|
Aleja sklepowa - Printable Version +- Latus (http://tifts.webd.pl/forum) +-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11) +--- Forum: Hausken (/forumdisplay.php?fid=13) +--- Thread: Aleja sklepowa (/showthread.php?tid=28) |
Aleja sklepowa - Tifts - 04-22-2009 09:08 PM Jest to przyjemna alejka położona w północnej części miasta, w której można znaleźć kilka stoisk z towarami najczęściej pochodzenia regionalnego, rzadko znajduje się tutaj przedmioty sprowadzane. Nie panuje tu zbyt duży zgiełk, jednak prawie zawsze spotka się tutaj co najmniej kilku kupców poszukujących dobrej jakości mikstur czy składników. Lotosi bowiem nie oszukują swoich klientów, kupując tutaj zawsze mamy pewność, iż towar jest dokładnie taki jak został opisany przez sprzedawcę. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 01:37 AM Ilsida Po krótkim marszu wkraczasz do alei sklepowej. Widzisz kilka niewielkich stoisk z najróżniejszymi przedmiotami czy jedzeniem, wśród nich przechadza się z wolna para lotosów. Nieco dalej zauważasz istotę, w której podejrzewasz człowieka. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-10-2009 09:08 AM Będąc na miejscu zacząłem rozglądać się za stoiskiem z bronią z klasy lasek i tym samym zmierzając do miejsca gdzie sprzedają jedzenie. Nagle przystanąłem i pomyślałem: Toż to człowiek? Ale co go tu sprowadza jeżeli to on? Ale w zasadzie to już nie moja sprawa... Po chwili zastanowienia ruszyłem dalej w zamierzonym wcześniej kierunku. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 03:23 PM Bardzo szybko znalazłeś stoisko z różnego rodzaju kijami, gdyż bronie z drewna były dużo popularniejsze w Hausken od broni żelaznych. Widzisz laski długie i krótkie, misternie zdobione oraz gładkie, proste i pokrzywione. Sprzedawca zauważywszy cię zapytał: -W czym mogę pomóc? - uśmiechnął się przyjaźnie. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-10-2009 04:28 PM Słysząc sprzedawcę odwróciłem wzrok w jego stronę i odparłem do niego: -Poszukuję dobrej broni, nie zależy mi na wyglądzie ale raczej na jakości. Mogę liczyć na pana towar?- Tym pytaniem chciałem sprawdzić czy owy lotos powie prawdę. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 06:56 PM -Ależ oczywiście! Posiadam wiele pięknie zdobionych broni, choć ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Jednak jeżeli szuka pan czegoś mocnego, lecz prostego w wyglądzie - wybór jest jeszcze większy, gdyż sam gustuję w tym typie. - zaśmiał się sprzedawca - Nie wiem na czym dokładnie panu zależy, ale ręczę za jakość tych broni. - dodał wskazując lewą część stoiska z przeciętnie wyglądającymi kijami, choć ich wybór był duży i różnorodny. Sprzedawca zachęcił cię, abyś wypróbował interesującą cię broń. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-10-2009 07:27 PM Wpatrując się we wskazane bronie odparłem: -To może pan pokaże tą długą laskę z zakrzywionym końcem. - Wyciągnąłem rękę w stronę tegoż kija i spojrzałem się na niego z lekkim uśmiechem na twarzy tak żeby nie było we mnie widać jak bardzo się cieszę, że będę miał nową broń, lecz nagle przypomniałem sobie, że za to trzeba jeszcze zapłacić. Spojrzałem na handlarza i zapytałem: -A właśnie i pan powie ileż to cudeńko kosztuje? RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 08:42 PM Podając ci wskazaną broń odpowiedział na twoje pytanie: -Jeżeli się panu ten kij spodoba, poproszę za niego 80 sztuk złota. Nie jest to może najprzedniejszy kawał drewna ale na pewno jest solidny i przysłuży się dopóki nie znajdzie pan czegoś lepszego. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-10-2009 08:57 PM 80 sztuk? Zobaczmy czy da się coś wylicytować. Po chwili rzekłem: -To może 70 sztuk złota i moje słowo, że każdemu powiem o panu i o pana towarze dobre słowo zgoda? - Uśmiechnął się do niego i czekając na odpowiedź wyjąłem sakiewkę by zaraz przeliczyć wynegocjowaną cenę. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 09:11 PM -Zgoda! - poczciwie zaśmiał się sprzedawca. Licząc pieniądze zauważyłeś tym razem niedaleko tego samego człowieka co wcześniej. Nie wyczuwałeś od niego żadnej magii, toteż nabrałeś pewności, że ta istota człowiekiem nie jest. Przy jego pasie ujrzałeś wypchaną sakwę niczym u bogatych kupców, których spotykałeś już wcześniej w Latusie. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-10-2009 09:29 PM Gdy już miałem odliczoną kwotę, położyłem ją na stolik i patrząc na nieznajomego powiedziałem: -Podziękował... Szczęścia. - I odszedłem od stoiska by ruszyć w stronę handlarzy sprzedających jedzenie. Gdy drugi raz ujrzałem tę postać myśli nie dawały mi spokoju: Toż to nie może być człowiek. Może jednak podejść? Ale czy tego chce? Po namyśleniu nie przerwałem wcześniejszej czynności. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-10-2009 11:36 PM Sprzedawca stał przez chwile zdziwiony twoim niezwykłym pożegnaniem, dukając pod nosem: -K-kto? - po chwili jednak zabrał się za liczenie zostawionego złota. Ty z kolei zauważasz dwa ciekawe stoiska z jedzeniem - stoją tuż obok siebie, jednak jedno oferuje produkty wyglądające fenomenalnie, drugie zaś produkty średniej jakości. Obserwowany człowiek kupuje duże ilości jedzenia na tym pierwszym. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-11-2009 09:41 AM Widząc dwa stanowiska z jedzeniem podchodzę do tego przy którym stoi nieznajomy i patrząc na produkty pytam go: -No no widzę, że wybieramy się na dalszą wyprawę, czyż mam racje?- Po tych słowach zacząłem rozglądać się co oferuje ten handlarz. RE: Aleja sklepowa - Tifts - 08-11-2009 04:17 PM Zagadnięty mężczyzna nieco podejrzliwie na ciebie spojrzał, po chwili jednak przypomniał sobie gdzie jest i uznał, że nic mu nie zagraża z twojej strony, gdyż stwierdził, że jesteś miejscowym lotosem. Spokojnie odpowiedział: -Tak, karawana Zjednoczonych Kupców Midon, jak lubimy się nazywać, wraca dziś tam, skąd przybyła. - po tych słowach odwrócił się do handlarza wymieniając interesujące go produkty. Sprzedawca był miejscowym lotosem, posiadał kocie uszy i ogon, z którymi obnosił się cały czas, prawdopodobnie dla ozdoby lub ze względu na upodobania. Towary, które oferował wyglądały tak, iż na sam widok ślina wzbierała ci w ustach. Kiedy jednak przyjrzałeś się cenom zauważyłeś, że najtańsze co można tu kupić to jabłka - 20 sztuk złota za jedno. RE: Aleja sklepowa - Ilsida Fryc - 08-12-2009 10:20 AM Wyciągnąłem rękę do mężczyzny i powiedziałem: -Jestem Ilsida i byłbym wdzięczny gdybyście zabrali mnie ze sobą. Muszę dostać się do Midon, a wy jesteście moją szansą na przebycie tak długiej drogi.- Uśmiechnąłem się i czekałem na odpowiedź patrząc na bardzo drogie jedzenie. |