Post Reply 
Zatwierdzenie karty
Author Message
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #1
Zatwierdzenie karty
Wklej tutaj swoją kartę postaci, coby przeszła procedurę weryfikacji. Po zaakceptowaniu przez MG (mnie zapewne ;]) możesz zaczynać grę w jednym z 4 miast!

Aby zobaczyć czyjąś kartę postaci (także swoją) należy kliknąć na nick danej osoby.
(This post was last modified: 07-28-2009 02:00 PM by Tifts.)
04-17-2009 11:26 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Vlaed Away
Dekan

Posts: 18
Joined: Jul 2009
Post: #2
RE: Zatwierdzenie karty
Imię: Vlaed
Nazwisko: Kreativos
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 27
Rasa: Dekan
Zdolności: Oczy i uszy sowy, żądło skorpiona zamiast dłoni, wytrzymałość psa rasy husky.
Profesja: Złodziej, aktor.
Wiara: Ateista. Słyszał o Tyriaelu.
Charakter: Oziębły, starannie dobiera słowa, sprawia wrażenie tajemniczego, z reguły poważny. Czasami na potrzeby roli zmienia oblicze.
Granie podnosi jego już wysoką pewność siebie i samoocene.
Zalety: Podejmuje decyzje bez wahania, potrafi się bezszelestnie skradać, w razie potrzeby genialnie wykorzystuje otoczenie, mistrz precyzji, opanował sztukę psychomanipulacji.
Wady: Bardzo duża wrażliwość na słońce i hałas podczas używania zdolności sowy, agorafobia, materialista.
Wygląd: Wzrost 175 cm, 67 kg. Stwardniała, szorstka skóra, poważny wyraz twarzy.
Ubiór: Ubrany w jasną koszulę pod zieloną kamizelką, luźne brązowe, lekko przetarte spodnie przepasane grubym, skórzanym pasem. Na całość narzucony długi, sięgający kostek, ciemny płaszcz z szerokim kapturem. To wszystko uwieńczone skórzanymi rękawicami.
Znaki szczególne: Długa blizna na twarzy, różnokolorowe oczy: lewe zielone, a prawe niebieskie.
Ekwipunek: Sztylet, piersiówka wyjątkowo mocnego alkoholu.
Historia: Urodził się w dekańskiej wiosce kiedy jego rodzice byli już poważnie schorowani i nie mogli
sprawnie zdobywać pożywienia. Młody Vlaed był zdany tylko na siebie. Takie dzieciństwo
wykształciło w nim niebywałą przebiegłość i spryt. Manipulując ludźmi, a czasami nawet lotosami bezproblemowo zdobywał wszystko co było mu potrzebne. Jednak pewnego dnia przecenił swoje zdolności, został nakryty przez pewnego bardzo uzdolnionego magicznie lotosa, który w szale bojowym niemal doszczętnie oczyścił mu pamięć. Po tym wydarzeniu Vlaed odsunął się od wszelkiego społeczeństwa, by po latach znów wrócić.
Statystyki:
-Siła: 9
-Zręczność: 8
-Inteligencja: 13
-Szczęście: 5
(This post was last modified: 07-28-2009 04:23 PM by Tifts.)
07-28-2009 01:21 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Ilsida Fryc Offline
Martwy trup

Posts: 103
Joined: Jul 2009
Post: #3
RE: Zatwierdzenie karty
Imię:Ilsida
Nazwisko:Fryc
Płeć:Mężczyzna
Wiek:60
Rasa:Lotos
Zwierzę:Lampart
Zdolność:Oczy lamparta-widzenie w ciemnościach
Profesja:Były strażnik Hausken, Łowca przygód
Magia:Hipnoza i kolczasta tarcza
Wiara:Ziemia, Słońce, Sal, Argo. "Zna" Furnama
Charakter:Lubi rozmawiać ze zwierzętami, Małomówny względem ludzi i dekanów, Rzeczowy, Czasem szalony, Nie znosi złodziei, Nie bawią go dowcipy
Zalety:Bystry, pomocny, ambitny, posiada zdolności magiczne
Wady:Ciężko mu spać, nie umie oprzeć się kobiecie, Nie umie się bić, Czasem się zamyśli
Wygląd:Włosy czarno-szare, duże niebieskie oczy,nos podobnie jak usta nie duży. Dość wysoki, szczupły
Ubiór:Biała szata z kapturem i posrebrzanymi rękawami (pozostałość po straży), na prawej ręce jasny pierścień, buty srebrne szpiczaste
Znaki szczególne:Trochę się garbi
Ekwipunek:Magiczny pergamin, medalion z symbolem równowagi pomagający w hipnozie powieszony na szyi
Historia:Pochodzi z Hausken, w wieku 16lat jego tata podarował mu pergamin, w którym są zapisane informacje o smokach gnieżdżących się w Latusie, tylko rodzina Fryców może to odczytać. W tamtej chwili ojciec powiedział mu słowa, które pamięta do dziś:"Daję Ci ten pergamin, gdyż kiedyś będziesz dobrym magiem. Pamiętaj, że możesz go dopiero przeczytać gdy będziesz miał 60lat w innym wypadku spadnie na ciebie klątwa". To były ostatnie słowa jakie słyszał od swojego taty. Niestety dzień później ktoś zamordował jego rodziców. Od tego czasu jest bardzo ostrożny. W wieku 35lat dostał się do straży w Hausken co pomogło mu nauczyć się przetrwania w dzisiejszym Latusie.Po 25latach służby postanowił odejść i zająć się przygodami jakie może spotkać w Latusie.
Statystyki:
-Siła:6
-Zręczność:5
-Inteligencja:15
-Szczęście:9
(This post was last modified: 07-28-2009 05:03 PM by Ilsida Fryc.)
07-28-2009 11:25 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #4
RE: Zatwierdzenie karty
No to pierwsze koty za płoty. Po kolei:
Vlaed:
zdolności - zamiast "wzrok i słuch sowy" weź "oczy i uszy sowy". Coby się coś zmieniało. Bo tak miałbyś ludzkie oczy ale wzrok sowy, a ludzkie oczy widzieć jak sowa nie mogą ;p Tego huskiego uznam jako zdolność pasywną - wymyśliłeś sobie to miej.
profesja - nie możesz być z zawodu kradzieżą ani psychomanipulacją ;] Możesz być złodziejem a psychomanipulacje wsadzić do zalet.
Wady - 1 te różnokolorowe oczy to nie wada a raczej znak szczególny 2 z tego co pisałem wyżej wynika ze nie mogą Ci się zmieniać a husky jest pasywny bo dzięki niemu będziesz miał więcej wytrzymałości i będziesz się wolniej męczył i nikt tego nie wykryje. A jak chcesz zachować pewne połączenie z tym huskim to sobie napisz w wyglądzie, że Twoje ludzkie oczy mają różne kolory. No i w tym wypadku musisz dopisać jedną wadę.
Historia - jeżeli żyłeś w ukrytej dekańskiej wiosce - tam pieniądze nie mają wartości a jedyne o co martwią się mieszkańcy to jedzenie. Jeżeli Twoi rodzice nie mogli zdobywać pieniędzy, ergo nie pracowali/kradli to raczej żyłeś ukrywając się w którymś z miast. Zmień ten kawałek w jeden albo drugi sposób w zależności od tego jak widzisz postać.
Reszta bardzo mi się podoba ;p

Ilsida:
Zwierzę - Wilk Polarny a nie biały ;p
Zdolność - wilki choć polują po zmierzchu radzą sobie przede wszystkim rozwiniętym węchem, na drugim miejscu słuchem. Wzrok mają ponoć nawet słabszy niż pies domowy. Dlatego nie mogę uznać tej zdolności, albo wybierz inna albo zmień zwierzę.
Magia - albo Ty nie zrozumiałeś mnie albo ja Ciebie ;p miałeś sobie wybrać dwa elementy, niekoniecznie żywioły, którymi możesz dowolnie władać. Wybrałeś magię elementarną, czyli jak dobrze rozumiem wodę, ogień, powietrze i ziemię. To już 4. A dołożyłeś do tej mieszanki jeszcze magię bojową - czyli jak rozumiem każdą magię jaką tylko można wymyślić przydatną do walki? To już miliard a nie dwa. Myślę, że teraz już wiesz o co chodzi i to zmienisz, jak nie to napisz do mnie.
Charakter - jesteś małomówny, ale lubisz rozmawiać ze zwierzętami? ;p Jeśli tak jak myślę chodziło o to, że lubisz rozmawiać ze zwierzętami ale jesteś małomówny w kontaktach z ludźmi to dopisz to. Co do konkretny - niby wiadomo co to znaczy ale ładniej brzmi "rzeczowy" a znaczy to samo ;] Proponuje zmianę.
Wady - "opiera się kobietom"?! Toż to zaleta! To mi na pewno musisz zmienić, jeżeli nie chodziło Ci o dosłowne znaczenie to spróbuj opisać to innymi słowami.
Wygląd - po niedużym nosie zrób kropkę, bo inaczej wychodzi, że ten nos masz wysoki ;p
Ubiór - wymyśliłeś mi ubiór straży Hausken! Niech Ci będzie ;p ale co do "kamienia zmysłu" to musisz mi napisać (może być prywatnie) co to jest jak wygląda i z czym się je, a wtedy zdecydujemy czy możesz to mieć czy nie ;p
Ekwipunek - tutaj zamiast czegoś dopisz wisiorek, bo to nie ubranie; magiczny pergamin także musisz mi wyjaśnić, ale coś czuje, że tego do Latusa nie wpuszczę ;p Zobaczymy co mi o tym napiszesz (to też może być prywatnie)
A przepraszam, widzę, że opisujesz ten pergamin. No więc tak - nie może mieć zapisanych zaklęć bo i magia w Latusie jest taka... "luźna". Władasz elementem w dowolny, wymyślony przez Ciebie sposób, nie ma odgórnych zaklęć. Jedynie ktoś znający tą samą magię może Ci przekazać pomysły na wykorzystanie jej, ale Ty masz i tak całą magię do poprawy. Aha, no i nigdzie nie napisałeś, że masz zdolności magiczne, więc nie możesz mieć 2 elementów a jeden. Informacje o smokach - niechaj będzie, ale napisz mi jak dużo zamierzasz stamtąd odczytać ;p Reszta ok.

