Post Reply 
Południowe wybrzeża
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #1
Południowe wybrzeża
Południowe wybrzeża to miejsce cieszące się niezwykłą popularnością wśród karawan i podróżników. Z tego względu samotność to coś, czego raczej tu nie znajdziemy. Nad jezioro od tej strony przychodzą także mieszkańcy lub goście z Midon i choć często jest tu głośno, można przyjemnie spędzić czas, na przykład przy ognisku. Znajduje się tu także przystań, zawsze gotowa wynająć swoje łodzie za odpowiednią cenę.
06-25-2009 12:15 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #2
RE: Południowe wybrzeża
Marvil

Brzeg był jeszcze bardzo daleko, jednak słońce było już nisko. W końcu zaszło zupełnie, a Grut zaproponował odpoczynek i posiłek.
-Powinniśmy spędzić tu noc, otaczają nas równiny, na których z rzadka pojawiają się zarówno zwierzęta, jak i ludzie, a o tej porze roku noc jest w miarę ciepła. Dzięki temu nie potrzebujemy ogniska, które mogłoby zwabić bandytów.
10-10-2009 10:12 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #3
RE: Południowe wybrzeża
- Cóż za błyskotliwy pomysł, powiedz mi po co ja ci jestem potrzebny? - mruknąłem zjadliwie do chłopaka. - Poradziłbyś sobie lepiej ode mnie - szepnąłem po chwili sam do siebie tak by Grut mnie nie usłyszał.
Zasępiony rozłożyłem swoje posłanie w najdogodniejszym miejscu i spróbowałem ułożyć się najwygodniej jak to tylko było możliwe. Nie chcąc już myśleć o przykrościach tego paskudnego dnia spróbowałem od razu zasnąć.
10-15-2009 06:57 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #4
RE: Południowe wybrzeża
-Staram się przydać. - rzucił chłopak jakby od niechcenia. Po zjedzeniu części swojej racji położył się na ziemi podkładając sobie swoją torbę pod głowę. Chłopak zasnął bardzo szybko, zresztą ty też nie czekałeś długo na sen. Jednak po kilku godzinach obudziłeś się, co po części spowodowane było kolejnym koszmarem, po części także głodem. Grut smacznie spał.
10-16-2009 04:22 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #5
RE: Południowe wybrzeża
A niech cały ten przeklęty świat zniszczą bogowie! - pomyślałem będąc ciągle zły na wszystko dookoła. Wyjąłem po cichu trochę jedzenia i zacząłem się posilać. Później zapaliłem sobie moją fajkę, ale tytoniem midońskim.
Całe to moje życie jest obecnie pozbawione najmniejszego sensu - zanurzyłem się w ponurych rozmyślaniach. - Potrzebuję jakiegoś celu w życiu, bo tylko staję się coraz bardziej zgorzkniały. A co najgorsze i coraz bardziej tępy. Dać się okraść jakiemuś podrzędnemu złodziejaszkowi. I to taką fortunę! Przynajmniej zostało mi jeszcze parę łusek. Mam nadzieje, że to już będzie ostatnie moje polowanie na dekana. Zdecydowanie muszę zająć się czymś innym. Tylko czym?
Zastanawiałem się kilka godzin nad odpowiedzią na to pytanie, jednocześnie czekając na poranek. Niestety nie wpadłem na żaden pomysł.
10-16-2009 05:08 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #6
RE: Południowe wybrzeża
W końcu nadszedł świt, Grut obudził się. Kiedy wstał, przeciągnął się ospale, szybko jednak był gotów do dalszej drogi. Mimo tego jednak, nie popędzał cię. Dzień był ciepły i przyjemny.
10-16-2009 05:21 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #7
RE: Południowe wybrzeża
Otrząsając się z ponurych myśli, wstałem pospiesznie i zebrawszy swoje rzeczy ruszyłem w dalszą drogę.
- Chodźmy Grut. - powiedziałem dość ciepło co zaskoczyło nawet mnie samego.
Po drodze rozglądałem się za jakimiś użytecznymi roślinami. Zapytałem też chłopaka co wie na temat różnych ziół. Postanowiłem, jeśli chłopak wyrazi na to zgodę, poduczyć go co nieco w tej materii.
10-16-2009 05:28 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #8
RE: Południowe wybrzeża
Grut ruszył za tobą bez słowa. Na twoje pytanie odpowiedział, iż zna tylko kilka podstawowych ziół o właściwościach leczniczych. Jego ulubionym zielem, które szybko znalazł, była trawa harmonijkowa. Na źdźble tej trawy, specjalnie układając palce, Grut zagrał ci całkiem ładną melodię. Swoim wprawnym okiem ujrzałeś kilka roślin trujących lub przydatnych do trucizn wyrobu oraz o niewielkich właściwościach leczniczych. Natrafiłeś nawet na roślinę, której liście przyspieszają krzepnięcie krwi.

