Post Reply 
Jezioro Środkowe
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #1
Jezioro Środkowe
Jedno z większych jezior w Latusie, jest ono brudne i brzydkie, nie nadaje się do pływania w nim. Obejście go jest czasochłonne, więc podróżnicy na ogół przechodzą przez Midon, chyba że chcą uniknąć niepotrzebnej uwagi. Także zapach jeziora jest specyficzny i odrzuca większość istot. Prawdopodobnie jedyne do czego przydają się te wybrzeża to robienie ciemnych interesów pod osłoną nocy. Czasem zatrzymują się tu także grupy łowców smoków, gdyż wierzą, iż przebywanie nad Jeziorem Środkowym ich wzmacnia.
04-28-2009 06:56 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #2
RE: Jezioro Środkowe
Marvil

Siedziałeś dobrze ukryty w zaroślach nieopodal jeziora przez niecałą godzinę. Na początku przeszkadzał ci zapach, po chwili jednak przyzwyczaiłeś się. W końcu usłyszałeś plusk wody. Kiedy wyjrzałeś zza zasłony, ujrzałeś oświetlone księżycową łuną monstrum - chodziło na dwóch ludzkich nogach, poliki jednak miało pokryte skrzelami, szerszą niż ludzka szczękę zdobiły dwa rzędy ostrych zębów, łapy przywodziły na myśl modliszkę, w oczach rozpoznałeś kota.
(This post was last modified: 10-05-2009 08:03 PM by Tifts.)
09-11-2009 11:04 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #3
RE: Jezioro Środkowe
Długo się nie zastanawiając, rozbudziłem swą zwierzęcą naturę. Starałem się bezszelestnie wyjąć strzałę z kołczanu i naciągnąłem ją na cięciwę. Wycelowałem w głowę tego stwora. Skupiłem swą moc, by po wypuszczeniu strzały grot rozjarzył się płomieniem. Sięgałem po kolejną strzałę jednocześnie obserwując czy udało mi się trafić to monstrum.
09-11-2009 11:34 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #4
RE: Jezioro Środkowe
Twoje orle oczy wyraźnie widziały cel, jednak chwilę przed wypuszczeniem grotu, na linii strzału mignęła ci druga postać - był to mężczyzna atakujący poczwarę mieczem. Jego nagłe pojawienie się, nie tylko rozproszyło twoją magię, ale też sprawiło, iż wypuszczona strzała wbiła się w miejsce, w którym stwór powinien mieć ramię. Obie istoty były tym zaskoczone, jednak wojownik szybko wykorzystał sytuację odcinając poczwarze łeb jednym, pewnym ruchem miecza.

-5PW
09-12-2009 12:09 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #5
RE: Jezioro Środkowe
-Hej!! Też sobie wybrałeś moment do pojawienia się - warknąłem do mężczyzny i podszedłem bliżej. - Miałem perfekcyjny strzał, ale nie oczywiście musiałeś się pojawić i wszystko popsuć. Przynajmniej udało ci się to zabić, ale i tak bez mojego zaskakującego strzału byś sobie nie poradził. Kim ty w ogóle jesteś?
Spojrzałem na mężczyznę bacznie mu się przyglądając.
09-12-2009 12:19 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #6
RE: Jezioro Środkowe
Mężczyzna wbił w ziemię swój wielki, półtoraręczny miecz i lekko oparł się o niego. Widząc wybuch twojej złości uśmiechnął się nieco cynicznie.
-Opanuj się, przyjacielu. Czy bym sobie poradził czy nie... zostawmy tą kwestię na kiedy indziej... - rzekł tajemniczo. - Jeżeli tak bardzo zależy ci na twojej strzałce jest nienaruszona, a ciało dekana miękkie - wyrwij sobie. Poza tym niezwykłem przedstawiać się nie poznawszy pierwej imienia rozmówcy. I w ogóle to co chciałeś wskórać samą strzałą i co ci po tym truchle? Też dla pieniędzy? - Cały czas towarzyszył mu ten sam lekceważący uśmieszek.
09-12-2009 12:32 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #7
RE: Jezioro Środkowe
- A żebyś wiedział, że ją sobie wyrwę. - po czym bardzo poirytowany cynizmem mężczyzny odwróciłem się by wyciągnąć strzałę z martwego dekana. Gdy już tego dokonałem, schowałem ją do kołczanu.
- Oczywiście, że jestem tu dla pieniędzy. Nie poluję na dekanów dla jakiejś chorej przyjemności. - zwróciłem się znów do tajemniczego mężczyzny.
Za to na ludzi niegdyś i owszem. przemknęło mi przez głowę.
- Czyżby Ciebie też karczmarz tutaj przysłał? Cóż proponuję podzielić się po połowie nagrodą, tak będzie uczciwie. A czy moją strzałą bym coś wskórał cóż... zostawmy tę kwestię na kiedy indziej. - uśmiechnąłem się złośliwie.
- Nazywam się Marvil. Teraz zechcesz wyjawić mi swe imię?
(This post was last modified: 09-12-2009 12:54 AM by Marvil.)
09-12-2009 12:53 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #8
RE: Jezioro Środkowe
-Laruis, tak ono brzmi, lotosie. - rzekł patrząc w twoje oczy, których ze względu na wydarzenia zapomniałeś odmienić. Po chwili zaniósł się śmiechem. -Hahaha, byłeś po zadanie u karczmarza? W Midon? Haha, bogowie... Chodź! Podzielimy się nagrodą, haha. - rzekł po czym włożył miecz do specjalnej, półotwartej pochwy na plecach, w jedną rękę chwycił głowę dekana, drugą ciągnął za sobą jego truchło zostawiające szeroką smugę krwi.
09-12-2009 11:34 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #9
RE: Jezioro Środkowe
Co się ze mną dzieje, powinienem być znacznie ostrożniejszy pomyślałem poirytowany na samego siebie, po czym sprawiłem by moje oczy wyglądały tak jak zwykle. Powoli ruszyłem za Laruisem.
- Czemuż to tak bardzo rozbawiła cię wieść, że karczmarz mnie tu przysłał? - zapytałem mężczyznę. - Czy prócz mordowania dekanów i przeszkadzania innym, zajmujesz się czymś jeszcze?
09-12-2009 11:48 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #10
RE: Jezioro Środkowe
-Kwestia mego śmiechu zaraz się wyjaśni. - odparł nawet nie zwracając się w twoim kierunku. - A ja po prostu wędruje po świecie wiążąc koniec z końcem dzięki zabijaniu najsilniejszych poczwar. Pan myśliwy zrobi lepiej wracając do Hausken i polując tam na króliki. - dodał, choć w jego głosie zamiast ironii dosłyszałeś zaskakującą nutę powagi.
09-12-2009 11:52 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #11
RE: Jezioro Środkowe
On zaczyna działać mi na nerwy, ale może się też okazać przydatny westchnąłem.
- Tamtejsze króliki już mi się znudziły, wolę zapolować na coś większego - powiedziałem. - A czy zdarzało ci się polować na smoki? O potężny wojowniku - nawet nie starałem się ukryć złośliwości z głosu.
09-12-2009 12:03 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #12
RE: Jezioro Środkowe
-Kiedyś ubiłem smoka w pojedynkę... - zawiesił dramatycznie głos, nie robiąc sobie nic z twoich złośliwości. Tymczasem doszliście do bram miasta.

