|
Brama - Printable Version +- Latus (http://tifts.webd.pl/forum) +-- Forum: Świat (/forumdisplay.php?fid=11) +--- Forum: Hausken (/forumdisplay.php?fid=13) +--- Thread: Brama (/showthread.php?tid=26) |
RE: Brama - Ilsida - 09-19-2009 12:49 PM Czyżby szczęście mi dopisało? Zobaczmy. Podszedłem do istoty stojącej przy wozie i zapytałem: -Witaj. Wybieracie się gdzieś? Pytam bo chciałbym się dołączyć jeżeli jest taka możliwość. RE: Brama - Tifts - 09-19-2009 04:13 PM -Zmierzam do Midon, dobry człowieku, za jedyne 40 sztuk złota możesz zabrać się ze mną. - odpowiedział poważnie mężczyzna. Sprawiał wrażenie rozważnego i statecznego. - Wyruszamy jutro o świcie, jeżeli cię nie będzie uznam, że nie jedziesz. - dodał. RE: Brama - Ilsida - 09-19-2009 04:54 PM -Sam chcesz przebyć taką drogę.- Zapytałem zdziwiony, a gdy doszło do mnie że muszę zapłacić jeszcze za podróż zacząłem się śmiać. Gdy już się uspokoiłem głosem zapytałem: -Bardziej mi chodziło o pracę. Nie potrzebny jest mag do pomocy?- Popatrzyłem się na wóz by określić ile się w nim osób może zmieścić. RE: Brama - Tifts - 09-19-2009 05:02 PM Do wozu z trudem wepchnąłbyś około 6 dorosłych osób. -Nie potrzebny, w końcu nigdzie się nie ogłaszałem. Jak nie pasuje: droga wolna. - wskazał ścieżkę prowadzącą przez las tym samym dając ci do zrozumienia: albo on, albo na piechotę. - Poza tym, idzie ze mną chyba jakiś taki dziwny jegomość, szaleniec trochę, jak by mnie ktoś pytał. W każdym razie ponoć bić się umie, ale potrzebny mi też nie jest. Równie dobrze mogę ruszać sam. - rzekł obojętnie. RE: Brama - Ilsida - 09-19-2009 05:14 PM Taki spokojny... Aż mnie irytuje. A gdyby mu się ten wóz całkiem przypadkowo spalił, a ja przechodząc obok niego bym mu wytknął jego słowa. Lekko zirytowany zapytałem: -A gdzie znajduję się ten szaleniec i jak się zwie? Może on wpłynie na twoje zdanie.- RE: Brama - Tifts - 09-19-2009 05:26 PM -A jak ma wpłynąć? Ten wóz jest mój i tylko mój, tamten tak jak ty, szuka podwózki. Z tym że ów szaleniec zapłacić się zgodził... A gdzie jest? A no pewno śpi. Tobie też radzę, ja wyjeżdżam o świcie, jak się tu nie zjawisz będziesz albo czekał tydzień albo szedł na piechotę. RE: Brama - Ilsida - 09-19-2009 07:16 PM Nie odzywając się poszedłem w stronę gospody. Po drodze spojrzałem w górę by zobaczyć ile jest czasu do mroku. Przed wejściem do "natury" pomyślałem. Żeby tam był ktoś kto mi pomoże. RE: Brama - Tifts - 09-19-2009 07:25 PM Właściciel wozu nawet nie spojrzał za tobą. Doszedłeś do gospody. Dalej Ilsida Ujrzałeś jak wóz, którym miałeś jechać rusza z wolna. Spokojnie możesz go dogonić, ale jeszcze kilka chwil i byłoby za późno. RE: Brama - Ilsida - 10-17-2009 02:56 PM Widząc odjeżdżający wóz spojrzałem czy nie mógłbym się zakraść i nie zauważalnie wejść na wóz czy jedynym wyjściem jest spotkanie z opryskliwym panem. RE: Brama - Tifts - 10-17-2009 07:04 PM Choć prawdopodobnie na wóz byś się zakradł, twoja obecność nie pozostała by niezauważona czy nieusłyszana. Trzeszczące deski i uchylony materiał, dzięki któremu obrót głowy mężczyzny wystarczył, aby ten miał widok na całe wnętrze. Ku twemu zdumieniu tuż obok mężczyzny trzymającego lejce zauważyłeś jeszcze jedną sylwetkę. RE: Brama - Ilsida - 10-17-2009 08:52 PM Nie zaryzykuje, lepiej pokazać się i spokojnie przejechać tą drogę. Podbiegłem do wozu tak żeby jego właściciel mnie zauważył po czym krzyknąłem wyraźnie: -Jest jeszcze jedno miejsce dla podróżnika? Mogę zastąpić tego szaleńca. RE: Brama - Tifts - 10-17-2009 10:14 PM Zauważywszy cię, człowiek, którego widziałeś już wczoraj zatrzymał się. Obok niego siedziała... kobieta, której próbowałeś wczoraj zaimponować w karczmie! Mężczyzna odezwał się krótko: -50 sztuk złota. - Po tych słowach wyciągnął otwartą dłoń w twoją stronę. RE: Brama - Ilsida - 10-17-2009 10:32 PM Gdy ujrzałem kobietę lekko się zdziwiłem i zaczerwieniłem lecz po chwili pamiętając o manierach przywitałem kobietę, a następnie chcąc zmniejszyć cenę i przypomniałem sobie co mówił szaleniec wczorajszego wieczoru i odparłem: -Słyszałem, że gdy znajdą się dwie osoby, które będą z panem jechać cena opuści się do połowy. Naprawdę nie da się jej opuścić? Bardzo mi na tym zależy. RE: Brama - Tifts - 10-18-2009 12:16 AM -Nikt nigdy nie mówił nic o połowie, chyba cię pamięć zawodzi. A ta kobieta to gość specjalny, który ma przejazd za darmo. A że z tyłu nikt nie jedzie... - wskazał wnętrze wozu. - To 50 sztuk złota. Kobieta uśmiechała się wesoło. Sytuacja najwyraźniej ją bawiła. RE: Brama - Ilsida - 10-18-2009 11:27 AM Chętnie bym go uderzył ale na to jeszcze przyjdzie czas. Poczekaj jak będziemy w połowie drogi nikczemniku, pożałujesz że mi nie spuściłeś ceny. Lekko poirytowany wyciągnąłem 50 sztuk i dałem nieznajomemu po czym wsiadłem na wóz. Widząc uśmiech na twarzy kobiety spojrzałem jej prosto w oczy i przypomniałem sobie sytuacje w karczmie. Ciekawe czy zafascynuje ci to co zrobię. |