza miastami. Nikt nie wie jak powstały te ruiny - czy są naturalnym wytworem natury, czy też są dziełem człowieka lub lotosa? Wiadomo na pewno tylko tyle, że nie jest to miejsce bezpieczne. Pełno tam szerokich jaskiń, choć jeszcze więcej ciasnych korytarzy. Takie ciemne i wilgotne miejsce musiało stać się "przytulnym" schronieniem dla dekanów czy zwykłych zwierząt. A walka w tych warunkach do najłatwiejszych nie należy... Łatwo natomiast zgubić się w labiryncie ciemnych korytarzy...<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wyprawy</span><br />
Tutaj gra odbywa się nieco inaczej, wybierasz się tam z "ludzką" drużyną na dłuższą niż standardowe misję. Wszystkie obszary po których poruszacie się na wyprawie podawane są przez MG w jednym temacie.<br />
Aby wybrać się na taką wyprawę należy dogadać się z mg oraz kilkoma graczami, najłatwiej chyba na shoutbox'ie na dole strony głównej. Jeżeli zbierze się grupka chcąca iść razem na jakąś wyprawę mg już was tam wszystkich jakoś doprowadzi ;].<br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Wszystkie grafiki by Vlaed</span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>