Dalej

Marvil

Szliście jakiś czas na północ od zachodniej bramy, prowadził was Laruis, John w milczeniu szedł ostatni. Przewodnik zatrzymał się, mówiąc:
-Oto jest nasz pierwszy nocleg. - Gdy lotosi zaprotestowali twierdząc, że nikt nie jest zmęczony a warunki niesprzyjające Laruis postawił ultimatum:
-Spędzamy noc tutaj albo nie idę z wami. - Nad brzegiem jeziora powietrze było wilgotne, a nieprzyjemny zapach drażnił i nie dawał się do siebie przyzwyczaić. Było zimno, wiał lekki wiatr, a dookoła mogło czaić się niebezpieczeństwo. Atmosfera do przyjemnych nie należała.
-No Orzeł, wykaż się, pokaż, że oprócz strzelania masz też łeb na karku. Jak myślisz, jaką strategię powinniśmy przyjąć na ten nocleg? - zapytał wojownik.
(This post was last modified: 10-05-2009 08:04 PM by Tifts.)
09-12-2009 12:08 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #13
RE: Jezioro Środkowe
- Potrafię jeszcze wiele rzeczy prócz strzelania. - rzekłem tajemniczo. - Ale jeśli koniecznie ja mam obierać strategię to proponuję znaleźć miejsce wśród drzew lub wyższych krzaków. Osłoniło by to nas od wiatru, jak i może ten zapach by mniej nas drażnił. Myślę, że możemy rozpalić ognisko co by się ogrzać trochę. Takiej grupy raczej nikt nie zaatakuje, ale i tak warty będą potrzebne. Mogę obrać pierwszą ktoś chętny na kolejną? - rzuciłem do kompanów.
- Ale swoją drogą Laruis mogłeś wybrać inne miejsce. Co to za pomysł nocować tutaj? - zwróciłem się do wojownika z wyrzutem.
(This post was last modified: 09-13-2009 11:35 AM by Marvil.)
09-13-2009 10:55 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #14
RE: Jezioro Środkowe
Drzew nigdzie nie było, zarośli jednak pod dostatkiem.
-W porządku. - ocenił twoją taktykę Laruis. - Ale nie rozpalamy ogniska. Hartujcie ciało i ducha! - zaśmiał się. - To miejsce, w porównaniu z górami, w które idziemy to sielanka i wygodne łoże u boku pięknej kobiety. Tu możemy paść ofiarami różnych ataków, tam... możemy paść ofiarą wielkiego bydlaka jakim jest smok. Na dodatek jeśli coś pójdzie nie tak, być może będziecie musieli przeżyć w pojedynkę. Dlatego dzisiejszą noc spędzimy tutaj. Druga warta Magik1, trzecia Magik2. Dobranoc. - powiedział człowiek i położył się na ziemi odpinając wcześniej miecz, który trzymał u boku. Także John chrapał już w najlepsze. Lotosi spojrzeli na ciebie nieco przepraszająco i także usnęli.
09-13-2009 12:33 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #15
RE: Jezioro Środkowe
Poszukałem takiego miejsca w którym mógłbym widzieć moich śpiących towarzyszy jak i większą część terenu nas otaczającego. Starałem się rozsiąść wygodnie jak to tylko było możliwe, wyciągnąłem i powoli paliłem fajkę. Wypuszczając dym starałem się by przybrał on kształt okręgu, ale nic z tego nie wychodziło. Rozmyślając na temat nowych towarzyszy jak i przygody nas czekającej czekałem aż minie moja warta, by później zbudzić jednego z lotosów.
09-13-2009 12:49 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply