Latus
Północne wybrzeże - Printable Version

+- Latus (http://tifts.webd.pl/forum)
+-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11)
+--- Forum: Jezioro Przejrzyste (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Thread: Północne wybrzeże (/showthread.php?tid=49)



Północne wybrzeże - Tifts - 06-25-2009 12:19 AM

W tej części wybrzeża zatrzymują się przede wszystkim grupy wyprawiające się w góry, a jako że nie jest ich tak wiele jak podróżujących Głównym Szlakiem łatwiej tutaj o zakątek dla samotnika. Także po tej stronie można znaleźć przystań wynajmującą łodzie za pieniądze, choć ze względów bezpieczeństwa ich strażnicy są lepiej uzbrojeni niż po stronie południowej. Północne wybrzeże stanowi także wodopój dla dzikich zwierząt.


RE: Północne wybrzeże - Tifts - 09-13-2009 03:14 PM

Marvil

Zrobiliście krótki odpoczynek na pożywienie się. Spożywając przyznaną ci część prowiantu usłyszałeś za swoimi plecami szelest, jakby ktoś właśnie zerwał się szybko z kryjówki. Odwróciwszy się ujrzałeś bujające się gałęzie krzewu rosnącego na skraju jakiegoś nienazwanego lasu.


RE: Północne wybrzeże - Marvil - 09-13-2009 03:20 PM

- Słyszeliście to? - rzuciłem do towarzyszy i nie czekając na odpowiedź zerwałem się szybko z miejsca i podbiegłem tam gdzie zauważyłem poruszające się gałęzie. Przemieniłem też swoje oczy by móc się lepiej rozejrzeć.


RE: Północne wybrzeże - Tifts - 09-13-2009 03:51 PM

Towarzysze próbowali cię uspokoić, zapewniając, że nic nie słyszeli. John milczał, jak zwykle ostatnio. Mimo twojej zdolności ujrzałeś tylko kilka ptaków i innych leśnych zwierząt.


RE: Północne wybrzeże - Marvil - 09-13-2009 04:41 PM

- Tak zapewne to było jakieś zwierzę. - powiedziałem kompanom.
Dziwne, byłem pewien że kogoś słyszałem. Trzeba uważać, może nas ktoś śledzi tylko po co? Takie pytania przyprawią mi tylko ból głowy bo i tak nic nie wskóram.
Wróciłem już spokojniejszy na miejsce i dokończyłem mój posiłek. Przyjrzałem się też towarzyszom zastanawiając się co mogą myśleć o moim niezwyczajnym zachowaniu.


RE: Północne wybrzeże - Tifts - 09-13-2009 05:30 PM

Po skończonym posiłku kompania ruszyła dalej. Tym razem pochód zamykał John, ty szedłeś tuż przed nim. Prowadził oczywiście Laruis. Usłyszałeś ten sam dźwięk co wcześniej, a gdy spojrzałeś w kierunku, z którego dochodził przed twoimi oczami jawił się podobny widok - bujające się gałązki krzewu.


RE: Północne wybrzeże - Marvil - 09-13-2009 05:36 PM

Tym razem nie podbiegłem w tamto miejsce. Spojrzałem w okolice tego miejsca jak i na niebo, gdyż mógł to być jakiś ptak. Przyjrzałem się też moim towarzyszom zastanawiając się Czy naprawdę nikt tego nie słyszał? Może powoli tracę zmysły?


RE: Północne wybrzeże - Tifts - 09-13-2009 05:41 PM

Nikt z towarzyszów nie spojrzał w tamtym kierunku, ty sam nie dojrzałeś nic dziwnego w krajobrazie. John szedł za tobą zamyślony, jednak także w nim nie dojrzałeś żadnej reakcji. Jedynie wydało ci się, że kiedy spotkał twój wzrok w jego oczach pojawił się pewien błysk a przez twarz przebiegł cień uśmiechu.


RE: Północne wybrzeże - Marvil - 09-13-2009 05:47 PM

Odwróciłem twarz od Johna i szedłem dalej za towarzyszami.
Ten człowiek coś knuje. Może śledzą nas jacyś jego przyjaciele? I gdy uda nam się zabić smoka to nas zamordują? Ale po co w takim razie podchodzili by aż tak blisko. I dlaczego do cholery nikt nic nie słyszał?! - Takie i podobne myśli chodziły mi po głowie. - Muszę porozmawiać z Laruisem na osobności jak się nadarzy okazja i wypytać go o tego całego Johna.


RE: Północne wybrzeże - Tifts - 09-13-2009 05:56 PM

//kocham wprowadzać zamęt ^^//

Z zamyślenia wyrwały cię słowa Laruisa:
-Właśnie wkroczyliśmy na tereny przedgórza, miejcie oczy dookoła głowy.


Dalej