Imię: Niziur
Nazwisko: Nie pamięta, ale chyba miało związek z imieniem.
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 27lat
Rasa: Człowiek
Profesja: złodziej, podróżnik
Wiara: Ateista. Z przyczyn praktycznego ich zastosowania kojarzy następujące bóstwa: Roma, Valt, Tęcza, Ta’ab, Truss.
Charakter:
W D&D coś pomiędzy CD i CN. Jednym z jego życiowych powiedzeń jest ‘żyj i daj żyć innym’ ale w zasadzie streszcza to do ‘daj żyć mnie…’. Posiada raczej pogodne, choć złośliwe usposobienie, a przynajmniej ze wszystkiego stara się żartować. Jest dosyć uparty i sprytny, ale na pewno leniwy – przez swoje usposobienie i odrazę do ciężkiej pracy zajął się rozbojem i złodziejstwem… znaczy czasem robi to albo tamto, nic konkretnego. Stroni od przemocy, chociaż w chwili zagrożenia nie będzie rozwodził się nad rodziną i życiem człowieka z którego wyciąga swój rapier. Posiada własny, dość elastyczny system wartości. Czasem gada sam do siebie, a to dlatego, że jest jedyną osobą na świecie, której zdanie go obchodzi.
Zalety:
ZWINNY w ogóle i szczególe: opanował walkę lekkimi, jednoręcznymi ostrzami, jak i lekką bronią palną. Zwinne palce docenią dziewki, a przeklną właściciele wypchanych złotem sakiewek (szczególnie gdy trzymają je za zamkniętymi drzwiami w zatrzaśniętym na amen kufrze).
SPRYTNY choć leniwy: Posiada analityczny umysł i dość dobrze kojarzy fakty i zdarzenia, by móc potem wykorzystać je na swoją korzyść. Zwykle próbuje ułatwić sobie życie, choć nie zawsze mu się chce… szczęśliwie szczęk broni i odgłosy wystrzałów są dobrą motywacją do działania.
UZDOLNIONY AKTORSKO w pieprzeniu głupot: Dość dobrze potrafi odgrywać zaplanowane role. Dzięki talentowi mówczemu często gadaniną potrafi wykpić się z jakiejś sytuacji czy też przekonać kogoś do ujawnienia ważnych dla niego informacji.
Wady:
W zasadzie większość z tego uważa za swoje zalety, ale jest…
chciwy, egoistyczny, złośliwy, słaby fizycznie, ciekawski, gadatliwy, uparty, mało wytrzymały na ból, ma słabość do alkoholu i kobiet, nie uznaje ogólnie przyjętych norm społecznych, łatwo się denerwuje, czasem za dużo myśli, ma arachnofobię, algofobię i strachofobię.
Wygląd: Piwne oczy komponują się z krótkimi, zwykle nie ułożonymi nieco zszarzałymi ciemnymi włosami. Często chodzi niedogolony, a gdy się szczerzy widać, że część zębów jest srebrnych. Niezbyt wysoki.
Ubiór: Głowę nakrywa skromnym kapitańskim kapeluszem. Zwykle ubrany jest w wychodzoną koszulę lub kubrak, mocne, chociaż ściorane spodnie i obowiązkowy płaszcz do kolan (to po to, żeby nie przydeptywał go sobie swoimi wygodnymi, skórzanymi butami). Nosi kilka pasów, część zapiętych na krzyż przez pierś. Pasy zwykle nosi obładowane Różnymi-Rzeczami-Które-Mogą-Się-Przydać.
Ekwipunek: Na pasach upięte nosi pistolet skałkowy i rapier.
Historia:
Gdyby jakąś miał z pewnością by ją opowiedział. Jak przez mgłę pamięta tylko, że z kimś kto kojarzy mu się z terminem ‘ojciec’ chyba kiedyś żeglował… pierwszym klarownym wspomnieniem było plucie wodą podczas pobudki na jakimś brzegu… i te cholerne mewy! Jedną zastrzelił – jak można tak hałasować?! Bo przecież nie wypił za dużo…. Jego życie od tamtego czasu to pasmo kombinowania jak tu przeżyć kolejny dzień bez pracy, czasem jakiś napad, rozbój lub coś podobnego (bo przecież na co tym handlarzom tyle towaru), kilkudniowe spijanie się w towarzystwie miłych pań, ucieczka przed zbirami najętymi przez handlarzy/służbami prawa, długa podróż do następnego miasta i tak w kółko.
Życiowe cele:
Nieśmiertelność, kobiety, alkohol, kobiety, bogactwo i kobiety… a przynajmniej próba miłego spędzenia czasu w tym wcieleniu.
Statystyki:
-Siła: 4
-Zręczność: 10
-Inteligencja: 11
-Szczęście: 10
PS.: Skubańcu ty, zachciało ci się, żebym pod wpływem niszczył sobie kompozycje i rozpisywał pierdoły... ;(
(This post was last modified: 11-27-2009 12:42 AM by Niziur.)