|
Droga przez wzgórza - Printable Version +- Latus (http://tifts.webd.pl/forum) +-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11) +--- Forum: Główny Szlak (/forumdisplay.php?fid=20) +--- Thread: Droga przez wzgórza (/showthread.php?tid=65) |
RE: Droga przez wzgórza - Tifts - 11-01-2009 02:12 PM Ilsida: Ognisko rozpaliłeś między dwoma pagórkami, gdyż to miejsce uznałeś za najbezpieczniejsze. Siedząc w cieple, po posiłku, poczułeś się senny. Hungrin: W swojej furii zwiększyłeś siłę zaklęcia bardziej, niż zamierzałeś. Ostrze wbiło się w mężczyznę, by następnie wybuchnąć. Ludzkie szczątki ochlapały cię od góry do dołu, ty jednak nie zwracałeś na to uwagi. Kiedy zabiłeś już wszystkich bandytów, okaleczony i zmęczony upadłeś na jedno kolano. Wtedy też ujrzałeś na pagórku mężczyznę, wyglądającego na maga. Domyśliłeś się w nim przywódcy bandytów. Był aż czerwony z wściekłości i patrzył na ciebie z nienawiścią. Po chwili poczułeś, że płoniesz. Twoje cierpienie trwało kilka minut, po czym zostało ukrócone przez silną błyskawicę. Ogień strawił całe twoje truchło, nie pozostał po tobie nawet jeden ślad... -80PŻ -35PW RE: Droga przez wzgórza - Ilsida - 11-01-2009 03:09 PM Ah... uwielbiam odpoczywać po wędrówce. Chętnie bym się przespał. Położyłem się koło ogniska i wyciszyłem cały swój umysł by skupić cały mój słuch na tym czy nikt mi nie przeszkodzi w śnie. RE: Droga przez wzgórza - Tifts - 11-01-2009 07:04 PM Jako że okolica wydała ci się względnie bezpieczna, po chwili zasnąłeś. Obudziłeś się kilka chwil przed świtem, wypoczęty jak nigdy. Czułeś jak rozpiera cię energia, mógłbyś wręcz biec do Midon. Kiedy podniosłeś głowę patrzył na ciebie królik, który spłoszony szybko zniknął gdzieś w trawie. W okolicy brakowało ci tylko śpiewu ptaków, do którego przywykłeś w Hausken. RE: Droga przez wzgórza - Ilsida - 11-03-2009 05:10 PM Po przebudzeniu widząc królika uśmiechnąłem się. Wszystko wydawało mi się takie piękne i urokliwe. Z olśnienia wstałem, wyciągnąłem się i zacząłem nasłuchiwać jak natura ożywa tego ranka. Po chwili gdy już byłem gotowy do drogi, z uśmiechem na twarzy ruszyłem w stronę Midon. Dzisiaj prawdopodobnie powinienem dotrzeć do terenów midońskich. RE: Droga przez wzgórza - Tifts - 11-04-2009 07:51 PM Kolejne osiem godzin upłynęło ci na nudnej podróży. Naprawdę nudnej. Czas dłużył się niemiłosiernie, a nie wydarzyło się po prostu nic. Ot od czasu do czasu zauważyłeś gdzieś małe zwierzątko, które pierzchało szybko. Dlatego gdy pod wieczór ujrzałeś na horyzoncie bramę Midon przyspieszyłeś radośnie kroku. Dalej |