Miłego poprawiania, pionierzy ;] Mam nadzieję, że przyszli użytkownicy nauczą się na waszych błędach.


Edit:
No ładnie poprawione, zaraz wpiszę wasze dane do kart, przydzielę was do właściwych grup i można zaczynać! ;] Vlaed - zaczynasz z wytrzymałością Huskiego.
(This post was last modified: 07-28-2009 04:56 PM by Tifts.)
07-28-2009 02:53 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Morled Offline
Lotos

Posts: 87
Joined: Sep 2009
Post: #5
RE: Zatwierdzenie karty
Imię: Morled
Nazwisko: Kregus
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 65
Rasa: Lotos
Zwierzę: Puma
Zdolność: Oczy pumy – widzenie w ciemnościach
Profesja: Historyk, Łowca przygód
Magia: Ziemia, woda
Wiara: Wisum, Zai, Furnam, Dawosz. Słyszał o wielu bogach ale głównie o Tulb
Charakter: Pogodny, poważny gdy wymaga tego sytuacja, lubi opowiadać o historii i dużo rozmyślać.
Zalety: Inteligentny, bystry, posiada zdolności magiczne
Wady: denerwuje się często przy drobnych porażkach itp., nie potrafi znieść krytyki, bardzo nieśmiały wobec kobiet
Wygląd: Wzrost 178 cm , 72 kg. Włosy do ramion koloru ciemnego brązu , zadbana broda, oczy piwne. Szczupła sylwetka.
Ubiór: Szata z kapturem koloru beżowego z dziwnymi symbolami na zakończeniach dołu szaty, kaptura i rękawów .
Znaki szczególne: niewielka lecz widoczna blizna przy prawej kości policzkowej.
Ekwipunek: Średniej wielkości notatnik z zapiskami na temat ruin i innych zabytkowych przedmiotów, medalion z pradawnymi symbolami.
Historia: Urodził się w Midon tak przynajmniej powiedziała mu ciotka jak był mały. Nie znał rodziców i nikogo z rodziny oprócz ciotki. W wieku 10 lat odnalazł w kufrze swej jedynej krewnej medalion z dziwnymi symbolami, który najprawdopodobniej należał do jego ojca. Od tamtego momentu chciał poznawać i badać historie aby dowiedzie się czegoś o swej rodzinnej przeszłości i znaczeniu medalionu. Dzięki temu pragnieniu poznał wielu kupców i ludzi zatrzymujących się w Midon. Zawsze uważnie słuchał ich opowieści o dalekich krainach, innych miastach a najbardziej interesowały go legendy i historyczne opowiastki. W wieku 25 lat wyruszył by poznawać historie i szukać prawdy o swym życiu, od tego czasu słuch o nim zaginął. Teraz powrócił z notesem i medalionem przy duszy, i także, nie wiedząc czemu, z amnezja obejmującą 40 lat jego podróży.
Statystyki:
-Siła: 5
-Zręczność: 8
-Inteligencja: 15
-Szczęście: 7
09-05-2009 09:28 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #6
RE: Zatwierdzenie karty
Morled ekstra, odpowiedz mi tylko na jedno pytanie i Cię zapisuje - ten medalion to masz jakiś plan co do niego (jak tak to jaki) czy liczysz na moją inwencję? ;>

//Cześć Kermit ^^//
09-05-2009 09:52 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Garet Jax Offline
Człowiek

Posts: 301
Joined: Sep 2009
Post: #7
RE: Zatwierdzenie karty
Imię: Garet
Nazwisko: Jax
Płeć: Mężczyzna
Wiek: koło 37
Rasa: Człowiek
Zwierzę:
Zdolność:
Profesja: Mistrz Broni nieoficjalnie nazywany łowcą nagród
Magia:
Wiara: Jeśli o to chodzi to wierzy tylko w siebie i ma gdzieś bogów
Charakter: Nie można odczytać jego uczuć. Zwykle zachowuje się z lodowatą obojętnością.
Jeśli jednak jakieś dobrej istocie dzieje się krzywda to wtedy bezinteresownie rzuca się na pomoc.

Zalety: Wyrachowany, nie daje po sobie zazwyczaj poznać o czym myśli, opanował władanie mieczami każdej długości do perfekcji, potrafi walczyć z bronią w obu rękach oraz potrafi taktycznie myśleć podczas walki albo ucieczki.
Wady: Wpada w nieopanowaną furię kiedy ktoś go prubuje okraść, małomówny, często by dojść do celu używa nieczystych zagrań, rzadko dzieli się z kimś swoimi emocjami
Wygląd: średniego wzrostu, szczupła i wąska postać skrywa więcej siły niż na początku widać, czarnowłosy, szare lodowate oczy przeszywają na wskroś obserwowany obiekt, posiada twarz śniadą, pomarszczoną od wiatru i słońca.
Ubiór: Ubrany na czarno: w luźną tunikę, spodnie, kaftan, wysokie buty i płaszcz, przy pasie pochwa na Aveniqusa, pod płaszczem czarna torba podróżna na ekwipunek.
Znaki szczególne: w jego ruchu jest coś dziwnego: kiedy się go obserwuje ma się wrażenie, że każdy krok jest starannie odmierzony oraz, że jest niesłychanie miękki jak na dorosłego mężczyznę.
Ekwipunek: Długi, starannie wykuty miecz. Został niegdyś wykuty przez mistrza kowalskiego z Titanium w podzięce za uratowanie rodziny właściciela karczmy "Pod Żelazną Ręką". Miecz został wykuty z myślą o wojowniku skupiającym się na ataku i obronie jednocześnie. Lekki, ale wytrzymały stop zapobiega rdzewieniu i tępieniu się broni, a także czyni ją niezwykle poręczną. Będąc w rękach Mistrza Broni jest prawdopodobnie najgroźniejszą bronią białą na świecie. Nazwany został Aveniqusem Bezimienną Gwiazdą.Na szyi kołysze się srebrny amulet, który zapewnia słabą ochronę przed magią (tzn. ma szansę ochronić przed słabymi czarami) oraz ostrzega właściciela przed pociskami nadlatującymi w jego kierunku.
Historia: Jedno jest pewno: jest żywą legendą, bohaterem wielu ballad co niezbyt mu się podoba. Ludzie mówili, że nie przegrał jeszcze żadnej walki, a były powody by tak sądzić. Nikt tak naprawdę nie wie skąd Garet Jax pochodzi. Jedna z pierwszych historii o nim wydarzyła się nad Jeziorem Przejrzystym niedaleko Midonu.Grasowały tam małe grupki bandytów. Jedna z nich napadła na małe gospodarstwo na wschód od głównej drogi.
Przebywała tam akurat rodzina zamieszkująca owe domostwo oraz człowiek, chłopak ledwie najęty do pomocy. Zabarykadował rodzinę w piwnicy i sam poczekał na bandę. Czterech zabił, jeden uciekł. Wieść rozniosła się wśród sąsiadów i po szemranych knajpach.Jednak na parę lat nie było słychać wieści w Midonie o owym chłopaku. Aż po paru latach wrócił do miasta z karawaną kupiecką ratując ją przed rabusiami.
Był powszechnie rozpoznawany w mieście, jednak nie bardzo mu to pasowało. Kiedy wybuchła zaraza na obrzeżach miasta niechętnie zdobył lekarstwo z Titanium.Przez kilkanaście lat zbudował sobie niechcący wizerunek prawdziwego bohatera. Jednak ku jego uldze sława zaczęła słabnąć. Dziś niewielu kojarzy Gareta Jaxa, a na pewno nikt nie przenocowałby go jak to za dawnych czasów było.

Inne: Znaleźć godnego sobie szermierza, ewentualnie potwora
Statystyki:
-Siła:11
-Zręczność:10
-Inteligencja:7
-Szczęście:7
(This post was last modified: 09-05-2009 11:50 PM by Garet Jax.)
09-05-2009 11:33 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #8
RE: Zatwierdzenie karty
Garet - świetna karta, jestem pod wrażeniem a nieczęsto to się zdarza ^^ Idę uzupełnić Ci profil.
(This post was last modified: 09-05-2009 11:44 PM by Tifts.)
09-05-2009 11:44 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
ViVi Offline
Lotos

Posts: 37
Joined: Sep 2009
Post: #9
RE: Zatwierdzenie karty
Imię: Victor Vincent(ViVi)
Nazwisko: Burnt
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21 lat
Rasa: Lotos

Zwierzę: Kot
Zdolność:
Kocie oko - oczy ViViego stają się "kocie", źrenice zwężają się w wąskie szparki, tęczówki przybierają ciepłą, złotą barwę. Dzięki temu nie tylko doskonale widzi w ciemnościach ale i jest w stanie dostrzec wiele drobnych szczegółów naraz.

Profesja: Złodziej bielizny trudniący się również podwędzaniem wartościowych dóbr z których sprzedaży się utrzymuje.
Magia:

Twardziel - Kości ViViego stają się znacznie twardsze i cięższe niż kości przeciętnego lotosa czy człowieka, dając mu solidną podstawę, podczas gdy jego zda-się-stalowa skóra chroni go przed ranami ciętymi a także zapewnia dobrą obronę przed atakami obuchowymi. Jedynie ataki kłute są w pełni skuteczne, stanowiąc słaby punkt w jego obronie. Aktywacja zaklęcia jest sprzężona z jego emocjami(najmocniej z lękiem i gniewem). Zaklęcie trwa zależnie od jego stanu zdrowia i wyczerpania.
(Opcjonalnie, za zgodą administracji, zaklęcie działa również w zwierzęcej formie jako iż nie wymaga żadnej gestykulacji czy inkantacji)

Wiara: Mani, choć zna dobrze Sibunę, słyszał o Ogniu, Tulbie i Złym
Charakter:
Victor jest pogodną i niezwykle towarzyską osobą. Choć uwielbia kobiety to i z facetami doskonale się dogaduje, nie podrywa dziewczyn kumplom, ba, nawet pomoże im jakąś zarwać, chętnie pożyczy grosza, z przyjemnością wypije coś mocniejszego...Nie przejmuje się tym kim jest, z rozsądku jednak korzystając często ze swych zdolności lingwistycznych by wtopić się w tłum. Pomimo swoich dziwactw jest powszechnie lubiany i ceniony przez przedstawicieli wszystkich ras, posiada bowiem własną opinię o każdej z nich.

Zalety:
*Potrafi otworzyć każdy zamek, kłódkę, rozbroić pułapkę.
*Ma iście koci węch.
*Lingwista posługujący się językami trzech ras oraz wspólnym.
*Geniusz potrafiący przejść przez ogród pełen suchych liści nie powodując najmniejszego szmeru.
*Kocia gracja drzemiąca w nim pozwala mu poruszać się z niezwykłą gracją jak i dokonywać akrobatycznych bądź trudnych dla zwykłej istoty manewrów(jak bieg po wąskiej kłodzie w czasie nocnej ulewy).
*Wiedza o smokach, wyniesiona z długich opowieści Zgrzyta.
/\
(Dodatkowo, zależnie od zgody administracji, uwarunkowane historią postaci)

Wady:
*Zwiększony ciężar do 236kg (Twardziel)
*Akwafobia - lęk przed utonięciem (Twardziel)
*Problemy przy poruszaniu się po kruchych, starych powierzchniach (Twardziel)

*Przemożna niechęć do większego wysiłku jeżeli nie jest nagrodzone jedzeniem, kobiecą bielizną bądź dozą pieszczot z rąk ślicznej niewiasty.
*Psy darzą go swoistą niechęcią, dopóki pozostaje w ludzkiej skórze nie zadzierają jednak z nim otwarcie, ograniczając się do pomrukiwania(nieprzychylnego).


Wygląd: Wysoki, 179cm wzrostu, smukły, wysportowany, blady. 76kg wagi, efekt ciężkiej pracy.
Ubiór: Czarnymi bandaże owinięte wokół nadgarstków, dodatkowy bandaż zawinięty wokół głowy zasłaniając oczy (kiedy poszukuje bielizny, wyostrzając zmysł węchu). Narzuca na grzbiet długi czarny skórzany płaszcz zapinany srebrną klamrą z wyrytym krzyżem w okręgu, umiejscowioną na wysokości brzucha. Brak koszuli. Rękawy płaszcza zostały odcięte i przymocowane do ramion żelazno-skórzanymi zapięciami. Do tego ViVi nosi czarne spodnie z szerszymi nogawkami i tradycyjne, drewniane sandały i czarne tabi, spodnie sa utrzymywane grubym czarnym paskiem ze srebrną klamrą imitującą demoniczną czaszkę.

+
Kiedy już odkryję swoją zwierzęcą postać będę zmieniał się w szarego, pręgowanego kocura o złotych ślepiach, przeciętnej wielkości i postury.

Znaki szczególne:
*Niekontrolowana miłość do ryb(spożywania ich).
*Problem z koncentracją w pobliżu leżącego kłębka wełny.
*Potężne pragnienie wąchania kobiecej bielizny(Najlepiej jeszcze ciepłej).

*Słabość do kociej miętki.
*Słabość do wycierania twarzy o kant łóżek, materaców itp.
*Słabość do kobiet(Przemożna chęć wtulania twarzy w ich piersi czy przytulania się do nich, proporcjonalna do stopnia atrakcyjności niewiasty).

*Przemożna niechęć względem psów przejawiająca się mimowolnym kopnięciem czy trzepnięciem przez łeb.
*Zwyczaj gadania do kotów i głaskania ich, bez względu na sytuację i otoczenie.
*Traktuje wszelkie ptaki jako pożywienie, dotyczy również tych ozdobnych pokroju kanarków, papug i innego kolorowego ptactwa.

*Ma zwyczaj załatwiania potrzeb fizjonomicznych po uprzednim zdjęciu spodni.
*Ma zwyczaj załatwiania potrzeb fizjonomicznych gdzie popadnie, w sensie kiedy mu się zachce.
*Ma okropny zwyczaj spania w sypialniach niekoniecznie świadomych o jego obecności niewiast.

Ekwipunek: Skórzany plecak z dwoma kościanymi rzemieniami służącymi do zamykania go i ładna, czarna sakiewka na pieniądze.

Historia:
ViVi urodził się w Midon, tak przynajmniej sądzi, znaleziono go bowiem o brzasku na rynku, samotnego siedmiolatka siedzącego pod pręgierzem. Tym, który go znalazł był Zgrzyt Brian Bright, szanowany łowca smoków. Mężczyzna uważając iż nic się nie dzieje przypadkowo zabrał sierotę do siebie i wychował jak tylko potrafił. Jego żona zmarła dawno temu, a jedynym, co po sobie pozostawiła była córka, Talia. Chłopcu nadano dwa imiona, Victor, jako przyszłemu zwycięzcy, oraz Vincent, po ojcu Zgrzyta. Od małego dzieciak wykazywał się nieustraszoną a także lekkomyślną naturą, niecodziennie połączoną z sennym i wolnym trybem życia. Chłopak nigdy nie był traktowany jako członek rodziny, syn łowcy czy brat dla jego córki, Zgrzyt wykorzystywał go jako obrożę dla Talii, lojalnego strażnika cnoty dziewczyny jak i jej bezpieczeństwa. ViVi, gdyż tak na niego mówiła Talia, posiadał niezwykłą zdolność zasypiania wszędzie i o każdej porze. Ku zgrozie i zgorszeniu starego Zgrzyta i uciesze Talii. Chłopak nie zdawał sobie sprawy z tego iż jest lotosem, pewnej nocy, kiedy przebudził się męczony bliżej nie pamiętanym przez siebie koszmarem, ze zdumieniem stwierdził iż widzi wszystko bez problemu, pomimo środka nocy. Nie rozumiał co to znaczy i nie dbał o to, wykorzystując nabytą "umiejętność" do nocnych eskapad. W czasie jednej z nich wyzwolił również śpiące w jego krwi zaklęcie, przeżywając upadek z dachu wysokiego budynku. Chłopak uczęszczał z Talią do szkoły gdzie z zainteresowaniem poznał wspólną mowę. Wykazał również zdolności lingwistyczne i bez problemu opanował język ludzi. Poznał również, w tajemnicy przed innymi, język dekanów, przekazany mu przez nauczyciela samego będącym przedstawicielem owej rasy, Victor odkrył tajemnicę nauczyciela szwędając się w nocy po szkole bez większego celu. Nakrył go czytającego książkę pomimo absolutnej dla ludzi ciemności, sam Victor wtedy używał nieświadomie własnej zdolności. Talia, dwa lata starsza od Victora, od małego była niezwykle kontaktowa, preferowała zabawy wymagające dotyku i interakcji(takie jak berek, zapasy czy kryj się), w okresie dojrzewania nie zmieniło się u niej nic w tej materii, co z czasem, kiedy i ViVi podrósł zaczęło przysparzać problemów i krępacji, chłopca, dziewczyna bowiem była równie swobodna i elastyczna mentalnie co wąż. Z biegiem lat nawiązała szczególną więź z Victorem, kiedy chcieli rozmawiać o czymś prywatnym używali przekształconego przez siebie dekańskiego(którego Victor ją nauczył). Stary Zgrzyt nie zauważył, bądź zignorował w swoim błyskotliwym planie jeden istotny szczegół, różnicę płci młodych. Emocje które gromadziły i przekształcały się w ciągu mijanych wiosen, podparte burzliwością okresu dojrzewania skończyły się płonącą energią namiętnością i swego rodzaju miłością. Fakt iż Zgrzyt często przebywał poza domem na wyprawach, święcie przekonany o swej nieomylności był zaś katalizatorem wszystkiego. Młodzi zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu, nie tylko za dnia. To wtedy nabrał swoich dziwactw, rozpieszczany przez Talię. Trwało to długie cztery lata kończąc się wraz ze śmiercią Zgrzyta, stratowanego przez wpół oślepionego smoka, po której określili jasno stosunek między sobą jako "swobodną przyjaźń" i rozstali się, w zgodzie jak i szczerości, Talia kontynuując rodową tradycję polowań na smoki, Victor zaś wędrując po świecie. W czasie swoich podróży spotkał wielu ludzi, kilku dekanów oraz grupkę lotosów którzy rozpoznawszy w nim bratnią duszę wyjaśnili mu kim jest i nauczyli języka lotosów. Zidentyfikował również swoją naturę i drugą postać jako kocią, nie posiadł jednakże jeszcze zdolności pełnej przemiany. Nie przejawia również chęci kontynuowania jakiejkolwiek nauki w kierunku czarodziejstwa.

Inne: Jego motto to "Czasem, żeby dalej pójść trzeba usiąść", ulubiona kobieca bielizna - biała i koronkowa, wymarzony typ kobiety - zielonooka czarnulka, ukochany napój - piwo, uwielbiana potrawa - pieczona ryba, życiowy cel to przespać noc w łóżku królowej/słynnej morderczyni/potężnej czarodziejki/bohaterki - osiągnięte skreślić.

Statystyki:
-Siła: 10
-Zręczność: 10
-Inteligencja: 8
-Szczęście: 7
(This post was last modified: 09-07-2009 01:10 PM by ViVi.)
09-06-2009 10:04 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #10
RE: Zatwierdzenie karty
ViVi - podoba mi się, ale jako że mam trochę roboty przyjmę cię jutro po południu i wtedy też przeczytam twoją historię ;] Ale uznałem, że napiszę już dziś o magii:
rozumiem, że chcesz mieć tylko tego "twardziela". Jeśli tak, to oczywiście się na niego zgadzam, ale nazwiemy to po prostu "twardzielem" (chyba że zgodzisz się ze mną, że "twardość" brzmi lepiej ;p) a nie magią ziemi. Możesz to mieć też jako zwierzę ale będzie to znacznie ograniczało Twoje ruchy, zresztą w postaci ludzkiej także będziesz wolniejszy. No i jeśli chodzi o Twoje "ekscesy" to myślę, że zdajesz sobie sprawę, iż za normalne te zachowania nie uchodzą i raczej nie spotkają się z aprobatą pośród cywilizacji ;p
09-06-2009 10:25 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
ViVi Offline
Lotos

Posts: 37
Joined: Sep 2009
Post: #11
RE: Zatwierdzenie karty
Jasne Big Grin

ano, wyłącznie twardziel i niech nazwa zostanie jak jest xD jest śmieszniej ;P

yupp, sem świadom że spowalnia ruchy Big Grin

;P jestem doskonale świadom że te ekscesy są wysoce dziwne, ba, nawet porąbane, ale zdecydowałem się na komiczną postać która wniesie tu nieco dziwacznego kolorytu ;P
09-06-2009 10:36 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #12
RE: Zatwierdzenie karty
ok, ale zapomniałem o najważniejszym - zaprzeczasz sam sobie w tym twardzielu, odnośnie tych ran kłutych ;p popraw a ja idę czytać historie ;]

I jeszcze jedno - masz kocie oczy a jeszcze sprytnie chcesz sobie przemycić koci węch i mieć dwie umiejętności ;p Po zastanowieniu mogę na to przymknąć oko w zamian obniżając Ci górną granicę punktów wytrzymałości ze względu na lenistwo Twojej postaci do 80 ;p
(This post was last modified: 09-06-2009 11:04 PM by Tifts.)
09-06-2009 10:46 PM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #13
RE: Zatwierdzenie karty
Imię: Marvil
Nazwisko: Suen
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 54
Rasa: Lotos
Zwierzę: Orzeł
Zdolność: Oczy - niezwykle bystry wzrok
Profesja: Myśliwy, Zielarz
Magia: Iluzja, Ogień
Wiara:
Furnam, Sibuna, Wisum, Tur oraz słyszał o wielu bogach z Hausken
Charakter:
Poważny i smutny jegomość, małomówny chociaż również życzliwy i skłonny do pomocy. Nie znosi większości ludzi.
Zalety:
Duże zdolności magiczne, umiejętności strzeleckie, wytrwały w dążeniu do celu
Wady:
bezsenność, słaba głowa do alkoholu, uzależniony od palenia, słaby psychicznie
Wygląd:
Czarne włosy sięgające ramion, duże krzaczaste brwi nad mętnymi błękitnymi oczami, 180cm wzrostu i 71kg wagi.
Ubiór:
Brązowe spodnie przepasane czarnym pasem. Czarna kamizelka narzucona na zielona koszulę. Całość skryta pod ciemnozielonym płaszczem.
Znaki szczególne:
Plecy pokryte dużą ilością blizn. Widoczne pozostałości po tatuażu w kształcie orła, pozostała tylko głowa i strzępy skrzydeł.
Ekwipunek:
Cisowy łuk, rzemień z drewnianą figurką orła.
Historia:
Życie młodego Marvila wydawało się wręcz wspaniałe. Mieszkał w spokojnej wiosce, w której żyli sami lotosi. Miał kochających rodziców, którzy poświęcali mu sporo czasu. Ojciec kształcił jego talent magiczny, matka zaś nauczyła go niejednego o zwierzętach i różnego rodzaju ziołach. Miał też starszego brata, który wydawał się być idolem najmłodszego Suena. Ale wszystko musi mieć swój koniec. Lotosi czuli się w tej osadzie całkiem bezpiecznie i nikt nie spodziewał się ataku ludzi. Przybyli nocą niczym cienie śmierci mordując, paląc i gwałcąc. Mieszkańcy nie byli przygotowani na atak, choć niektórym udało się uciec to większość padło ofiarą tej rzezi. Marvilowi i jego bratu, Darvikowi udało się zbiec. Darvik był porywczym młodzieńcem, którego przepełniało pragnienie zemsty, przyłączył się więc do grupy lotosów walczących przeciwko ludziom. A Marvil podążał w ślad za bratem. Wśród jego nowej kompani nauczył się strzelać z łuku jak i również wielu przydatnych umiejętności myśliwskich, ponadto szkolił też swój talent magiczny. Przez wiele lat Bracia Suen walczyli ramię w ramię przeciwko ludziom, stając się również tym czego tak bardzo nienawidzili. Mordowali z zimną krwią, rabowali i gwałcili. Marvil mając w pamięci brutalną śmierć ojca oraz matki oddawał się szaleństwu zemsty. Aż pewnego razu został złapany i trafił do niewoli. Najchętniej wymazałby te lata pełne bólu ze swej pamięci. Niestety nie potrafi tego zrobić. Dzięki pomocy pewnej ludzkiej kobiety udało mu się stamtąd uciec. Od tego czasu podczas swych wędrówek rozmyślał intensywnie o swej przeszłości. Ilekroć próbuje zasnąć jego umysł nawiedzają jeśli nie wspomnienia zbrodni które popełnił to wspomnienie tortur z czasów niewoli. Postanowił poszukać ukojenia dla swojej wyniszczonej duszy.
Inne:
Poszukuje odkupienia za czyny z przeszłości. Stara odciąć się od konfliktów rasowych.
Statystyki:
-Siła: 5
-Zręczność: 12
-Inteligencja: 13
-Szczęście: 5
(This post was last modified: 09-07-2009 08:39 AM by Marvil.)
09-06-2009 11:53 PM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Tifts Offline
Administrator/Lotos

Posts: 973
Joined: Mar 2009
Post: #14
RE: Zatwierdzenie karty
Marvil - zbyt liczny ekwipunek, zrezygnuj np z broni bo mogła się popsuć a kupisz sobie na początku nową ;] Reszta bardzo dobrze ale zapisze Cie jutro bo muszę lekturę przeczytać ;]
09-07-2009 12:03 AM
Visit this user's website Find all posts by this user Quote this message in a reply
Marvil Offline
MG/Lotos

Posts: 152
Joined: Sep 2009
Post: #15
RE: Zatwierdzenie karty
Nie ma sprawy, Skasowałem sztylet i zmniejszyłem liczbę strzał ;p


Edit:
Ok skasowałem też strzały Smile
(This post was last modified: 09-07-2009 08:40 AM by Marvil.)
09-07-2009 12:07 AM
Find all posts by this user Quote this message in a reply
Post Reply