Dom ten to wysoka rezydencja położona w samym centrum. Mieszkają tutaj osobnicy zasiadający w Radzie Midon, władającej miastem. Jest to na ogół starszyzna, ze względu na doświadczenie, zarówno ludzi jak i lotosów. Rada działa także jako sąd. Wykonywaniem wyroków tudzież egzekwowaniem rozkazów zajmuje się Straż Midońska bezwzględnie podlegająca Radzie. Straż Midońska składa się z najsilniejszych osobników obu ras, którzy do niej się zgłosili. Straż ma jednak ograniczoną ilość miejsc, dlatego nowi kandydaci muszą pokonać w walce jednego z obecnych strażników aby zająć jego miejsce.
Marvil
Gdy, ku twemu zdziwieniu, doszliście do tego budynku w oczy rzuciła ci się tablica ogłoszeniowa stojąca przed nim. Znalazłeś na nim, wśród wielu innych, ogłoszenie tej treści:
"Eksterminacja.
Należy ubić poczwarę, co to z jeziora Środkowego wyłazi tuż przy zachodniej bramie, atakując podróżnych. Świadkowie mówią, iż potwór ten przypomina rybę, lecz także człowieka. Nie jest to lotos, a jeżeli tak to na pewno jest opętany lub szalony i nie ma dla niego ratunku.
Nagroda: 100 sztuk złota."
- Punkt dla ciebie, wojowniku. - rzekłem do mężczyzny, po przeczytaniu tego ogłoszenia. Jednocześnie karcąc siebie w duchu za naiwność. - Chodźmy odebrać należną nam nagrodę. A o tym smoku może porozmawiamy kiedy indziej.
Ruszyłem za Lariusem do środka.
Laruis odebrał nagrodę w zamian za truchło wręczając ci 50 sztuk złota.
-Nie bierz zleceń od tutejszego karczmarza. On zawsze szuka naiwnych podróżników, nie wiedzących o tablicy ogłoszeniowej Rady. Chodźmy go odwiedzić, gdyż posiłki podają tam znośne, a przy okazji opowiesz mi co nieco o tym swoim smoku. - ruszył przed siebie.
- Uczciwy z ciebie człowiek, chyba cie źle oceniłem na początku. A jeśli chodzi do karczmarza, to nic prócz posiłku od niego już nie przyjmę. Zatem ruszajmy gdyż całe to polowanie sprawiło że piekielnie zgłodniałem.
Ruszyłem żwawym krokiem za wojownikiem.
Doszliście do karczmy rozmawiając. Dowiedziałeś się, że Laruis jest człowiekiem pochodzącym z Titanium, w czym domyśliłeś się przyczyny jego egocentrycznego charakteru. Opowiedział ci także mroczną historię, w której cała jego drużyna ginie rozszarpana przez gigantycznego smoka, on zaś ledwo uchodzi z życiem.
Dalej