//wygląd możesz wymyślić sam ;]//
10-16-2009 05:48 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #9
RE: Południowe wybrzeża
Zebrałem od razu wszystkie napotkane rośliny, bądź tylko ich liście i tłumaczyłem chłopakowi, która do czego służy. Między innymi Krwinek, roślina o czerwonych liściach, które przyspieszają krzepnięcie krwi oraz Łagodnik której liście rozwidlały się na końcu, posiadała drobne właściwości lecznicze. Pokazałem mu też rośliny trujące przy których trzeba być niezwykle ostrożnym. Przykładem może być Arestus potocznie zwany Igłą, roślina ta składa się z samej, elastycznej łodygi, którą pokrywa duża ilość kolców. Jedno ukłucie, a człowiek doznaje przeraźliwego bólu, promieniującego coraz bardziej na całe ciało. Postanowiłem ostrożnie nasączyć kilka grotów strzał, esencją znajdującą wewnątrz tej rośliny. Innym przykładem rośliny trującej był Parastus, którego liście wyróżniają się czarnymi końcówkami i powodują paraliż. Miałem nadzieje, że chłopak pojmuje co nieco i jest równie zafascynowany jak ja.
(This post was last modified: 10-16-2009 06:14 PM by Marvil.)
10-16-2009 06:14 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #10
RE: Południowe wybrzeża
Udało ci się nasączyć 3 groty. Gruta ciekawił twój wykład, gdyż jako łucznik cenił sobie wiedzę o otoczeniu, które może wykorzystać do swoich celów, jednak na rośliny trujące patrzył z pewną obawą. W pewnym momencie zapytał:
-Jak szybko przemija ból powodowany Arestusem? I czy oprócz bólu powoduje jakieś uszkodzenia ciała?
10-16-2009 08:50 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #11
RE: Południowe wybrzeża
Zadowolony z zaciekawienia chłopaka z przyjemnością odpowiedziałem:
- Ten przeraźliwy ból trwa około minuty. Po tym czasie w miejscu zranienia powstaje obrzęk i nadal w nim czuć pulsujący ból, ale już nie o takim nasyceniu. Zdarzają się nawet przypadki paraliżu w miejscu zranienia i okolicach.
Z jakąż łatwością się o tym opowiada. Ale wspomnienie tego bólu nadal mnie nawiedza w snach. Męki których mi dostarczano z taką częstotliwością. - dręczyły mnie pochmurne myśli, lecz zaraz się otrząsnąłem. - Nie, nie myśl o tym! To przeszłość, która się już nigdy nie powtórzy.
- Może skończymy tą naukę i przyśpieszymy kroku, a w dogodniejszym momencie opowiem ci o innych roślinach. - oznajmiłem Grutowi.
10-16-2009 09:23 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #12
RE: Południowe wybrzeża
Usłyszawszy interesującą go odpowiedź Grut znalazł Arestusa i umyślnie ukuł się nim w palec ręki, którą na ogół trzyma łuk. Po chwili widziałeś, jak cały zesztywniał i zacisnął zęby. Przykląkł na jedno kolano i chwilę trwał tak w napięciu i milczeniu. Kiedy ból minął, ruszył dalej, wciąż nic nie mówiąc. Po chwili wyjaśnił:
-Lubie dokładnie znać efekt czegoś, czego mógłbym użyć przeciwko innej istocie. Sprawdziłbym też Parastusa, jednak nie ma czasu na paraliż... - Zauważyłeś, że chłopak całkiem nieźle znosi ból. Zanim doszliście na miejsce, chłopak poprosił jeszcze o część swojej racji żywnościowej, którą skonsumował. W końcu stanęliście przy przystani.
10-16-2009 10:05 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #13
RE: Południowe wybrzeża
- Lubisz odczuwać ból, świetnie. - powiedziałem z zażenowaniem kręcąc głową, ale też podałem mu liść Łagodnika i kazałem przytrzymać przy ranie. Powinien spowodować zmniejszenie bólu i pomóc uniknąć innych możliwych skutków skaleczenia się Igłą.
Gdy dotarliśmy do przystani zacząłem się rozglądać za Margitem, który podobno miał nam zapewnić przeprawę.
10-16-2009 10:18 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #14
RE: Południowe wybrzeża
-Nie sprawia mi to przyjemności, jeśli o to chodzi. - powiedział jeszcze Grut.
Na przystani stało kilku mężczyzn, poza przystanią dojrzałeś jeszcze dwie wypoczywające karawany oraz wiele mniejszych grup. Ujrzawszy na twojej twarzy niepewność, jeden z mężczyzn stojących przy łodziach zapytał:
-Szukacie może Margita? Jeśli tak, oto jestem.
10-16-2009 10:33 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #15
RE: Południowe wybrzeża
- To wspaniale, musimy dostać się na wyspę. Chcemy zapolować na tego dekana, a podobno ty masz nam zapewnić bezpłatną przeprawę - powiedziałem uśmiechając się. - Może też w trakcie podróży opowiesz nam co nieco o nim? Gdyż nie dysponujemy zbyt wieloma informacjami na jego temat.
10-16-2009 11:09 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply